Avalon » Serie komiksowe » X-Men: Legacy » X-Men: Legacy #265

X-Men: Legacy #265

X-Men: Legacy #265

"This man... This bomb!" Conclusion

Postacie
Zapowiedź

• Kończy się czas dla Weapon Omega, mutanta-żywej bomby. Jak X-Men chcą go rozbroić, zanim wybuchnie i zniszczy szkołę?
• Mutant, który niedawno powrócił, staje sie pełnoprawnym członkiem zespołu Wolverine'a.

Cytat

Toad: "If I thought for a second he'd take me back, I'd run to him right now."
Rogue: "Don't sell yourself short, Toad. It took a lot of courage to strike out on your own... And to join us. If Ah call Magneto for the reasons you say, it's like givin' up. In spite'a what you might think, you never gave up. And Ah ain't gonna either."
Toad: "Ah. Pride. I had pride. Look how wonderfully it's worked out for me."

Streszczenie

Weapon Omega panikuje, bo moce Mimica i Rogue, zamiast podzielić gromadzącą się w nim energię, zduplikowały ją. Teraz całej trójce grozi śmierć. Marvel Girl uspokaja Pointera telepatycznie a Beast stwierdza, że przynajmniej teraz energia wolniej się kumuluje. Mają więcej czasu na znalezienie rozwiązania.

Gambit niepokoi się o Rogue, ale nie może jej pomóc. Obserwując ich, Mimic zakłada, że są parą, ale Anna Marie wyprowadza go z błędu. Wspomina za to o Magneto, po czym pyta, czy Calvin ma kogoś, z kim chciałby się pożegnać gdyby nie udało się ich uratować. Rankin nie ma dziewczyny, rodziny a jego jedyny przyjaciel zaraz wybuchnie. I sam zapracował na taki los.

Calvin mówi Rogue o tym, że kiedy był w szkole Xaviera bez przerwy wdawał się w bójki z X-Men. Odszedł, kiedy sądził, że stracił swoje zdolności. Potem przekonał się, że jego moce się zmieniły - wysysał energię życiową z ludzi, tak jak teraz Weapon Omega. Wtedy pomógł mu Beast. Nie zważając na to, jak Calvin go wcześniej traktował, Hank zaryzykował starcie z Hulkiem by go uratować. Wtedy Mimic zdał sobie sprawę z tego, że jest marnym cieniem ludzi, których moce kopiował.
Rogue to rozumie. Sama szukała oparcia w innych ludziach, dostosowując się do ich wymagań, nieważne, czy była to Mystique czy Xavier.

Przerywa im McCoy, mówiąc, że ma pewien pomysł. Mimic i Rogue będą kopiowali zdolności mutantów, opierające się na manipulowaniu energią - może w ten sposób znajdą źródło mocy, które zneutralizuje kumulującą się w nich zabójczą energię. Na uboczu informuje Marvel Girl, że jeśli im się nie uda, jedynym sposobem będzie wepchnięcie całej trójki w stan telepatycznej śpiączki, w czasie której ich organizmy w naturalny sposób zużyją całą energię.

Rogue próbuje mocy Gambita, ale to nie pomaga. Remy przeprasza, że zmarnował jej czas. Anna Marie mówi do siebie, że LeBeau nie był stratą czasu. Ma nadzieję, że i on tak o niej nie myśli.

Mimic kopiuje moc Chambera, ale i to nie pomaga. Dziwi się, że czuje tylko chłód i pustkę. Zastanawia się, czy Jono czuje się tak cały czas, ale Starsmore go zbywa.

Przychodzi kolej na Husk. Okazuje się jednak, że Rogue nie jest w stanie skopiować jej mocy - narastająca w jej organizmie energia uniemożliwia jej pożyczenie mocy wymagającej fizycznej transformacji. Wkrótce nie będzie mogła pożyczać żadnych mocy a potem zginie. Paige nie może sobie z tym poradzić. Obwinia samą siebie, zdziera skórę, zmieniając się w kamień i odchodzi, ignorując próbującego ją pocieszyć Toada. Mortimer zwraca się więc do Rogue, mówiąc jej, że powinna zadzwonić do Magneto. Choć upokarzał go i traktował jak niewolnika, będąc przy nim zawsze czuł, że nie musi się o nic troszczyć. Nawet kiedy sam dowodził Bractwem Mutantów wiedział, że wróciłby do Erica gdyby tylko ten dał mu szansę. Rogue stwierdza jednak, że dzwonienie do Magneto z takich pobudek byłoby jak przyznanie się do porażki. Cannonball chce przeprosić ją za zachowanie Paige i pyta, czy może jej pomóc. Anna Marie wychodzi z Instytutu, bo nie może już patrzeć na zegary.

Na zewnątrz dołącza do stojącego nad stawem Mimica. Rogue mówi mu, że musi się powstrzymywać by nie zadzwonić do Magneto, bo nie chce przerzucać na niego odpowiedzialności za to, co ma się stać. Calvin tłumaczy, że nie przyszedł tu dlatego, że to ładny zakątek. To miejsce przypomina mu o najlepszym dniu jego życia - gdy Super-Adaptoid zaatakował oryginalnych X-Men, wchłonąwszy wcześniej moce Avengers. Mutanci zostali pokonani, ale kiedy Rankin dołączył do walki próbował skopiować zdolności robota w tym samym czasie, co on - jego. W ten sposób doszło do zwarcia, które na pewien czas pozbawiło mocy ich obu. Rogue zwraca uwagę na te słowa. Po chwili Calvin doznaje olśnienia.

Z powrotem w środku, Beast zgadza się z ich przypuszczeniem - jeśli cała trójka naraz spróbuje skopiować swoje zdolności, istnieje bardzo niewielka szansa, że pozbawią się swoich mocy, a tym samym - nagromadzonej w nich energii. Według Hanka telepatyczna śpiączka jest bezpieczniejszym rozwiązaniem, ale przyznaje, że mogą nigdy nie wynaleźć sposobu na ich uleczenie. Dlatego cała trójka opowiada się za wzajemnym kopiowaniem mocy. Pozostali mutanci żegnają się na wszelki wypadek i opuszczają schron. Rogue, Mimic i Weapon Omega w błysku energii kopiują swe umiejętności.

Kiedy jest już po wszystkim, Rogue i Mimic zaczynają się cieszyć. Pozostali im gratulują. W zamieszaniu dopiero po chwili zdają sobie sprawę z tego, że Weapon Omega przyswoił całą energię, której właśnie się pozbyli. Michael mówi, że spodziewał się tego - na tym polega jego moc. Akceptuje swój los, mówiąc, że skrzywdził już tylu ludzi, że powinien był się dawno zabić. Mimic i Rogue nie zgadzają się z nim. Anna Marie stwierdza, że mają w szkole wielu uczniów, którzy zagrażają otoczeniu, ale próbują im pomóc. Calvin z kolei nie chce stracić jedynego przyjaciela. Pointer wreszcie zgadza się na telepatyczną śpiączkę, o ile to Rankin go w nią wprowadzi. Mimic zgadza się. Pożycza moc Rachel, następnie żegna się ze swym przyjacielem. Mówi, że dzięki niemu stał się lepszym człowiekiem i z jego pomocą mógł się pozbierać po porażkach i naprawiać własne błędy. Wreszcie przeprowadza zabieg.

Kiedy jest już po wszystkim, Calvin mówi Rogue, że rozumie, czemu jego najlepsze chwile są związane z tym miejscem. Przebywanie pośród dobrych ludzi sprawia, że samemu próbujemy być lepsi - i nie ma to żadnego związku z kopiowaniem mocy. Rankin nie wie, jak poprosić o coś, na czym mu zależy, ale wspomina, że chciałby mieć oko na Michaela dopóki Beast nie wymyśli, jak mu pomóc. Rogue zaprasza go, aby został w Instytucie. Według niej ma zadatki na dobrego nauczyciela.

Autor: Krzycer

Galeria numeru

X-Men: Legacy #265 X-Men: Legacy #265 X-Men: Legacy #265 X-Men: Legacy #265 X-Men: Legacy #265 X-Men: Legacy #265 X-Men: Legacy #265

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.