Avalon » Serie komiksowe » Ultimate X-Men » Ultimate X-Men #84

Ultimate X-Men #84

Ultimate X-Men #84

"Sentinels" - part 1

Postacie
Zapowiedź

X-Men odeszli, niech żyją X-Men! Człowiek z przyszłości, Bishop, zbiera własną drużynę mutantów i kontynuuje dzieło Charlesa Xaviera. A ich pierwszym zadaniem jest powstrzymanie ataków Sentineli. Z pewnością nie, kto za nimi stoi... ani kim są nowi członkowie X-Men!

Cytat

Wolverine: "You step out of line and I'll gut you where you stand. You know I can do it."
Bishop: "You give Xavier the same threat?"
Wolverine: "With Chuck--never had to."

Streszczenie

Wolverine siedzi w przydrożnym barze i ze spokojem opróżnia kolejną szklankę whiskey. Przed nim natomiast stoją już trzy puste butelki po tym trunku i barman, zauważając, że po takiej ilości alkoholu Logan wciąż zachowuje trzeźwość, domyśla się, iż ma do czynienia z mutantem. Nienawidzący homo superior mężczyzna wyjmuje spod lady strzelbę i bez ostrzeżenia strzela Wolviemu prosto w twarz dosłownie z kilku centymetrów. Jego zdziwienie jest ogromne, gdy okazuje się, że pocisk nie zrobił Loganowi praktycznie żadnej krzywdy, a jedynie porządnie go rozzłościł. Wysuwając pazury Wolverine szykuje się, aby wymierzyć przerażonemu mężczyźnie karę, gdy do lokalu wchodzą Storm oraz Bishop. Ororo proponuje przyjacielowi przyłączenie się do nowego zespołu X-Men. Jednakże tylko pod warunkiem, że daruje on życie barmanowi. Logan zastanawia się chwilę, po czym szybkim ruchem ręki pozbawia mężczyznę czterech palców u lewej dłoni. Następnie stwierdza, że zgadza się na ten układ, zakłada kapelusz i ze spokojem opuszcza bar.

Bronx. W opuszczonym budynku odbywa się zgromadzenie Frontu Wyzwolenia Mutantów. Kilkudziesięciu homo superior z uwagą słucha przemówienia długowłosego, siwego mężczyzny, który wydaje się być ich przywódcą. Towarzyszy mu Wolfsbane, która do niedawna jeszcze występowała w cyrku jako lokalna atrakcja. Fakt ten mężczyzna wykorzystuje jako przykład, aby ukazać stosunek, jaki ludzie mają do mutantów. Traktują ich jak dziwaków, jak osobników niższej kategorii, naśmiewają się z nich. Najwyższy czas, aby z tym skończyć. Mutanci nie mogą dłużej milczeć, nie mogą ukrywać się przed światem, nie mogą pozwolić na dalsze prześladowania ich rasy. Stryfe, bo tak nazywa się ów mężczyzna, oznajmia, iż powinni walczyć o prawa homo superior, a otaczający go tłum skanduje jego imię. W tym momencie przez dach budynku przedzierają się roboty Sentinels, które atakują zgromadzonych. Stryfe wzywa mutantów do odważnego stawienia czoła przeciwnikom, podczas gdy sam postanawia jak najszybciej opuścić to niebezpieczne miejsce. Towarzyszący mu młody chłopiec imieniem Zero na rozkaz Stryfe'a teleportuje siebie i swojego przywódcę.

Tymczasem w Instytucie Psylocke wyjaśnia Scottowi i Jean, że od dłuższego czasu pracowała dla Profesora X jako jego tajna agentka, a jej zadaniem była próba rozpracowania bliźniaków Fenris i tym samym udowodnienia ich nielegalnych interesów. Podobnie zresztą Syndicate, którzy po wykonaniu swojej poprzedniej misji zostali wysłani przez Xaviera, aby pomóc Betsy. Natomiast w razie dłuższego niż dwa tygodnie braku kontaktu z Charlesem Psylocke oraz Matthew i Luke mieli porzucić swoje dotychczasowe zadania i udać się do Instytutu. Elizabeth upewnia się, iż Profesor naprawdę umarł, bowiem słyszała już wcześniej plotki o jego śmierci, lecz miała nadzieję, że okażą się one nieprawdą. Dziewczyna oznajmia, iż chciałaby dołączyć do X-Men, więc gdy dowiaduje się, że Cyclops rozwiązał zespół, nie kryje swojej wściekłości.

Sydney, Australia. Bishopowi udało się już skompletować prawie cały zespół, w którego skład wchodzą Storm, Wolverine, Dazzler, Angel oraz Pyro. Mężczyzna postanawia wyjaśnić nowym X-Men powody, dla których zebrał ich razem. Otóż jednym powodem jest oczywiście śmierć Xaviera, która według Bishopa będzie miała ogromny wpływ na przyszłość mutantów i nie będzie to wpływ pozytywny. Pierwsze efekty już są widoczne, bowiem przybysz z przyszłości nie pamięta, aby w jego linii czasowej, w której to Xavier nie zginął z rąk Cable'a, miała miejsce reaktywacja programu Sentineli. I właśnie tego rodzaju "skutkami ubocznymi" będzie zajmował się nowy zespół. Druga sprawa to chęć nauczenia swoich podopiecznych lepszej kontroli nad ich mocami oraz uświadomienie im, że dzięki odpowiedniemu treningowi mogą wznieść swoje umiejętności na znacznie wyższy poziom. Czyli praktycznie tak jak za czasów Xaviera. Bishop zapewnia, że X-Men nadal będą walczyć o pokojową koegzystencję ludzi i mutantów, na co Ororo odpowiada, że tego może być pewien, ponieważ marzenie Profesora nie umarło razem z nim. Chwilę później, gdy Wolverine i Bishop zostają sam na sam, Logan oznajmia, że nie interesuje go ani jedno słowo z tego, co powiedział lider nowej grupy i że on sam zdecydował się dołączyć do zespołu tylko ze względu na Storm. Będzie obserwował Bishopa i jeśli zrobi on jakiś niewłaściwy ruch, to będzie miał z nim do czynienia.

Po jakimś czasie Bishop spotyka się z Dazzler w pomieszczeniu służącym za salę treningową. Mężczyzna ma zamiar przybliżyć jej istotę powstawania jej mocy. Prosi on dziewczynę, aby użyła swoich zdolności i kiedy Alison generuje za pomocą dłoni efekt świetlny, Bishop pyta ją, w jaki sposób to zrobiła. Panna Blaire nie ma pojęcia. To się zwyczajnie dzieje i tyle. Przybysz z przyszłości wyjaśnia dziewczynie, że jej umiejętności nie polegają tak po prostu na wytwarzaniu światła, ale na manipulowaniu tym, co ją otacza w taki sposób, że efektem jest akurat światło. Nie oznacza to jednak, że efekt nie może być inny. Bishop kontynuuje swój mały wykład. Gdy Ali używa swoich mocy, sprawia ona, że cząsteczki powietrza dzielą się i tym samym powodują niewielkie eksplozje. To w ten sposób powstają efekty świetlne. A jeśli jest ona w stanie rozszczepić cząstki powietrza, to, co może zrobić z innymi cząsteczkami? Mężczyzna zapewnia Dazzler, że przy jego pomocy i dzięki odpowiedniemu treningowi rezultaty mogą być naprawdę zaskakujące.

Gdy Pyro zajmuje się zamiataniem podłogi, Logan rozmyśla popijając browar. Dołącza do niego Warren, który cieszy się, że Wolverine znalazł się w zespole, bowiem chłopak nie wyobraża sobie X-Men bez niego. Angel dziękuje mu przy okazji za pierwszą lekcję walki, jakiej Logan udzielił Worthingtonowi krótko po przybyciu do Instytutu [w Ultimate X-Men #44 - maSSive]. Chłopak przyznaje, że bardzo się wtedy bał, ale przy okazji wiele się nauczył. Chwilę później Rosomak oferuje Ororo swą pomoc przy ustawianiu mebli i przy okazji dowiaduje się, że dziewczyna uszyła dla nich wszystkich kostiumy. Rozmowę przerywa im Bishop, który oznajmia, że ma zamiar zwerbować do drużyny jeszcze jedną osobę. W tym celu musi udać się do Instytutu i chciałby, aby Storm mu towarzyszyła.

Gdzieś w Bronxie ma miejsce kolejne spotkanie członków Frontu Wyzwolenia Mutantów. Stryfe wyraża zadowolenie z faktu, że tak wielu z nich udało się uciec przed atakiem Sentinels. Jednocześnie uważa on, że gigantyczne roboty nie wpadły na ich trop przypadkiem i że w grupie jest zdrajca, który prędzej czy później zostanie zdemaskowany. Tymczasem misja, którą zaplanowali na dzisiejszy wieczór ma odbyć się bez zakłóceń.

Instytut. Bishop prosi Jean o pomoc w zlokalizowaniu przy pomocy Cerebro mutanta, który miałby zostać ostatnim członkiem jego zespołu. Wkrótce jednak pomoc ta okazuje się być niepotrzebna, ponieważ mężczyzna przechadzając się z panną Grey po posiadłości zauważa siedzącą na kanapie przed telewizorem Psylocke i to właśnie ona okazuje się być osobą, której poszukiwał. W tym momencie w wiadomościach TV pojawiają się informacje o grupie mutantów, która zaatakowała ratusz miejski. Przybyłe na miejsce zdarzenia roboty Sentinels stawiają czoła napastnikom, z których, jak relacjonuje reporter, wielu jest już poważnie rannych lub zdążyło zginąć podczas walki. Bishop uważa, iż nie ma czasu do stracenia i decyduje się jak najszybciej zebrać swoich X-Men, aby ruszyć na pomoc pozostałym. Sugeruje on również, iż Cyclops powinien zrobić to samo, jednak Scott po raz kolejny oświadcza, że prowadzi teraz szkołę i nie będzie angażował ani siebie ani swoich podopiecznych w walkę. Poza tym nie ma zamiaru stawać w obronie mutantów, którzy łamią prawo. Jean nie do końca się z nim zgadza, lecz daje temu wyraz jedynie za pomocą dyskretnych, telepatycznych uwag. Tymczasem do Bishopa postanawia przyłączyć się Betsy, która wciąż nie może się pogodzić z decyzją Summersa o rozwiązaniu grupy i po chwili razem z Bishopem oraz z Ororo znika w portalu teleportacyjnym. Niedługo później kompletny już zespół nowych X-Men pojawia się w samym środku walki Frontu Wyzwolenia Mutantów z Sentinelami.

Gdzieś indziej. Relację na żywo z wydarzeń mających miejsce przed ratuszem ogląda twórca robotów, Bolivar Trask. Uważa on, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, skoro dzięki nagłośnieniu sprawy przez telewizję o ponownej reaktywacji Sentineli wiedzą już wszyscy, łącznie z X-Men i z rządem amerykańskim. Mężczyzna obawia się, że wkrótce dowiedzą się oni, kto stoi za powrotem robotów, a wtedy Trask oraz dwójka jego towarzyszy trafią do więzienia. Owa dwójka to przyglądający się ze spokojem relacji telewizyjnej Andrea i Andreas von Strucker, którzy zgodnie twierdzą, że nie ma żadnych powodów do obaw, ponieważ wszystko przebiega dokładnie według planu...

Autor: maSSive

Galeria numeru

Ultimate X-Men #84

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.