Avalon » Serie komiksowe » The Thanos Imperative » The Thanos Imperative #3

The Thanos Imperative #3

Postacie
Zapowiedź

Wspomagany przez Star-Lorda i jego ludzi Thanos walczy z Avengers z innego wymiaru, a Nova zbiera własny oddział kosmicznych herosów.

Cytat

Quasar: "You've come a long way, Richard Rider."

Nova: "Yeah... All the way from Long Island."

Streszczenie

Wyrwa, miejsce walk. Nova próbuje dowiedzieć się czegoś na temat nowego zagrożenia. Quasar informuje go, że zostało ono zidentyfikowane jako Galactus, Pożeracz Światów z Cancerverse. Póki co, nie wykonuje on żadnego ruchu. Silver Surfer jest innego zdania. Uważa on, że walka abstraktów trwa, jednak oni nie są w stanie tego zauważyć, dopóki nie przyjdzie im się zmierzyć z konsekwencjami tejże walki. Nagle, ogromne macki przebijają się przez jeden z abstraktów. Worldmind ostrzega Ridera, iż jego tarcze nie zapewnią mu pełnej ochrony przed zbliżającą się falą energii. Następuje potężny wybuch. Aegis zostaje unicestwiona.


Cancerverse. Thanos zauważa, że zbliżają się do Tytana. Vision tłumaczy mu, że planeta jest sercem ich ruchu oporu. Wyjaśnia zebranym, że od momentu przekroczenia Wyrwy, stali się anomaliami, widocznymi zarówno dla nich, jak i dla Defenders. Tutaj, dzięki osłoną, będą mogli spokojnie skupić się na następnym kroku. Star-Lord chciałby się dowiedzieć więcej na ich temat. Vision odpowiada, że jedynymi istotami mogącymi oprzeć się "dotykowi" The Many Angled Ones są maszyny, odporne na działania organiczne. Thanos uważa, że mimo wszystko życie śmiertelne powinno być bardziej odporne. Naturalny porządek został tutaj zakłócony bardziej niż kiedykolwiek udało się to jemu osiągnąć we własnej rzeczywistości. Życie zostało ulepszone albo Śmierć została zabita. Thanos chce zobaczyć jak do tego doszło. Drax jest coraz bardziej zniecierpliwiony. Chce, by Star-Lord pozwolił mu zrobić to, do czego został stworzony. Quill odmawia. Tymczasem Thanos odnajduje źródło problemu, jego imię brzmi Mar-Vell.


Nasz Wszechświat, wrak statku Thanosa "Sanctuary". Dark Quasar pokazuje Lordowi Mar-Vellowi historię Mar-Vella z tego Wszechświata. Mar-Vell zmarł na raka, podziwiany również przez swoich przeciwników. Nie pomogła najnowsza technologia, nie pomogła magia [więcej szczegółow w "The Death of Captain Marvel - przyp. Sc0agar4k]. I w tym momencie Bóg pozwolił mu umrzeć, jakby uważał to za coś szlachetnego i cennego. Wszyscy byli tak załamani, że nie zaczęli nawet szukać innych rozwiązań.


Tytan, Cancerverse. Thanos objaśnia, iż choroba Mar-Vella wywołała taką rozpacz wśród jego ludności, że coś poczuło ten stan i odpowiedziało. Coś wynurzyło się z kosmicznego cienia i zaoferowało umierającemu Mar-Vellowi rozwiązanie. Pokazało mu jedną, prostą prawdę. "Nawet Śmierć może umrzeć." Mantis i Gamor uważają, że to niemożliwe. Mar-Vell nawet na łożu śmierci nie dopuściłby do czegoś tak obrzydliwego. W odpowiedzi na to Thanos prosi ISAACA o pokazanie im pewnego nagrania. Nagranie to pokazuje Mar-Vella i jego przyjaciół w ostatnich chwilach jego życia. Choć oni nie wiedzą co jeszcze mogą zrobić, Mar-Vell jest pełen nadziei. Wie, że Życie może pomóc mu żyć i chce się tym z nimi podzielić. Widzi piękną przyszłość czekającą na nich. Nagranie kończy się w momencie oślepiającego blasku. Vision wyjaśnia, że gdy najbliżsi Mar-Vella przeszli mutację, rytuał dobiegł końca. Rytuał o nazwie "The Necropsy". Tłumaczy, że wielu z nich walczyło zaciekle, by nie dopuścić do niego, podobnie jak teraz walczą z jego konsekwencjami. Rytuał w sposób ceremonialny poświęcił Awatara Śmierci, równocześnie niszcząc również Śmierć. Pozwoliło to również na przedostanie się The Many Angled Ones do ich świata. ISAAC wspomina, iż są to pierwotne byty mieszkające między Wszechświatami, pierwszymi, które prawdziwie się zestarzały. Cały rytuał odbył się na statku Awatara Śmierci, na pokładzie Sanctuary.


Nasz Wszechświat, statek "Sanctuary". Iron Man informuje Mar-Vella, że nadal trwają poszukiwania awatara. Wszystkie anomalie zostały sprowadzone na statek, lecz przypuszcza, że nie ma tu tego, którego szukają. Pojawia się Scarlet Witch. Wspomina o incydencie jaki miał miejsce po drugiej stronie Wyrwy. Utracono kontakt z Defenders oraz pojawiła się możliwość zaistnienia tam anomalii. Lord Mar-Vell zezwala na wysłanie tam Revengers.


Wyrwa, zebranie sojuszniczej Rady Wojennej. Quasar stwierdza, że Galactus Engine przedziera się przez wszystko co posiadają. Wygląda na to, że nawet abstrakty się wycofują, choć tego nie można być pewnym. Medusa nie zamierza poddać się tak łatwo. Imperium Kree egzystowało zbyt długo, by teraz upaść pod wpływem jakiejś toksycznej odmienności, która dosłownie wtryskuje się do naszej rzeczywistości. Blaastar uważa, że to śmiałe słowa, jak na kogoś, kto jako uzurpator zasiada na tronie. Gorgon rusza w jego stronę. Gladiator próbuje ich rozdzielić. Blastaar nie omieszka dodać komentarza również pod jego adresem. Ich kłótnię przerywa pojawienie się Novy, który spodziewał się, że udało im się coś nauczyć przez ostatnie kilka lat. Zauważa, że nie mogą ich pokonać. Zabicie też nic nie daje, bo zaraz wracają po więcej. Według niego nie jest to też zwyczajna inwazja. Szykuje się coś większego. Wendell wspomina o porywaniu przez ich elitę różnych osób. Rider dowiedział się, gdzie te osoby są przetrzymywane. Stało się to dzięki pomocy Aegis, która umierając nawiązała z nim na krótką chwilę kontakt i mógł on zobaczyć swoje kwantowe połączenie z Namoritą oraz poznać miejsce jej przetrzymywania. Miejsce to znajduje się daleko poza linią walk więc proponuje sformowanie oddziału uderzeniowego, który zaatakuje mocno i szybko. Nova już nawet wybrał ochotników.


Quasar, Beta Ray Bill, Gladiator, Nova, Silver Surfer, Ronan zebrali się na pokładzie statku flagowego Kree. Rich prosi Worldmind o ustawienie koordynatów do teleportacji. Ten oznajmia, że zajmie to trochę, ze względu na różnorodność i nietypowość ich mocy. Quasar jest pod wrażeniem. Uważa, że Rider przebył długą drogę [patrz cyt. numeru - przyp. Sc0agar4k].


Planeta Tytan, Cancerverse. Thanos stwierdza, że "The Necropsy" należy odwrócić. Vision podziela tę opinię, jednak jest to poza zasięgiem ruchu oporu, bowiem do przeprowadzenia rytuału potrzebny jest Awatar Śmierci. Thanos przypomina, że jest właśnie nim. Oczywiście trzeba zrobić to w tym samym miejscu. Vision informuje ich, że mają na to metodę, ale potrzeba kilka godzin na przygotowania. Star-Lord oznajmia, że nie mają tyle czasu. Thanos zwraca się do Draxa. Jeśli zamierza powiedzieć coś konkretnego, ma teraz szanse, bowiem później nie zamierza tracić na niego czasu. Drax przechodzi od razu do czynów i strzela do Thanosa. Quill nakazuje ich rozdzielenie, jednak blokady umysłu nie działają już na obu. Thanos naśmiewa się z Draxa, że ten nigdy nie pasował do roli Destroyera. Drax stwierdza, że nie ważne ile zajmie mu ta praca, ważne, by była dobrze wykonana. Skoro wyrwanie serca okazało się niewystarczające [patrz: Annihilation #4 - przyp. Sc0agar4k], tym razem przygotował coś specjalnego. Przyczepia do piersi Thanosa ładunek antymaterii. Po chwili następuje wybuch. Drax oznajmia, że Thanos został zdezintegrowany i potwierdza jego zabicie.

Autor: Sc0agar4k

Galeria numeru

The Thanos Imperative #3 The Thanos Imperative #3 The Thanos Imperative #3 The Thanos Imperative #3 The Thanos Imperative #3 The Thanos Imperative #3 The Thanos Imperative #3 The Thanos Imperative #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.