Avalon » Serie komiksowe » FF » FF #18

FF #18

FF #18

"What Do You Call the Opposite of a Field Trip?"

Postacie
Zapowiedź

• Dzieciaki podczas pierwszej wyprawy w teren. Do Afryki.
• Poznają Klub Naukowy z Wakandy.
• FF dostaje nowego członka.

Streszczenie

Budynek Baxtera. Uczniów Future Foundation wita ich zastępczy nauczyciel. Wyjaśnia, że Reed i ich pozostali zwyczajowi profesorowie są niedysponowani, zająć się nimi mogli więc tylko on albo Ben Grimm. A jak wszyscy wiedzą, Ben jest głupi jak wór kamieni, dlatego Johnny Storm upewni się, żeby dzieciaki czegoś się od niego nauczyły. Prosi uczniów o zadawanie pytań, a między zagadnieniami z zaawansowanej matematyki i prośbami o przerwę na toaletę jeden z Moloidów pyta o rozmnażanie. Słysząc to, Torch poważnieje i, dla odmiany, postanawia odpowiedzieć na serio. Wyjaśnia, że gdy dwie osoby bardzo się kochają, mogą postanowić się... rozmnożyć. I stąd się biorą dzieci. Podkreśla jednak, że najważniejsza jest miłość rodziców do siebie i do dziecka. Wysłuchawszy tego, Moloid uściśla, że chodziło mu o cykl rozwojowy Brood, zaczyna się jednak zastanawiać nad tym, co powiedział nauczyciel i stwierdza, że jego rodzice zostawili go – i jego pobratymców – na śmierć. Sytuację pogarsza też fakt, że do klasy należą robot, klon i dwoje ryboludzi, którzy byli częścią dwutysięcznego narybku. Stwierdziwszy, że jedynie pogorszył sytuację, Johnny postanawia zmienić lekcję w wycieczkę do jego nowego domu – Strefy Negatywnej. Valeria pyta wujka, czy to taki dobry pomysł, a Alex przypomina, że ostatnio, gdy był w Strefie, Torch zginął, ten jednak zapewnia, że wiele się od tego czasu zmieniło. Po drugiej stronie portalu do Storma podlatuje jeden z robali, Krouguarr, który ma dla niego złe wieści – podmiasto Murr ogarnęła rewolta. A co gorsze, generałowie armii Strefy Negatywnej, którzy powinni ją stłumić, są przywódcami powstania. Słysząc to, Johnny ogłasza, że temat wycieczki się zmienił – od tej pory będzie to Wstęp do Kopania Tyłków. Niepewni, Alex i Valeria stwierdzają, że potrzebują Franklina.

Ten jest jednak na drugim końcu Wszechświata, razem z rodzicami i starszym sobą. "Pan Franklin" pomaga mu skupić swe moce tak, by "naprawić" wyprowadzone z naturalnej równowagi słońce Hali, planety-stolicy Imperium Kree. Gdy gwiazda zostaje już uzdrowiona, Reed pozwala Inhumans i Kree wrócić do negocjacji, a raczej walki. Potyczkę przerywa jednak pojawienie się Franklinów, z których starszy tworzy niewielką przejrzystą "klatkę", do której zaprasza Black Bolta. Wyjaśnia, że wewnątrz niej król może spokojnie rozmawiać, po czym dodaje, że cała przyszłość Wszechświata się zmieniła i że jego przeznaczeniem nie musi już być walka z Supremorem i wzajemne wyniszczenie. Oznajmia, że Boltagon musi wrócić na Ziemię, a to z powodu czegoś, co wkrótce będzie miało miejsce. Dzięki poszerzonej świadomości Black Bolt wyczuwa, o co chodzi Franklinowi, po czym pyta, czy, jeśli wróci na Ziemię, by jej bronić, Franklin stanie u jego boku. Ten odpiera jednak, że nie zdąży, każe się jednak królowi nie martwić – nie będzie on sam.

Tymczasem, Strefa Negatywna. Future Foundation dociera do podmiasta Murr, gdzie Torch zostaje poinformowany, że rebelianci zabarykadowali się w mieście i są gotowi na oblężenie. Gdy jednak wykryli jego przybycie, wypuścili feromony konferencyjce, oznaczające zawieszenie broni i gotowość do negocjacji. Johnny zgadza się na spotkanie i po niedługim czasie z miasta wyjeżdżają trzy gigantyczne czerwie, dosiadane przez generałów. Widząc ich, Torch oznajmia, że się na nich zawiódł i pyta, w czym problem, ci odpierają więc, że mają żądania – a raczej jedno żądanie: wolne wybory.

Kilka minut później. Bentley jest wściekły, że Wstęp do Kopania Tyłków zmienił się na Teorię Systemów Politycznych, jest jednak w tym odczuciu odosobniony. Tymczasem, Dragon Man i Alex Power uzgadniają z generałami regulamin wyborów.

Później. Wypełnione karty do głosowania spływają do sturękich i stuokich istot, które zliczają głosy. Gdy w końcu dobiega to końca, Johnny i jego uczniowie zostają poinformowani o wynikach. Jak się okazuje, Torch przegrał sromotnie, przyjmuje to jednak ze spokojem, stwierdzając, że wszyscy trzej generałowie są dobrymi kandydatami. Okazuje się, że żaden z nich nie uzyskał większości głosów – miażdżącą przewagę, bo niecałe piętnaście bilionów głosów, uzyskał kandydat dopisany – Annihilus.

Autor: S_O

Galeria numeru

FF #18 FF #18 FF #18 FF #18 FF #18 FF #18 FF #18 FF #18

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.