Avalon » Serie komiksowe » New Avengers vol. 2 » New Avengers vol. 2 #27

New Avengers vol. 2 #27

Postacie
Zapowiedź

• Tie-in AvX!
• Hope wędruje do legendarnego miasta K'un L'un, by poznać swe przeznaczenie!
• Czy zapanuje nad swoją przyszłością, czy też ona zapanuje nad nią?

Cytat

Yu Ti: "The Book of the Iron Fist said the girl who became the Iron Fist that merged with the Phoenix was mute. How I envy the master Yu Ti who had her instead of you."

Streszczenie

K'un Lun, dawno temu. Obserwując zbliżającą się Phoenix Force, Fongji pyta Yu-Ti o to, co widział w swym śnie. Ten wyjaśnia, że miał dwie wizje – w jednej dziewczyna połączyła się z przybyłą istotą i stała się nową istotą, Phoenixem. W drugiej dała się przez nią opanować i zniszczyła całe ich miasto. Gdy dziewczyna protestuje, stwierdzając, że nigdy wcześniej nie wspominał o tym, że istnieją dwie możliwości, władca K'un Lun odpiera, że zawsze istnieją dwie ścieżki. Choć przerażona, młoda Iron Fist staje naprzeciw nadlatującej istocie, a z jej pięści materializuje się obraz gigantycznego smoka, który ściera się z ognistym ptakiem. Nagle następuje eksplozja, a gdy opada kurz, przed Yu-Tim i Leonardem unosi się odmieniona Fongji – nosiciel Phoenix Force. Zapewnia, że kontroluje moc, którą otrzymała i zaczyna opowiadać o innych światach i innych ludziach – innych cywilizacjach, które pokazuje jej istota. Nagle jej oczy zachodzą mgłą, a ciało przechodzi dreszcz. Fongji szybko oznajmia, że nadal ma kontrolę nad Phoenixem i oświadcza, że musi opuścić ten świat – nie jest on jeszcze gotowy. Dziękuje swemu mistrzowi za wszystko, a gdy ten pyta, czy jeszcze kiedyś wróci, ta odpiera jedynie, że zawsze istnieją dwie ścieżki i znika.

K'un Lun, teraz. Danny Rand kończy opowiadać Hope historię Fongji, zapewniając, że to wszystko, co wiedzą – Iron Fist, która została Phoenixem, nigdy nie wróciła na Ziemię i prawdopodobnie, prędzej czy później, zmarła – w końcu to wszystko działo się setki lat temu. Gdy mutantka pyta, czemu ona jest w magicznym mieście, Danny odpiera, że tutaj jest bezpieczna i będzie mogła trenować. Panna Summers wybucha, stwierdzając, że przez całe życie trenowała, by zostać Phoenixem, teraz jednak, gdy kosmiczna istota znajduje się na Ziemi, ona musi się ukrywać. Nagle pojawia się przed nimi Yu-Ti – nie ten sam, który trenował Fongji, lecz całkiem inny, który odziedziczył ten tytuł – i stwierdza, że dziewczyna powinna mniej martwić się walką, a raczej zastanowić się, czemu właśnie tutaj się znalazła. Po chwili zastanowienia Hope pyta, czy ma został nowym Iron Fistem, a Yu-Ti, ku zdziwieniu Danny'ego stwierdza, że być może tak ma być, po czym prowadzi ją do świętej sadzawki Bo-Ling.

Tam władca K'un Lun każe Hope uciszyć się, oczyścić umysł i się skoncentrować. Ta tak czyni, jednak gdy z wody zaczyna wyłaniać się przepowiadająca przyszłość sfera, dziewczyna się rozprasza, a "wizja" wpada z powrotem do wody. Za drugim razem udaje jej się zachować spokój, a święta sadzawka pokazuje jej wizję Phoenixa, jak również pająka. Yu-Ti oznajmia, że to właśnie on musi ją trenować, ku zdziwieniu Hope.

Nie mniej zdziwiony jest Spider-Man, gdy to słyszy. Zauważa, że Mesjasz był już trenowany przez Cable'a, Cyclopsa i Wolverine'a, a poza tym mieszkańcy magicznego miasta na pewno mają jej więcej do przekazania. Ci szybko jednak opuszczają tę dwójkę, a gdy Spidey nie ma pojęcia, od czego zacząć, Hope wybucha i każe mu szybko się domyślić, bo wkrótce będzie miała na głowie moce Phoenixa, o które nigdy nie prosiła, doprowadzi do końca świata i wszyscy będą winić ją. Parker odpiera więc, że z wielką mocą idzie w parze wielka odpowiedzialność, a gdy dziewczyna nie ma pojęcia, co to znaczy, heros wyjaśnia, że tak zwykł mawiać jego wuj – na długo przed tym, gdy miał na głowie pajęcze moce, o które nigdy nie prosił, a cały Nowy Jork winił go za każde nieszczęście. Wtedy też nie rozumiał tego powiedzonka – do czasu, aż jego wuj nie zginął z ręki przestępcy, którego Spider-Man mógł powstrzymać, gdyby nie zamartwiał się swoimi problemami. Od tamtej pory starał się jednak żyć w zgodzie z tą myślą – i zmieniło to całe jego życie. Gdy odchodzi, Hope zatrzymuje go i pyta, czy jego wujek nie miał też innych złotych myśli.

Autor: S_O

Galeria numeru

New Avengers vol. 2 #27 New Avengers vol. 2 #27 New Avengers vol. 2 #27 New Avengers vol. 2 #27 New Avengers vol. 2 #27 New Avengers vol. 2 #27 New Avengers vol. 2 #27

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.