Avalon » Serie komiksowe » Nova vol. 4 » Nova vol. 4 #1

Nova vol. 4 #1

Nova vol. 4 #1

"What's Next?"

Postacie
Zapowiedź

Nova trafia prosto ze stron Annihilation do swojego własnego miesięcznika. Po dramatycznej w skutkach Annihilation Wave, galaktyka desperacko potrzebuje prawa i porządku. W przeszłości stabilizację zapewniała armia Centurionów, ale Nova Corps jest dawno przeszłością. Pozostał jedynie Richard Rider aka Nova, ale czy jako jednoosobowa policja, jest w stanie utrzymać porządek Wszechświata? Posiada prawie nieograniczoną moc i musi zrobić co tylko możliwe by karać niegodziwców i pomagać prześladowanym.

Cytat

Worldmind: "Attention, Richard. It is critical you pay attention."

Streszczenie

"Co teraz?" - pyta Nova, przemierzając kosmiczną pustkę przy pełnej prędkości, a Worldmind przekazuje wezwanie o pomoc od rządu Turakis. Groźba zostaje opisana jako zagrożenie o skali kontynentalnej, więc Richard prosi o współrzędne, a otrzymawszy je, każe Worldmindowi potwierdzić swoje przybycie i przechodzi w hiperprzestrzeń. Worldmind zauważa, że jego serce przyspieszyło, ale Richie uspokaja go, że to tylko odruch, bo w głębi serca wciąż pozostaje chłopakiem z Long Island i niektóre rzeczy wciąż go ekscytują.

Piętnaście minut później jest już na orbicie Turakis. Wchodząc w atmosferę, prosi o przybliżenie problemu, więc Worldmind tłumaczy, że mieszkańcy planety przygotowali globalny system bezpieczeństwa, na wypadek gdyby ich świat został zaatakowany i uruchomili go, kiedy nadeszła Fala Anihilacji [patrz: Annihilation - Gil], a teraz nie mogą nad nim zapanować. Chwilę później, Nova ląduje w wyznaczonym miejscu spotkania i dzięki auto-tłumaczowi zapoznaje się z władzami planety. Okazuje się, że oczekują oni pomocy całego Nova Corps i są niemile zaskoczeni wiadomością, że pozostał z niego tylko jeden człowiek [jak to się stało, wyjaśnia Annihilation Prologue - Gil]. Nie ma jednak czasu na dalsze dyskusje, bo właśnie przez miasto przetacza się wspomniane zagrożenie - gigantyczny pancerny humanoid o imieniu Planetfall. Worldmind natychmiast podejmuje swoją starą śpiewkę o tym, że priorytetem jest zachowanie jego jako dziedzictwa Xandaru, co oznacza, że Richard nie powinien narażać swojego życia, kiedy są zespoleni. Nova dla odmiany przypomina mu, że cała galaktyka jest powojennym pobojowiskiem, a on jako ostatni przedstawiciel Korpusu musi wypełnić jego zadania, więc każe mu się zamknąć i znaleźć słaby punkt przeciwnika. Worldmind sugeruje, że jest inna opcja, ale Richard odpowiada, że o odbudowie Korpusu mogą pogadać później, bo sam chętnie odda część obowiązków, ale teraz, w środku bitwy, nie mają na to czasu. Ponieważ Planetfall broni się całkiem nieźle, Nova przypomina o zadaniu, jakie zlecił Worldmindowi, ten zaś informuje, że potwór został genetycznie wyhodowany z jednego z tutejszych drapieżników, ale zachował jego słabe punkty w pancerzu. Richard domaga się emisji impulsu o pełnej mocy, ale Worldmind sugeruje, że władze planety wolałyby, aby broń pozostała nienaruszona. Na to jednak Nova nie zamierza się zgodzić i wysadza olbrzyma potężnym wyładowaniem energii. Władcy planety dziękują mu, wyrażając podziw, więc Richard tłumaczy, że teraz sam dysponuje całą potęgą Nova Force. Pytają, czy jest rodowitym Xandarczykiem, a wtedy on mimowolnie zaczyna się rozwodzić nad możliwością powrotu na Ziemię. Przerywa jednak i proponuje, żeby zwrócili się do Spaceknights Restitution Initiative po pomoc w odbudowie planety, po czym oświadcza, że ma inne rzeczy do zrobienia i odlatuje.

Kolejny raz pada pytanie "co teraz?" Worldmind pyta, czy naprawdę chce wrócić na Ziemię, ale Richie mówi, że to tylko tęsknota za domem i może poczekać, bo są ważniejsze sprawy. Na żądanie, Worldmind przekazuje kolejne wezwanie o pomoc z posterunku Kree na planecie Halexa, który został zaatakowany przez niezidentyfikowanych przeciwników. Nova przyjmuje wezwanie i natychmiast przeskakuje w hiperprzestrzeń. Worldmind sugeruje mu jednak, żeby zwolnił tempo, bo od czasu zakończenia wojny skacze od jednego wezwania do następnego bez chwili wytchnienia czy przerwy na posiłek. Jest zaniepokojony parametrami zdrowia Richarda i obawia się, że przy takim tempie pracy może się dosłownie wypalić. Richie dziękuje za troskę, ale Worldmind podkreśla, że jeśli jego prognozy się sprawdzą, będzie to śmierć ich obu. Richard twierdzi jednak, że nie może zwolnić, bo inaczej straci prawo do przydomku "Ludzka Rakieta".

Kiedy docierają do posterunku Halaxa, okazuje się, że atakującymi są resztki armii Annihilusa, które rozpleniły się tu po tym, jak transport jajek rozbił się przypadkowo, ściągnięty przez grawitację planety. Nova ma już tak dosyć robali, że bez zastanowienia rzuca się w wir walki i zaczyna je niszczyć. Nie zwraca uwagi na słowa Worldmindu, wygłaszając swój monolog wściekłości, a gdy w końcu uspokaja się, mentor sugeruje, żeby w pierwszej kolejności zniszczył wylęgarnię insektów. Tak też czyni i zaraz wraca do rozwałki.

Kiedy Nova opuszcza planetę, Worldmind zwraca mu uwagę, że nie powinien był odrzucać zaproszenia gubernatora kolonii na kolację, ale Richard odpowiada, że nie było na to czasu, a rozwalanie robali jest dla niego wystarczającą nagrodą, po czym domaga się przekazania kolejnego wezwania.

Wezwanie pochodziło ze stacji badawczej Sorona Dae, która została wybita z orbity i dryfuje, oddalając się od gwiazdy lokalnego układu. Tym razem jednak, Nova przybył za późno. Wezwanie było powtarzane automatycznie przez pół roku, a cała załoga stacji nie żyje od jakiś trzech miesięcy. Worldmind mówi, że przy takim natłoku wezwań musiał ustalić priorytety i że jeden człowiek nie może uratować wszystkich, ale w takim razie, Richard zabrania mu marnować czas na gadanie i żąda kolejnego wezwania.

Dotyczy ono gwiezdnej burzy ogromnych rozmiarów, która pustoszy całe układy planetarne. Nova nie chce czekać, aż Worldmind wytyczy bezpieczną trajektorię i sam otwiera korytarz podprzestrzenny, nie słuchając ostrzeżeń o fenomenach grawitacyjnych na drodze. Po chwili lotu, ogromne siły zaczynają nim rzucać i wypychać z korytarza. Worldmind przestaje reagować, a po chwili Richard również traci przytomność.

Budzi się w kraterze, gdzieś na pustkowiu, po nieokreślonym czasie. Worldmind stwierdza, że cudem udało im się wyjść z korytarza zanim stało się coś gorszego, a Richie przyznaje, że ty razem dał ciała. Przyznaje też, że Worldmind miał rację i potrzebuje odpoczynku. Tak się składa, że niedawno wspominał coś o powrocie do domu.

Kiedy Iron Man wkracza na mostek Helicarriera, zostaje poinformowany, że czujniki dalekiego zasięgu wykryły szybko zbliżający się do Ziemi obiekt o ogromnej energii. Stark każe ogłosić stan zagrożenia i oświadcza, że nie mogą się cackać z istotami o takiej mocy.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Nova vol. 4 #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.