Avalon » Serie komiksowe » Generation Hope » Generation Hope #10

Generation Hope #10

Generation Hope #10

"Schism" - part 1

Postacie
Zapowiedź

Schism tie-in. Wycieczka grupy poza Utopię niesie ze sobą tragiczne skutki. Czy w obliczu pierwszych ofiar Schism, Generation Hope będzie w ogóle dalej istnieć?

Cytat

Idie: "I am a monster. I know this. But they are, too."

Streszczenie

Cztery godziny przed tym, jak została morderczynią, Idie wraz z pozostałymi Światłami ogląda w telewizji relację z walki X-Men ze zbuntowanymi Sentinelami. Laurie stwierdza, że paranoja, którą przejawiają światowe rządy, jest nie do pomyślenia, zwłaszcza w czasie kryzysu ekonomicznego – w końcu na świecie pozostało tylko około dwustu mutantów, więc uruchamianie Sentineli to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Idie odpiera, że nie widzi powodu, dla którego nie powinni tego robić – w końcu muszą chronić swoich obywateli przez niebezpieczeństwem, jakim są mutanci. Słysząc to, Laurie postanawia zabrać przyjaciółkę na otwarcie Muzeum Historii Mutantów, czemu przyklaskuje Hope. Sama jednak stwierdza, że nie może im towarzyszyć, gdyż będzie zajęta – jak się okazuje, Gabriel zabiera ją na nowy film biograficzny o Kapitanie Ameryka.

Na godzinę przed tym, jak została morderczynią, Idie wraz z Laurie zwiedza Muzeum – które na pierwszy rzut oka wydaje się zatłoczone, ale tylko dlatego, że jedni z najpotężniejszych X-Men pozują przy wejściu do zdjęć. Przy wystawionej głowie Sentinela dziewczyny spotykają Kenjiego, który przyznaje, że przybył wcześniej, by podziwiać klasyczny projekt robota. Zastanawia się nad osobą, która wywołała obecne szaleństwo z Sentinelami – Quentinem Quirem – i dochodzi do wniosku, że gdyby nie był przywiązany do Hope, pewnie działałby tak jak on albo dawny Magneto i nigdy nie nadstawiłby atakującemu drugiego policzka. Gdy Laurie zaczyna się z nim kłócić na temat tej biblijnej metafory, Idie odchodzi, przeglądając ekspozycje. Gdy staje przed zdjęciem Williama Strykera i kopią jego książki, wita się z nią Prodigy, który stwierdza, że nie podoba mu się fakt, że uznano za konieczne ukazanie postaci pastora. Gdy dziewczyna pyta, czy David zna duchownego, ten wspomina, jak wkrótce po M-Day pozbawieni mocy uczniowie opuszczali Szkołę Xaviera, a ludzie Strykera wystrzelili w stronę ich autobusu rakietę, zabijając wszystkich w środku. Stwierdza jednak, że jakkolwiek źle to brzmi, mogło być gorzej.

Następnym miejscem, które odwiedza Idie, jest sala alternatywnych rzeczywistości, gdzie ogląda ona stary wywiad z Rachel Summers. Wspomina ona swoją rzeczywistość, w której była "psem gończym". W jej świecie mutantów zamykano w obozach koncentracyjnych, a ich znalezienie powierzano "psom" takim jak ona, których do tego zmuszano, nękając ich fizycznie i psychicznie. Jednak za każdym razem, gdy opowiada o tym ludziom z tego świata, ci patrzą jedynie na nią jak na wariatkę – w końcu "tutaj" to się nigdy nie zdarzyło. Rachel stwierdza jednak, że jeśli miało to miejsce w jej świecie, to równie dobrze może się to stać i w tym, a opowiadając o tym, może w jakiś sposób to powstrzymać. Zdejmuje iluzję, którą na siebie nałożyła, ujawniając tatuaże, którymi pokryta jest jej twarz – jeszcze jeden ślad po jej rzeczywistości. Zwykle je ukrywa, jednak one nadal tam są – tak, jak jej świat.

Wtedy koleżankę znajduje Laurie, wyjaśniając, że Kenji opuścił muzeum w wyniku kłótni, w jaką się wdali. Idie stwierdza, że kobieta, której słuchała, jest podobna do Hope, na co Laurie odpiera, że po prostu obie mają rude włosy. Nagle następuje eksplozja, która odrzuca obie dziewczyny do tyłu – Muzeum zostało bowiem zaatakowane przez Hellfire Club, przeciw którym stają X-Men. Laurie każe Idie uciekać, ta jednak ukrywa się za jedną z szaf i zaczyna się modlić.

Chwilę po tym, jak walka się skończyła, Idie obserwuje złoczyńców, którzy obezwładnili mutantów za pomocą kosmicznych pasożytów. Dziewczyna słyszy w głowie głosy Stepford Cuckoos i tłumaczy im, co widzi. Nadal "podłączona" do telepatycznej sieci słyszy kłótnię między Cyclopsem a Wolverinem, który pędzi na pomoc. Summers stwierdza jednak, że Logan nie zdąży i prosi Oyę, by zrobiła to, co uważa za konieczne. Idie zaczyna się zastanawiać i dochodzi do wniosku, że choć jest ona potworem, to łotrzy w pomieszczeniu obok są jeszcze większymi – w końcu ona urodziła się ze swym grzechem, a oni świadomie zdecydowali się być złymi. A jeśli tak, to w przyszłości mogą zdecydować się na budowanie robotów-zabójców albo obozów koncentracyjnych. Poza tym, jak stwierdziła w Tokio, potwory powinny walczyć z potworami. Zdecydowawszy się, wychodzi z ukrycia i używa swych mocy, by zamrozić bądź upiec napastników.

Jakiś czas po tym, jak została morderczynią, Idie stoi na zewnątrz muzeum, przysłuchując się tak kłótni Cyclopsa z Wolverinem, jak i tej między Hope a Laurie. Mesjasz ma za złe przyjaciółce, że zostawiła ona Idie samą, ta stwierdza jednak, że myślała, że dziewczyna jest zaraz za nią. Gdy Hope oświadcza, że powinna była się upewnić i wrócić, Laurie krzyczy, że nie jest żołnierzem – zachowuje się tak tylko, gdy Hope jest w pobliżu. Oni wszyscy zachowują się inaczej, gdy Hope jest w pobliżu. Gdy Kenji pyta, czy Idie dobrze się czuje, ta potwierdza, w zamian pytając tylko, czy musi jeszcze kogoś zabić.

Autor: S_O

Galeria numeru

Generation Hope #10 Generation Hope #10 Generation Hope #10 Generation Hope #10 Generation Hope #10

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.