Avalon » Serie komiksowe » Scarlet Spider vol. 2 » Scarlet Spider vol. 2 #12

Scarlet Spider vol. 2 #12

Scarlet Spider vol. 2 #12

"The Man in the Presidential Suite"

Postacie
Zapowiedź

• Kain w walce twarzą w twarz z The Hand i Bruiserem!

Cytat

Scarlet Spider: "Anyone else want some Christmas spirit?"

Streszczenie

Gdzieś w Houston pewien mężczyzna prezentuje zebranym zdjęcia zestawu biżuterii okraszonej diamentami, wartej siedemnaście milionów dolarów. Dodaje, że przez następne dwa dni będzie ona w mieście, a co więcej, w miejscu ze słabą ochroną – Four Seasons Hotel.

Kaine próbuje wydostać się ze swego pokoju w hotelu, na jego drodze staje jednak Aracely ze słojem na przekleństwa. Klon Spider-Mana nie zamierza jednak płacić i ogłasza, że nie nadaje się na superherosa i że wraca do swego pierwotnego planu – ucieczki do Meksyku. Nagle jednak cały alkohol, który wypił, daje o sobie znać, a Kaine pada bez przytomności. Gdy Wally i Aracely próbują zabrać go do sypialni, Donald otwiera drzwi, za którymi czeka pracowniczka hotelu. Informuje ona, że Kaine będzie musiał się przenieść – do Houston przybywa bowiem ambasador Belgii, który zarezerwował pokój ze znacznym wyprzedzeniem.

W recepcji Annabelle kłóci się z kimś przez telefon, gdy nagle do hotelu wpada gang uzbrojonych Świętych Mikołajów. W pokoju prezydenckim przyjaciele Kaine'a zastanawiają się, co zrobić, gdy nagle dzwoni komórka. Aracely oświadcza, że to przerażona Annabelle, a Donald odbiera telefon i dowiaduje się o sytuacji na dole. Tam tymczasem przywódca Mikołajów mierzy z uzi do menadżera, żądając zaprowadzenia do skarbca, a gdy ten nie współpracuje, postanawia wziąć na zakładnika Annabelle. Ta stwierdza, że jeśli złodzieje szukają pieniędzy, źle do tego wszystkiego podchodzą – ujawnia bowiem, że mężczyzna w pokoju prezydenckim ma cały wór gotówki.

Na górze Wally sięga po swoją broń i postanawia zejść na dół, a gdy wychodzi, rzuca się za nim Aracely. Zostawszy sam na sam z Kainem, Donald próbuje pomóc mu w wytrzeźwieniu kawą, stwierdzając, że jego przyjaciele potrzebują pomocy. Półprzytomny klon stwierdza jednak, że powinni uciekać – jest on bowiem potworem stworzonym do zabijania.

Wally dociera na parter, wzywając posiłki, gdy jednak zagląda przez drzwi do hallu, dogania go Aracely. Każąc jej zostać na miejscu, zakrada się do jednego ze złodziei i próbuje go powalić, alarmuje jednak pozostałych, którzy zaczynają go ostrzeliwać. Do jednego z Mikołajów podchodzi tymczasem Aracely, która stwierdza, że się on boi – a ten rzeczywiście wpada w panikę i ucieka.

W swoim pokoju Kaine stwierdza, że nie jest bohaterem, nie powstrzymał bowiem Carnage'a przed zabiciem wszystkich w Galerii czy bazie NASA, Donald odpiera więc, że gada on bzdury – ocalił jego samego, Aracely, a nawet wszystkich mieszkańców miasta. Może i jest trochę nieokrzesany, to jednak czyni go idealnym bohaterem dla Houston. W tej chwili na miejsce wpada przywódca gangu z Annabelle, żądając pieniędzy, a jego widok pomaga Kaine'owi wytrzeźwieć bardziej, niż kawa. Niedługo później, na parterze, z windy wypada Scarlet Spider, który w kilka chwil powala niedoszłych złodziei. Gdy menadżer hotelu dziękuje mu za pomoc i pyta, co mogą dla niego zrobić, heros, słuchając podpowiedzi Aracely, zabrania im przyjmowania Belgów.

Tego wieczora Kaine i znajomi bawią się na dachu hotelu. Na dole tymczasem do recepcjonistki przychodzi listonosz, który wręcza jej list do jednego z gości, nadany w Nowym Jorku przez Julię Carpenter. Recepcjonistka sprawdza w systemie, nie odnajduje jednak "K. Parkera".

Autor: S_O

Galeria numeru

Scarlet Spider vol. 2 #12 Scarlet Spider vol. 2 #12 Scarlet Spider vol. 2 #12 Scarlet Spider vol. 2 #12 Scarlet Spider vol. 2 #12 Scarlet Spider vol. 2 #12

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.