Avalon » Serie komiksowe » Annihilation: Conquest - Wraith » Annihilation: Conquest - Wraith #2

Annihilation: Conquest - Wraith #2

Postacie
Zapowiedź

Gotycki rewolwerowiec staje twarzą w twarz nie z jedną, lecz z dwoma gwiazdami historii pt. Annihilation. Kto uwięził Wraitha, kto siedzi z nim w celi i kto ich przesłuchuje?

Cytat

Wraith do Ronana: "Don’t bother with another beating... unless you truly love to see me smile."

Streszczenie

Sektor 964 na peryferiach terytorium Kree. Piracki statek kosmiczny, dowodzony przez Ra-Venn, ucieka przed sporym oddziałem Phalanx. Ich celem jest strumień kwantowy, w którym będą mogli bezpiecznie się ukryć, ale brakuje im jeszcze kilkudziesięciu sekund, a przeciwnicy już zaczynają się przebijać przez osłony. Dodatkowe pole siłowe wytrzymuje, a gdy tylko docierają do strumienia, natychmiast zmieniają swoją lokalizację w teraźniejszości. Ra-Venn rozwala jedynego Phalanxa, który przedarł się przez osłony, ale gdy jej pierwszy oficer stwierdza, że wszystko się udało i wygrali przypomina, że imperium zostało zniszczone, a jedyny człowiek, który mógł im pomóc, schwytany. Przetrwali, ale z pewnością nie wygrali.

Więzienie i placówka badawcza Phalanx w obszarze Miradoru. Select dowodzący placówką rozpoczyna raport od wyjaśnienia istoty asymilacji, a następnie przedstawia istoty, które próbują pozyskać. W przypadku Praxagory i Super-Skrulla proces napotyka na spory opór, jednak Ronan wkrótce będzie całkowicie ich. Przełożony pyta o ich najnowszego więźnia - bezimiennego Kree, który przypomniał im, co to strach. Dowodzący odpowiada więc, że został on schwytany i uwięziony, a obecnie oczekuje na tortury. Planują poznać jego sekrety i zneutralizować zagrożenie.

Siedząc w ciemności, bezimienny Kree słyszy głos, który ostrzega go, by nie przyjmował medali od Kree. Z mroku wyłania się Kl'rt, który opowiada, że udał się na Hala na zaproszenie Ronana, by odebrać medal za zasługi w Annihilation War, kiedy nastąpił atak. Teraz jest podłączony do urządzeń, które zmieniają jego ciało i atakują umysł, ale wie, że aby nastąpiła pełna asymilacja, sam musi tego chcieć, dlatego walczy, a pomaga mu w tym świadomość, że jeśli przetrwa, będzie wolny i będzie mógł się odpłacić oprawcom. Wtedy słychać rozkaz wpompowania do celi paralizatora i przygotowania więźnia do transportu.

Ronan powoli zmierza do celi przesłuchań, rozważając to, kim był i kim się stał - sługą i niewolnikiem. W celi czeka bezimienny więzień, unieruchomiony głową w dół przez maszyny. Ronan wyjaśnia, że Phalanx nie mogą się zbliżyć do niego z powodu jego niezwykłych zdolności, więc jemu przypadła rola kata, który ma wydobyć jego sekrety. Najpierw pyta, co robił wśród buntowników, tamten zaś odpowiada, że próbował im wyjaśnić, iż nie chce brać udziału w tym, co się tu dzieje. Zostaje potraktowany sporym ładunkiem elektrycznym, ale ku zdziwieniu Ronana, uśmiecha się tylko.

Sytuacja ta powtarzała się przez kolejne dni, więc w końcu Ronan staje przed swoim panem i oświadcza, że więźnia nie da się złamać. Tamten zastanawia się, czy nie mówi tak, ponieważ próbuje uniknąć dalszych tortur, ale gdy Ronan powtarza swoje oświadczenie mówi, że według obliczeń istnieje stuprocentowa szansa, że więzień się złamie. Dodaje też, że jest on takim samym zagrożeniem dla Kree jak dla Phalanx, więc Ronan powinien popracować nad nim dla ich wspólnego dobra. W końcu, teraz są jednym. Ronan po raz kolejny podkreśla, że nie będzie im służył dobrowolnie, ale Select odpowiada, że obliczenia mówią co innego - mają przecież wieczność, by złamać ich obu.

Ronan wraca wściekły do sali tortur, wyrywa więźnia z oków i rzuca nim po całej celi, domagając się odpowiedzi. Potem wyrzuca go z celi i na przemian miota po całej stacji lub okłada seriami wściekłych ciosów. W końcu zrzuca go z platformy i nabija na antenę nadajnika poniżej. Ku jego zaskoczeniu, więzień wdrapuje się po antenie i spada na podłogę, a wir ciemności naprawia jego ranę. Pyta, czy to wszystko, na co stać jego oprawcę, Ronan zaś każe potraktować go obezwładniaczem i zabrać do celi.

Godzinę później, z powrotem w celi tortur, Ronan stwierdza, że jego rozmówca nie jest Kree, ale jakimś duchem, albo upiorem [czyli Wraith - Gil]. Tamten stwierdza, że podoba mu się to określenie i może nadszedł już czas, by odzyskał imię. Zauważa też, że w ciągu dni tortur zyskał więcej, niż stracił. Widząc wściekłość Ronana mówi, że nie musi się silić na kolejne bicie chyba, że chce zobaczyć jego uśmiech. Zdecydował się powiedzieć wszystko o sobie, ale podkreśla, że nie z lęku przed oprawcą, ale ze współczucia dla niego. Ból jest dla niego bramą do wspomnień, więc dzięki niemu przypomniał sobie, kim był.

Dawno, dawno temu żył sobie genialny naukowiec o imieniu Sim-Del. Udało mu się stworzyć źródło energii, które mogło zapewnić oświetlenie całej galaktyce, jednak rządzące rody Kree postrzegały go jako zagrożenie, które powinno zostać usunięte. Uciekając przed prześladowaniami, Sim-Del z rodziną udał się na opuszczoną planetoidę w pobliżu szczeliny Bennazar. Dzięki swojemu generatorowi, stworzył tam oazę dla siebie i bliskich, a wkrótce podzielił się swoimi odkryciami ze wszystkimi, którzy o to prosili. Znowu zwrócił tym na siebie uwagę władz Kree, którzy wysłali oddział skrytobójców, by zamordowali jego rodzinę. Ich syn został ukryty w kapsule ratunkowej i wystrzelony w kierunku szczeliny, ale wcześniej widział, jak człowiek z sygnetem morduje jego matkę. Kapsuła dryfowała przez jakiś czas, aż dotarła do Przestrzeni Ezoterycznej, którą zamieszkują nieznani większości ras Bezimienni. Powstali oni, gdy przed tysiącami lat koloniści Kree przybyli do Przestrzeni Ezoterycznej i zostali opanowani przez pasożyty, zwane Exolon. Stworzenia te zamieszkują ciała, żywiąc się nieśmiertelnymi duszami. Bezimienni schwytali chłopca i ofiarowali go Exolon, przebijając jego serce ostrzem. Pasożyty opanowały jego ciało, tworząc niezwykłą symbiozę, która zapewnia mu fizyczną nieśmiertelność, jednocześnie więżąc duszę, która chciałaby już opuścić ciało. Za tę potęgę trzeba jednak zapłacić. Bezimienni tracą całkowicie poczucie czasu i osobowości, a jedyne, co robią, to ciągłe zadawanie bólu sobie i innym, bo tylko dzięki temu mogą na krótki czas odzyskać kontakt z udręczonymi duszami i wrócić do wspomnień. W jego przypadku było jednak inaczej, ponieważ traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa wryły się w świadomość tak głęboko, że nie mógł zapomnieć ich mimo upływu lat i żył pragnieniem zemsty. Któregoś dnia pokonał przywódcę Bezimiennych, odebrał mu broń i pojazd, a następnie wyruszył na poszukiwanie człowieka z sygnetem.

Na zakończenie dodaje, że współczuje Ronanowi, bo sam poznał więcej oblicz bólu, niż ktokolwiek może mu zadać oraz wie, co znaczy inwazja w umysł i ciało, a mimo to, nie jest niczyim niewolnikiem. Ronan odpowiada jednak, że jeśli z tego właśnie czerpie siłę - z wolności - zostanie mu ona odebrana. Rozkazuje uruchomić proces asymilacji, a wychodząc dodaje, że czeka go wieczna udręka.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Annihilation: Conquest - Wraith #2 Annihilation: Conquest - Wraith #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.