Avalon » Serie komiksowe » Nova vol. 4 » Nova vol. 4 #3

Nova vol. 4 #3

Nova vol. 4 #3

"Home Truths"

Postacie
Zapowiedź

Gościnny występ Thunderbolts! Konsekwencje powrotu post-Annihilation Novy na Ziemię wciąż trwają. Nova walczył w wojnie, uratował całe uniwersum, ale czy ten świat jest na niego gotowy? Iron Man dał Richardowi Riderowi 24 godziny na zdecydowanie, czy przyłączy się on do Inicjatywy, lecz Thunderbolts twierdzą, że ten czas już minął. Co się stanie, gdy Nova skonfrontuje się z tą kontrowersyjną drużyną, zwłaszcza, że jednym z jej członków jest jego dawny przyjaciel Robbie Baldwin, a.k.a. Penance?

Cytat

Nova: "I think the world's gone psycho and I want off."

Streszczenie

Thunderbolts nie zamierzają czekać na wyjaśnienia i od razu przechodzą do ataku. Worldmind natychmiast rozpoczyna swoją zwyczajową gadkę o zachowaniu uwagi i próbuje identyfikować pierwszego z atakujących, ale Nova wcale tego nie potrzebuje i woli skupić się na uniknięciu ciosu Venoma. Próbuje przekonać pozostałych, że nie powinni walczyć, kiedy cywile są w pobliżu, ale Moonstone odpowiada, że jako niezarejestrowany nadczłowiek musi zostać aresztowany i atakując razem z Radioactive Manem strąca go z nieba. Teraz Venom i Penance mają się nim zająć, ale zanim się ruszą, Nova uwalnia się z krateru i skoncentrowaną wiązką energii powala Venoma, a potem Moonstone. Radioactive Man odpowiada ukierunkowanym wybuchem, który wbija Richarda w pobliski budynek. Kiedy Venom próbuje go przytrzymać, Radioactive Man ponagla Penance'a do działania. Ten waha się przez chwilę, ale w końcu wykonuje polecenie i uderza z pełną siłą, po cichu przepraszając za to starego przyjaciela. Najpierw następuje wybuch, który odrzuca Venoma, a potem budynek zapada się. Moonstone dochodzi do siebie i każe wezwać transporter, to jednak nie koniec walki, bo Nova uwalnia się z gruzów i recytuje prawa Korpusu, na mocy których wzywa przeciwników do poddania się lub poniesienia konsekwencji. Moonstone oświadcza, że tutaj to oni są prawem, na co Richard zamierza odpowiedzieć kolejnym uderzeniem, jednak w tym momencie pojawia się Iron Man z całym plutonem S.H.I.E.L.D. i rozkazuje przerwać walkę. Nova mówi, że to oni zaczęli, więc Stark pyta Moonstone, o czym myśleli, kiedy rozpoczynali walkę w środku miasta. Ta nie zamierza się tłumaczyć, bo Thunderbolts nie odpowiadają przed S.H.I.E.L.D., tylko bezpośrednio przed CSA [Commision on Superhuman Activities - Gil], a ta wydała zezwolenie. Iron Man odpowiada, że to zezwolenie może sobie wsadzić, a z Osbornem porozmawia sobie później, więc Moonstone zamyka się, a po chwili, z wściekłością wydaje rozkaz odwrotu. Penance znowu się waha. Stark stwierdza, że chciałby porozmawiać z Richardem, ale ponieważ już na miejscu pojawiają się wścibscy reporterzy, ten proponuje, by przenieśli się w spokojniejsze miejsce.

Tym miejscem jest opuszczona i zniszczona szkoła, do której kiedyś chodził Richard. Obserwując ją, obaj stwierdzają, że wiele rzeczy się zmieniło, co Stark wykorzystuje, aby raz jeszcze spróbować przekonać Novę do rejestracji. Ten odpowiada, że właśnie wrócił z wojny, w której zginęły miliardy istnień, a Wszechświat przetrwał tylko dlatego, że ludy różnych gatunków i ideologii zjednoczyły się przeciw wspólnemu wrogowi, to zaś stawia szarpaninę na Ziemi w pewnej perspektywie. Tony uważa, że wydarzenia tutaj są niemniej ważne, a wspólnym wrogiem, do walki z którym chce zjednoczyć wszystkich jest chaos, anarchia i nadużywanie mocy. Przy okazji zauważa też, że samotne stawienie czoła Thunderbolts było nie lada wyczynem. Richard odpowiada, że również się zmienił i chyba już tu nie pasuje. Stark zauważa, że są inni ludzie, równie potężni, którzy dostosowali się i ponownie proponuje mu przystąpienie do Inicjatywy, sugerując nawet, że mogą odbudować Nova Corps na Ziemi. Propozycja jest kusząca, ale Richard wciąż nie może się zdecydować, więc Tony postanawia odpuścić na razie i dać mu więcej czasu. Po uścisku dłoni, Nova odlatuje do domu.

Pech chciał, że rodzice widzieli jego walkę z Thunderbolts w telewizji i zwłaszcza ojciec ma z tym problem. Richard w końcu nie wytrzymuje jego ataków i stwierdza, że pewnie woleliby, żaby naprawdę był martwy. Matka odpowiada na to, że powinien się zarejestrować jak najszybciej i poszukać pomocy specjalistów, ale on odpowiada, że nie potrzebuje niczyjej pomocy, bo wbrew temu co myślą, nie oszalał i nie został opętany przez coś kosmicznego. W końcu, wściekły, wychodzi z domu. Worldmind ostrzega o obecności kogoś o wielkiej mocy w pobliżu, a osobą tą okazuje się być Penance, który stoi u wejścia na podwórze. Nova odpowiada, że nie ma ochoty na drugą rundę, ale wtedy Robbie zdejmuje hełm i mówi, że chce tylko porozmawiać z przyjacielem. Richard pyta, co się z nim stało i dlaczego tak się ubrał, ten zaś odpowiada, że to jego pokuta. Robbie Baldwin umarł, Speedball umarł, został tylko Penance, który musi zapłacić za śmierć niewinnych ludzi w Stamford. Richard mówi, że przesadza, ale Robbie odpowiada, że gdyby był tam z nimi, czułby to samo. Dlatego chce go prosić, żeby przyłączył się do Inicjatywy, aby upewnić się, że podobna tragedia już się nie wydarzy. Na pytanie, co o tym sądzi, Nova odpowiada, że świat zwariował i nie zamierza tu zostać. Na pożegnanie mówi Robbiemu, żeby nie dał się zmienić w coś, czym nie jest, zakłada hełm i startuje w kierunku orbity.

Obraz w telewizorze państwa Rider przeskakuje, a na ekranie pojawia się Nova. Przeprasza, że robi to w ten sposób, ale nie czuł się na siłach, by pożegnać się osobiście. Mówi, że jest potrzebny gdzieś indziej i nie będzie go przez dłuższy czas, ale prosi, żeby się nie martwili i obiecuje odezwać się co jakiś czas. Potem rozłącza się.

Na orbicie, Worldmind pyta, czy wszystko w porządku, ale gdy Richard potwierdza wie, że kłamie. Zgadza się natomiast z jego opinią, że to najlepsze wyjście, bo pod jego nieobecność nagromadziło się blisko sto tysięcy wezwań o pomoc. Spośród nich, ponad trzysta o najwyższym priorytecie zostało nadanych w ciągu ostatnich kilkunastu minut z planety Hala - stolicy imperium Kree. W takim razie, Richard każe wytyczyć kurs i uprzedzić mieszkańców Hala o jego przybyciu.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Nova vol. 4 #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.