Avalon » Serie komiksowe » Thor: God of Thunder » Thor: God of Thunder #12

Thor: God of Thunder #12

Postacie
Zapowiedź

• Thor wraca do Midgardu.
• Co Thor robi, kiedy nie ratuje świata?
• Jane Foster!

Streszczenie

893 r. n.e., Islandia. Młody Thor ponownie odwiedza wioskę Wikingów. Córka kowala, z którą spędził ostatnią noc, pyta, dlaczego tak często do nich wraca. Thor odpiera, że pogoda jest tu ostra, ludzie twardzi, a oceany i lasy wypełnione krwiożerczymi bestiami. Mężczyźni walczą między sobą o błahostki, niszczą i grabią nowo podbite ziemie. Jak mógłby tu nie wracać?

Teraz, Nowy Jork. Pomocnik barmana narzeka na niesprawdzone prognozy pogody - w całym mieście szaleje burza i ich obroty będą tej nocy niskie. Jego szef jest jednak innego zdania i każe mu iść przynieść z piwnicy beczkę miodu pitnego, której do tej pory nie pozwalał mu ruszać. Wkrótce dołączy do nich stały klient i z pewnością będzie nieziemsko spragiony po swej długiej nieobecności.

Później. Młody strażnik więzienny prosi Thora by zostawił swój młot przed wejściem. Jego kolega szybko reaguje i zapewnia boga piorunów, żeby niczym się nie przejmował i szedł dalej. Gdy Thor odchodzi, mężczyzna mówi młodzikowi, że i tak żaden z więźniów nie miałby z tego młota pożytku.

Thor daje skazańcowi owoc z planety Endoogo, ostatni swego rodzaju. Mężczyzna jest wzruszony darem boga i zjada swój ostatni posiłek, by po chwili zostać zaprowadzonym na egzekucję. Żałuje swych grzechów młodości i tego, że nie spotkał wtedy Thora, który zapewnia go, że będzie mu towarzyszył aż do samego końca.

Przez kolejne dni Thor odwiedza i obdarowuje dzieci z faweli, zakonnice, buddyjskich mnichów, kombatantów wojennych, rybaków, mieszkanów pustyni i wielu wielu innych. W końcu dociera na bal kadetów akademii S.H.I.E.L.D., na który, jak mu powiedział Tony, został zaproszony przez jedną z absolwentek, Roz Solomon. Kobieta jest zaskoczona jego obecnością i zaczyna opowiadać mu o swojej pracy jako naukowciec środowiskowy. Thor nie chce jednak rozmawiać o pracy i prosi ją do tańca.

Później, Broxton, Oklahoma. Jane Foster informuje Thora, że ma raka. Bóg piorunów nie może się z tym pogodzić i natychmiast wyrusza po lecznicze kamienie. Kobieta powstrzymuje go i stwierdza, że decyzje o jakimkolwiek leczeniu są jej osobistą sprawą. Rozmowę przerywa im Walter, nowy chłopak Jane, który pyta, czy wszystko w porządku. Zapewnia go, że tak i pyta Thora, czy wciąż jest w związku z Sif. Bóg piorunów odpiera, że to skomplikowane i nie czas na takie sprawy. Kobieta mówi mu, że nie może mieć takiego podejścia, gdyż wie, że nie uratuje każdego i musi pozwolić ludziom przynajmniej w części samym się opiekować. Thor odpiera, że nie ma nic gorszego niż poczucie bezsilności. Pyta ją w końcu czy naprawdę nie ma nic co mógłby dla niej zrobiąć. Jane Foster ma pewien pomysł.

Gdy siadają na powierchni księżyca, Jane stwierdza, że teraz Walter z pewnością go nie polubi. Thor zapewnia ją, że nie ma piękniejszego wschodu słońca niż tego oglądanego stąd, a taki sobie zażyczyła. Jane dziękuje mu i jest zaskoczona, że nie wiedział iż istnieje taka część księżyca na której można normalnie oddychać. Dziękuje również za to, że ciągle do nich wraca. On odpiera, że bez Midgardu byłby zgubiony, Ziemia go uratowała. Jane ma więc nadzieję, że znajdzie sobie na niej jakąś nową dziewczynę. Gdy tak patrzą na napiękniejszy wschód Słońca, Thor jeszcze raz pyta, czy nie mógłby zapytać jakiegoś medyka o pomoc dla niej. Jane zapewnia, że wtedy umówiłaby się na randę z Herculesem, a tego z pewnością by nie chciał.

Antarktyka. Roz Solomon prowadzi swoją pierwszą misję środowiskową i zgodnie z pogłoskami odnajduje na brzegu szątki wielorybów. Jest pewna, że ich śmierć spowodowała otwarta niedaleko kopalnia ROXXON, nie ma jednak na to dowodów. Ku jej zaskoczeniu po chwili koło niej pojawia się Thor, który chciałby jej pomóc w każdy możliwy sposób, najchętniej w trakcie jakiejść kolacji. Kobieta pyta, czy nie mógłby przesunąć dla niej jakieść góry. Bóg piorunów zrobi to z przyjemnością.

Asgard, kilka tysiącleci od teraz. Król Thor cieszy się, że tęczowy most został częściowo naprawiony i udaje się do Midgardu, opuszczonego przez jakiekolwiek życie pustkowia.

Autor: Rodzyn

Galeria numeru

Thor: God of Thunder #12 Thor: God of Thunder #12 Thor: God of Thunder #12 Thor: God of Thunder #12 Thor: God of Thunder #12 Thor: God of Thunder #12 Thor: God of Thunder #12

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.