Avalon » Serie komiksowe » Mystic Arcana » Mystic Arcana #2

Mystic Arcana #2

Mystic Arcana #2

Book II: Earth

Zapowiedź

Druga część wydarzenia, które definiuje sztuki mistyczne świata Marvela. Upadek Camelotu jest bliski i Starej Magii grozi wymazanie z istnienia. Jedyna nadzieja Merlina leży w osobie Sir Percy’ego ze Scandii, znanego też jako Black Knight. Wszystko rozstrzygnie się w jego walce z Mordredem, ostatnim wielkim pojedynku tej ery.Ponadto, pełne niebezpieczeństw poszukiwania czterech magicznych przedmiotów stawiają Iana McNee naprzeciw pięknej, ale zdradzieckiej Morgan Le Fey.

Cytat

Rzymski legionista:" I'll seek an easier Kingdom to conquer"

Gobelin: "What next? An assault with flying monkeys?"

Streszczenie

"The Black Knight"
Roy Thomas, Tom Grummett, Scott Hanna

Avalon, VI w. n.e. Black Knight stoi ponad szczątkami ludzi poległych w bitwie, które zaścieliły ziemię, patrząc na płonący zamek Camelot. Obok niego, przeistaczając się z kruka w ludzką postać, ląduje czarodziej Merlin. Zapewnia sceptycznego rycerza, że król Artur żyje i w zamku Scandia obmyśla plan, by pokonać swego zdradzieckiego siostrzeńca Mordreda. Mag proponuje, by udać się do władcy i zamienić mroczne czasy klęsk w chwałę i zwycięstwo. Sir Percy przyrzeka bronić Artura nawet za cenę swego życia. Dzielnego rycerza wciąż nękają wspomnienia, gdy za każdym uderzeniem hebanowego miecza, jego umysł powraca do strasznego momentu, w którym się narodził. Pamięta, jak pewnej wiosennej nocy matka zabrała go do lasu, gdzie jego oczy miały być świadkiem obrzędów druidów, których jego ojciec niegdyś przegonił z tych ziem i których obiecał pozbawić głów, gdyby odważyli się powrócić. Jego matka poprowadziła wówczas modlitwę wzywającą Gwynna, ducha łowcy czczonego jako wcielenie czasu wiosny. W miejscu, w którym nie było przed chwilą nikogo stał mężczyzna, którym był sam Gwynn [wyglądający jak Robin Hood - dop. Nadia]. Ściga on swego starszego brata, Gwythr (awatar zimy) realizując tym samym odwieczny cykl natury - raz króluje jedna pora roku, raz druga. Choć pewnego dnia zima na dłużej zawładnie nad światem, póki co to Gwynn jest potężniejszy, a druidzi zebrali się, by zapłacić mu daninę. Percy słyszał, ze druidzi poświęcają dzieci awatarowi wiosny - to on tym razem miał stanowić daninę. Lecz chłopiec był zbyt istotny dla losów świata, aby tak się stało Słysząc to, jego matka domyśla się, że będzie miała miejsce wojna, choć świat miał żyć w pokoju. Duch odpowiada jej, że wojna i pokój to dwie strony tego samego medalu i czasami pokoju lepiej broni sługa z mieczem w dłoni. Po tych słowach Gwynn odchodzi, a Percy zdaje sobie sprawę, że jego życie zmieniło się już na zawsze...

Od tego czasu Lady Evaine już nie protestowała, gdy jej mąż uczył ich syna, jak władać mieczem. Gdy kilka lat później kobieta podążyła za Sir Dandelem do krainy, z której nikt nie wraca, młody sir Percy został władcą Scandii. Niedługo po tym odwiedził go tajemniczy mag, oznajmiając mu, że nadszedł jego czas. Merlin, którego imię młodzieniec dobrze znał, pokazał mu przyszłość; króla Artura, który stworzy państwo dobra w świecie zła, kuzyna Percy'ego, a zarazem siostrzeńca Artura, Mordreda i jego wiedźmią żonę Morganę Le Fay. Ta dwójka wprowadzi do Camelotu ciemność, która obróci zamek w ruinę. Teraz Merlin prosi go o pomoc dla Brytanii. Jeśli się zgodzi być ostrzem przeznaczenia, ręką losu, mag zdradzi mu jak ma tego dokonać. Sir Percy podążył wobec tego do Camelotu, udawać słabego, błagać króla o pomoc w walce z Baronem Emsore, choć była to z jego strony tylko gra. Udając niegroźnego głupca na arturiańskim dworze, będzie w stanie nauczyć się wielu rzeczy i w tajemnicy pomagać mu w razie potrzeby jako Czarny Rycerz, skrywając się pod zbroją daną mu przez Merlina. Gdy pewnego dnia bandyci potajemnie opłaceni przez Mordreda próbowali zabić Artura podczas polowania na odyńca, rycerz ocalił go, i został w zamian mianowany na rycerza Camelotu, bez obowiązku zdejmowania przyłbicy i ukazywania oblicza. Ale Black Knight nadal zamieszkiwał w leżu Merlina. Jednak obserwujący przyszłość w swym krysztale Merlin wciąż widzi zagładę Camelotu. Aby jej zapobiec zaprowadza go do miejsca strzeżonego przez niejakiego Orphelusa. Czarnoksiężnik, przy pomocy swych umiejętności, stworzył w tym miejscu kuźnię, gdzie teraz Percy zaczął kuć gwiezdny kamień. Z niego powstały cztery przedmioty: miecz, oszczep, tarcza i kielich - wszystkie czarne z czerwonym symbolem. Teraz Percy musi ostatecznie się zdecydować, która broń ochroni Camelot; wybiera więc miecz. Przed opuszczeniem podziemia, Merlin oznajmia, że pozostałe przedmioty muszą zostać zniszczone, by nie wpadły w niepowołane ręce, lecz czyjaś dłoń niepostrzeżenie ratuje czarny oszczep przed zagładą. Przez długi czas hebanowy miecz istotnie chronił Artura Pendragona przed mordercami spisku zawiązanego przez Mordreda, przed dzikimi bestiami powstałymi z piany szaleństwa; przed barbarzyńskimi wikingami najeżdżającymi brytyjskie wybrzeże. Jednak w ostatnich dniach lata, Tyrannus, najpotężniejszy wojownik starożytnego Rzymu, żyjący awatar Hadesa i Plutona, uzurpował tron Artura. Walka symbolizująca stracie celtyckich bóstw z greckim panteonem skończyła się zwycięstwem Black Knighta, a władca czeluści, zmuszony do odwrotu, przeklął sir Percy'ego skazującego na śmierć w tej głuszy, a jego imię na zapomnienie. [nie pytajcie mnie o ramy czasowe, jakie w tym komiksie łączą średniowieczny świat mitu arturiańskiego z antycznym Rzymem - dop. Nadia] Ranny rycerz, pewny swej śmierci, zauważa wtedy, że znajduje się w lesie - dokładnie w tym miejscu, do którego kiedyś przyprowadziła go matka. Podchodzi do niego rycerz w zielonej broni, w którym rozpoznał Gwynna. Ten uzdrawia Sir Percy'ego, aby nadal mógł wykonywać swoją misję.

Od powtórnego spotkania z druidzkim bóstwem Czarny Rycerz stał się gotowy, by rozgromić ostatni przyczółek armii Mordreda w zamku Scandia. Ale jego hełm ograniczał mu pole widzenia; szukając zdrajcy, nie zauważył go ukrytego za kotarą, ściskającego w dłoni hebanowy sztylet. Jego wiedźmia żona wykuła go z wykradzionego czarnego oszczepu będącego jednym z artefaktów powstałych z gwiezdnego kamienia. Ale zanim mordercza ręka dosięgła rycerza, mag obserwujący wszystko swym krysztale otoczył Percy'ego dymem i otworzył portal na zamek Scandia. W momencie, w którym zielona mgła otoczyła rycerza, miał on dwie wizje: w jednej, swego potomka Dane'a Whitmana, który dbał, by złoczyńcy lękali się imienia Black Knighta. W drugiej wizji świat ery Camelotu zamarzł na wieki. Tu nikczemny Black Knight, Natan Garret, przewodzi złym potomkom rycerzy Okrągłego Stołu. W tym świecie rządzi siła i terror duszy jego przodka Mordreda i okrutnej Morgany...

Percy wie, że musi natychmiast wbić hebanowe ostrze w serce Mordreda; nie może wrócić za pomocą czarów Merlina do Camelotu, ale kiedy mgła się rozwiała i chciał się odwrócić, było już za późno. Hebanowy sztylet po rękojeść wbił się w ciało rycerza. Merlin przybył za późno. Sir Percy jednak nie przegrał - umarł, by świat mógł się odrodzić na nowo. Camelot musi odejść, by nastać mogła nowa era; może lepsza od tej, co minęła. Mag nad magami zaczął recytować finałową inkantację, w komnacie znikł ślad po martwym człowieku. W sali stał ten, którego wołają Gwynn. Gdy zdjął kaptur przysłaniający oblicze, ukazała się twarz sir Percy'ego ze Scandii. Pewnego dnia jego dusza ponownie przywdzieje czarną zbroję i chwyci w dłoń hebanowy miecz oraz przyjmie miano Black Knighta. Do tego czasu wiosna będzie powracać, a Gwynn będzie wyrywać świat z mroźnych objęć zimy.

"Ritual of the Sphinx - Part II"
David Sexton, Eric Nguyen

Zamek Morgany Le Fay, w magicznej rzeczywistości Avalon. Morgana, stojąc przed czarodziejskim gobelinem, próbuje się dowiedzieć, kto jej poszukuje. Arras, pokazując Iana McNee, informuje czarodziejkę o jego zadaniu. Zniecierpliwiona wiedźma ma dosyć śmiałków zakłócających jej spokój w imię różnorakich wyzwań. Rozważając kwestię racji i jej braku, zauważa, że w Ianie jest coś, co go różni od pozostałych uzurpatorów - jego ślepota. Podróżujący mag wyczuwa obserwującą go królową. Szydzi z niej, lecz ta za nic ma jego bezczelność. Morgan docenia to, że młodzieniec ma skomplikowaną osobowość, że jego dusza ma mroczną stronę, której ten nie zawaha się wydobyć na wierzch, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ian wie, że jest już blisko Avalonu i informuje czarodziejkę o poszukiwaniu kamienia stworzenia - hebanowej róży. Starając mu się uniemożliwić dotarcie kobieta nasyła na niego zaklęte drzewa. Walcząc z nimi czarodziej przypomina sobie, co wie o Morganie; Dawno temu była kapłanką Matki Ziemi, pomagała w obfitych żniwach oraz leczyła chorych. Ale stało się coś, co sprawiło, że zainteresowała się bólem i destrukcją. Stała się tak samo niebezpieczna, jak była piękna. Może stała się apatyczna i nieprzyjemna, ale kocha magię. Ona jest magią. Ian wie, że jedyną szansą powodzenia jego misji jest sprawić, by go wysłuchała. Wypowiadając zaklęcia, stworzył przy jednej dłoni tarczę ochronną, zaś drugą wyposażył w sporą moc, przy pomocy której pokonał rośliny. Cały czas ukazując maga, który poradził sobie z drzewami, Arras żartuje sobie z nieporadności królowej, sugerując odparcie ataku latającymi małpami. Widząc to Morgan wspomina, jak pewnego razu spaliła 1000 akrów [404,7 hektarów - dop. Nadia] lasu, by znaleźć uświęcone drzewa; innego razu uwięziła swego mentora i swą miłość, Merlina, pośród dębowego ołtarza wewnątrz Avalonu. Razem oddawali cześć Ojcu Niebu i Matce Ziemi. Ale jego pieśni ku Gai były już puste, on złożył już przysięgę nowym bogom. Zignorował dar Gai - cudowną rudę, wybierając zamiast niej obcego pochodzenia artefakt nazywany przez niego gwiezdnym kamieniem. Aby go chronić, przeniósł go do Camelotu. Morgana rosła w swej nienawiści zarówno do zamku, jak i do Merlina. Chcąc powstrzymać jego odejście od niej rzuciła na niego tony skał. On odpłacił jej pięknym za nadobne, i w ten sposób ich miłość, której królowa już nie potrafi sobie przypomnieć, przerodziła się w palącą nienawiść. Gdy nadszedł szósty dzień ich śmiertelnego boju, z ich niegdyś przepięknej krainy zostały zgliszcza.

Morgana jest przytłoczona wspomnieniami, lecz niejako z niechęcią zezwala Ianowi na wstęp do komnaty, z czego on skwapliwie korzysta. McNee, okazując szacunek, prosi królową o pomoc. Zauważając, że jest niezłym dyplomatą, Morgana usiłuje spojrzeć mu w oczy, aby dowiedzieć się prawdy, ale Ian odmawia, mimo faktu, że ryzykuje sprowadzenie na siebie gniewu królowej. Słysząc to, kobieta rozkazuje mu odejść. Mag zaczyna ją błagać, nieopatrznie zwracając się do niej słowami, których zwykle używał Merlin, wywołując tym samym jej gniew. Wściekła królowa wpycha jego głowę w gobelin, sprawiając że w grdyce ukazuje się białe okrągłe światło. Czarnoksiężniczka rozpoznaje w niej czakrę [hinduityczne punkty na ciele - dop. Nadia] zmieniającą głos. Ian zauważa, że co prawda Morgana nienawidzi Merlina, ale nie lubi ona tak naprawdę nikogo, a do maga czuła respekt, dlatego miał nadzieję, że jego głos ją przekona. Ta przyznając mu rację i pozwała zabrać hebanową różę z mrocznego serca Avalonu.

Znalazł ją w miejscu gdzie panuje absolutna cisza, gdzie wszystkie ptaki umilkły, jak w Czarnobylu. Teraz musi wyruszyć na poszukiwanie kolejnego artefaktu. Morgana pokazuje mu, gdzie ma go szukać, licząc na to, że jeszcze się spotkają i ostrzegając, że nie może go już chronić.

Autor: Nadia

Galeria numeru

Mystic Arcana #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.