Avalon » Serie komiksowe » Astonishing Spider-Man/Wolverine » Astonishing Spider-Man/Wolverine #6

Astonishing Spider-Man/Wolverine #6

Postacie
Zapowiedź

WOLVERINE JEST DARK PHOENIX! Nie sądzę by to wymagało komentarza, a nawet jeśli to żaden znany mi język nie odda mu sprawiedliwości.

Cytat

Spider-Man [na widok Phoenix-Wolverine'a]: "It's okay! Nobody panic! Your friendly neighborhood Spider-Man is on the case! I got this! No worries!"
Czar: "We're dead."

Streszczenie

Koniec świata. Dokładniej – na końcu świata, gdzieś na pustkowiach Ameryki Północnej, Peter Parker budzi się z drzemki i widzi piknik przygotowany przez jego dziewczynę, Sarę Bailey, pod drzewem z wyrytymi w sercu ich inicjałami. Minęły ponad trzy lata, od kiedy trafili oni do Stanów Zjednoczonych gdzieś w dziewiętnastym wieku, a Pete odwiesił trykoty i został prostym aptekarzem z garścią nowoczesnych wynalazków i rewolwerami strzelającymi siecią. Właśnie teraz udaje się wraz z Sarą do swego najlepszego przyjaciela, wodza szczepu Indian. Logan jest zdenerwowany, że mężczyzna się spóźnił, zostaje jednak udobruchany przywiezionym darem – świeżo wynalezionym cheeseburgerem z bekonem.

Tej nocy Peter i Logan opowiadają Indianom historię o tym, jak Phoenix Force przejęło kontrolę nad ich wodzem. Stojąc pośród płomieni, nie zważając na to, że diamenty, którymi był okraszony, zaczynają się topić, Spider-Man podszedł do niego i zaczął... gadać. O wszystkim i o niczym: o swych przyjaciołach, o rzeczach ze swej teraźniejszości, do których tęskni, a przede wszystkim – o kobiecie, którą dopiero co poznał. W końcu uspokoił tym Wolverine'a, który wyparł Phoenixa ze swego ciała. Gdy historia się kończy, mutant stwierdza, że nie jest tak wygadany, jak Peter, dlatego postanawia przemówić czynami. Wysuwa jeden ze swych pazurów i rozcina nim sobie wewnętrzną stronę dłoni, po czym to samo robi Parkerowi. Trzymając jego dłoń stwierdza, że choć są – i zawsze będą – dokładnymi przeciwieństwami, od teraz będą także czymś jeszcze.

Później, Pete i Logan siedzą samotnie, rozmyślając o tym, czego najbardziej im brakuje z XXI wieku. Wolverine zmienia temat i oznajmia, że słyszał, że jego rozmówca zaprzestał dalszego poszukiwania diamentów, od których to wszystko się zaczęło, a Peter przyznaje, że nie mógł odnaleźć kopalni, w której spotkał młodego Howletta i że jedyny diament to ten, dzięki któremu się tu dostali, a który od tamtego czasu nawet przez chwilkę nie świecił swoim dziwnym blaskiem. Logan odpiera, że Parker powinien się odprężyć i cieszyć tym, co ma. Ten przyznaje, że Sara zniosła całe to szaleństwo znacznie lepiej, niż on, i chwali się, że otworzyła kolejny bank. Następnie zaczyna głośno zastanawiać się, jaki sens miała cała ich temporalna przygoda. Wyjaśnia, że lubi, gdy wszystko ma jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy, nawet, jeśli nie idzie on po jego myśli. Wszystkie te podróże wydawały się jednak być niczym więcej, jak serią niepowiązanych, przypadkowych zdarzeń. A gdy w końcu dotarli do osoby, która za tym wszystkim stała, Czara i Mojo porwały ręce znikąd. Próbowały one również schwytać bohaterów, ci jednak, mocą ostatniego diamentu, razem z Sarą przenieśli się do czasów Dzikiego Zachodu, gdzie Ścianołaz, zdając sobie sprawę z tego, że to trochę nie na miejscu, zaprosił kobietę na randkę. Peter pokazuje Loganowi pierścień z diamentem – tym samym, który sprawił im tyle problemów – i stwierdza, że jest pewien, że o to chodziło. Miał poznać Sarę i być z nią razem. Taki był cel całej tej historii. Zamyślony, nie zauważa, że klejnot zaczął świecić dziwnym blaskiem i dopiero Wolverine zwraca mu na to uwagę. W następnej chwili obaj słyszą krzyk Sary, która zostaje porwana przez wyłaniające się z portalu ręce. Bohaterowie ruszają im na ratunek, a wtedy z portali wyłaniają się Minutemen – zbrojne ramię Time Variance Authority – oskarżając ich o zbrodnie przeciw czasowi. Herosi próbują walczyć, jednak temporalnych policjantów jest zbyt wielu i porywają ich, zostawiając na miejscu jedynie pierścień z diamentem.

W następnej chwili Spider-Man, Wolverine i Sara są w banku, w którym to wszystko się zaczęło. Sługusy Orba poddają się, a Spidey, widząc w okienku swą wieloletnią dziewczynę, cieszy się, że nic się jej nie stało. Ta jednak nie ma pojęcia, o czym bohater mówi ani skąd zna on jej imię, i wraca do pracy, pozostawiając oniemiałego Petera samego, nie mogącego pojąć, co TVA jej zrobiło i czemu sam nie przeszedł tej samej operacji.

Gdy przybywa policja, Spidey odchodzi, zastanawiając się nad tym, jaki był w takim razie sens ich walki i czy w ogóle jakiś istniał. Orb zostaje odprowadzony do radiowozu, opłakując utracone mięśnie i opaskę, w dalekiej przeszłości Mojo tańczy i śpiewa wśród Małego Ludu, a w nieco bliższej – Dog Logan dalej szuka swego brata, w końcu wchodząc do zamkniętej kopalni, z której nagle dochodzi błysk. W teraźniejszości Wolverine próbuje upić się piwem marki "Mały Lud", a jeden ze sługusów Orba, który zdołał uciec policji, zanosi garść zdobytych diamentów do człowieka, o którym wieść głosi, że ma sporo pieniędzy – Czar jednak odpiera, że jest dilerem narkotykowym i niepotrzebne mu klejnoty. Gdy Sara Bailey przechodzi obok plakatów reklamujących wystawę rzeźb z ery mezozoicznej, Beast ma niejasne przeczucie, że powinien kiedyś zbudować coś o nazwie Phoenix Gun, Doctor Doom zaczyna się nad czymś zastanawiać, widząc zdjęcie Ego, the Living Planet, a Czar zmienia zdanie i każe Big Murderowi przynieść swój kij baseballowy. A Spider-Man siada pod drzewem z wyrytymi w sercu inicjałami jego i Sary i czeka, aż to wszystko zacznie mieć jakiś sens, doskonale wiedząc, że nic takiego się nie stanie. A Wolverine patrzy na swą rękawicę, której wewnętrzna strona nadal jest rozcięta.

Epilog. Gdzieś z jednego z zaułków nagle dochodzi błysk, a po chwili wychodzi z niego Dog Logan. Rozglądając się stwierdza, że nie wie, co się właśnie stało, doskonale wie za to, co zrobi teraz.

Autor: S_O

Galeria numeru

Astonishing Spider-Man/Wolverine #6 Astonishing Spider-Man/Wolverine #6 Astonishing Spider-Man/Wolverine #6 Astonishing Spider-Man/Wolverine #6 Astonishing Spider-Man/Wolverine #6 Astonishing Spider-Man/Wolverine #6 Astonishing Spider-Man/Wolverine #6 Astonishing Spider-Man/Wolverine #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.