Avalon » Serie komiksowe » X-Men: Second Coming » X-Men: Second Coming #2

X-Men: Second Coming #2

Postacie
Zapowiedź

Próba ostatecznego rozwiązania problemu mutantów zakończona. Kto przeżył?

Cytat

Hope: "To the last ounce and inch of him, Cable was a soldier. And there are three blessings a soldier prays for. To fight for things that matter... things that are real. To find comrades who he loves and trusts, to fight alongside him. And to die on his feet. My dad got three for three. So don't cry for him. N-nobody. Nobody needs to cry for Nathan Summers."

Streszczenie

Część pierwsza

Most Golden Gate. Xavier patrzy na unoszącą się nad X-Men Hope, widząc w niej odbicie snu – swojego snu. Równie nagle co przybyła, moc opuszcza jednak dziewczynę, a ta dopada do bionicznej ręki Cable'a – jedynego, co po nim zostało – i mdleje, ze zbawcy mutantów zmieniając się w zwykłe dziecko, które straciło ojca.

Jakieś trzydzieści godzin później Hope budzi się w ambulatorium, widząc, jak Beast nastawia Colossusowi złamaną rękę za pomocą gigantycznej prasy. Hank podchodzi do niej i przeprowadza podstawowe badania, po czym odchodzi pomóc reszcie X-Clubu w zajęciu się innymi rannymi. Leżący w łóżku obok Hope Magneto stwierdza, że uratowanie ich zajęło jej znacznie mniej niż tydzień, a gdy dziewczyna odpiera, że mówiąc to tylko żartowała, Eric zauważa, że w jej dowcipie było ziarnko prawdy. Gratuluje mesjaszce zniszczenia Bastiona, ale ta odpiera, że nawet tego nie pamięta, i pyta, czy inni uważają ją za niebezpieczeństwo. Eric radzi jej odpocząć, stwierdza jednak, że czasem opłaca się być uważanym za niebezpiecznego.

Część druga

Dawno temu w przyszłości. Cable i Hope przeszukują ciała swoich przeciwników w poszukiwaniu amunicji i wody, po czym ruszają w dalszą podróż. Tej nocy Nathan zauważa jednak, że Hope ma jakieś zmartwienia. Ta w końcu niechętnie wyznaje, że jej opiekun mógł dziś zginąć – wystarczyła chwila nieuwagi i jeden z ich przeciwników by go zastrzelił. Nate stwierdza, że tak się jednak nie stało, ale dziewczyna odpiera, że to nie zmienia faktu – boi się, że prędzej czy później będzie musiała podróżować sama. Cable mówi więc, że tak łatwo się go nie pozbędzie.

Dzisiaj, pogrzeb Cable'a, na którym zebrali się nie tylko wszyscy X-Men, ale także i inni jego przyjaciele i sprzymierzeńcy. Cyclops chce wygłosić mowę o swym synu, nie jest jednak w stanie wydusić z siebie słowa. Wtedy na środku staje Hope. Mówi, że od kiedy go poznała, Nathan zachowywał się jak rasowy żołnierz i nim właśnie był. A każdy żołnierz ma tylko trzy życzenia – walczyć o coś, co ma sens, znaleźć kompanów, z którymi warto walczyć ramię w ramię, i umrzeć w walce. Nathan spełnił wszystkie te warunki, dlatego Hope, sama ledwo powstrzymując łzy, zabrania im za nim płakać.

Jakiś czas później. Hope siedzi samotnie na skraju wyspy. Obserwuje ją grupka młodych mutantów, zastanawiając się, czy powinni do niej podejść i co powinni powiedzieć. Prodigy stwierdza jednak, że nie ma sensu nad tym myśleć – przypomina przyjaciołom, czego dziewczyna dokonała, i stwierdza, że Hope Summers jest nimi wszystkimi i czegokolwiek by nie wymyślili, ona już to wie.

Tymczasem. Cyclops podchodzi do Rogue i krytykuje ją za jej decyzję wprowadzenia Hope do walki. Mutantka stwierdza, że dziewczyna nie chciała ukrywać się, podczas gdy inni ginęli w jej obronie, Scott odpiera jednak, że te śmierci poszłyby na marne, gdyby ona nie przeżyła. Dodaje, że Hope ufa kobiecie, dlatego zostanie ona na Utopii i będzie jej pomagać w przystosowaniu się, ale nie będzie już uczestniczyła w akcjach.

Część trzecia

Wolverine upija się w pokoju Kurta. Początkowo, gdy wchodzi tam Storm, każe jej się wynosić, Ororo jednak jest nieprzejednana. Logan ujawnia więc, że przybył tu pewien, że mieszkańcy Utopii będą chcieli pozabierać cały dobytek Nightcrawlera. Prawie zabił jednego z dzieciaków, dopóki nie odkrył, że wraz z innymi zbudował on ołtarzyk ku pamięci Kurta. Kobieta patrzy na wiszące na ścianie zdjęcie młodych All-New, All-Different X-Men, nie mogąc uwierzyć, jak staro się czuje. Mówi, że zamierza zabrać fotografię ze sobą, nawet jeśli Logan będzie chciał ją zabić. Informuje też przyjaciela, że rozmawiała ze Scottem o X-Force i że Cyclops wziął na siebie pełną odpowiedzialność za wszystko, co zrobiła drużyna. Pyta jednak, czym różnią się oni od swych przeciwników, skoro polują na nich i zabijają ich, nim ci cokolwiek zrobią. Wolverine nie zamierza się wypierać, stwierdza jednak, że jego zespół próbował uchronić rasę mutantów przed ludobójstwem. Dodaje, że nie chciał nawet mieszać w to Cyclopsa, dobrze wiedząc, że nie pasuje to do ich nieustraszonego przywódcy, i że gdyby miał drugą szansę, zrobiłby dokładnie to samo – ba, zabiłby jeszcze więcej osób, bo być może w ten sposób ocaliłby Kurta. Ororo smutno to słyszeć.

Jakiś czas później, gdzieś na przedmieściach San Francisco. Logan spotyka się z Laurą i informuje ją, że nie będzie dłużej członkinią X-Force. Ta nie rozumie dlaczego, Wolverine wyjaśnia więc, że on i Cyclops wykorzystywali ją w ten sam sposób, co Facility. Mówi, że od teraz dziewczyna ma podejmować własne decyzje i pyta, czego chce. X odpiera, że chce, żeby powiedział jej, co robić, mężczyzna jednak nie przyjmuje tej odpowiedzi i ponawia pytanie. W końcu, przyciśnięta, Laura krzyczy, że nie wie, czego chce, a Logan uznaje to za dobry początek i mówi jej, żeby znalazła sobie własny cel w życiu.

Alcatraz. Cyclops wyznaje, że w ostatnich dniach wszyscy starsi członkowie X-Men przybyli do niego w związku z X-Force, Wolverine odpiera jednak, że to nic w porównaniu z tym, co się stanie, gdy dowiedzą się o tym Avengers. Scott stwierdza jednak, że tym zajmą się w swoim czasie. Teraz jednak stoją u progu nowej ery, której X-Force nie powinno być częścią – przeżyli atak Bastiona, więc jest pewien, że ich gatunek przetrwa. Przyznaje, że może Mściciele przybędą, by go aresztować, on będzie jednak szczęśliwy, bo zrobił to, co było konieczne, by zapewnić mutantom przetrwanie. Od tej pory jednak X-Force nie jest już potrzebne. Wolverine zgadza się więc na rozwiązanie zespołu i postanawia zostać, by zatrzeć ślady. Gdy Cyclops znika, Logan udaje się jednak do innego pomieszczenia, przepraszając, że tak długo to trwało. Informuje zebranych – Archangela, Deadpoola, Fantomexa i Psylocke – że jedyną zasadą nowego X-Force jest to, że nikt nie może o nich wiedzieć.

Część czwarta

Cyclops próbuje napisać list z kondolencjami do Amandy Sefton, gdy do pomieszczenia wchodzi Iceman z informacją, że Beast odchodzi.

Namor pomaga załadować ostatnie urządzenie na pokład statku kosmicznego Hanka. McCoy wykorzystuje okazję, żeby spytać, czemu właściwie Atlantyda pomaga mutantom, ten jednak nie zamierza tłumaczyć się przed kimś, kto pozostawia swoją własną rasę na pastwę losu. Gdy Beast odlatuje, podwodny bohater oznajmia właśnie przybyłemu Cyclopsowi, że poradzi on sobie bez niego – armia nie potrzebuje pacyfistów. Nagle do zebranych podchodzi Angel, informując, że dzieciaki rozpaliły ognisko, a on sam próbuje zorganizować mecz koszykówki, by trochę rozładować napięcie. Scott jednak nie czuje się w nastroju i idzie poszukać Emmy i Hope.

Znajduje obie przy ognisku. Okazuje się, że kobieta przybrała swoją diamentową formę, by na chwilę odciąć się od silnych uczuć bijących od tłumu. Tłumaczy też, że ich "mesjasz" dopiero co stracił ojca, a wszyscy wokół niej albo jej nienawidzą, albo chcą, by dokonywała cudów, więc też nie czuje się najlepiej. Scott pyta, czy na pewno mieli rację, Frost odpiera więc, że teraz ważna jest tylko przyszłość. Gdy Summers odchodzi, by ukończyć list do Amandy, Emma zostaje, dalej obserwując Hope. Nagle dziewczyna odwraca się w jej stronę z uśmiechem, a płomienie z ogniska przybierają na chwilę postać olbrzymiego, ognistego ptaka. Przerażona Emma pędzi do Scotta, którego znajduje w pomieszczeniu z Cerebrą. Maszyna właśnie bowiem odkryła pięć nowych sygnałów.

Autor: S_O

Galeria numeru

X-Men: Second Coming #2 X-Men: Second Coming #2 X-Men: Second Coming #2 X-Men: Second Coming #2 X-Men: Second Coming #2 X-Men: Second Coming #2 X-Men: Second Coming #2 X-Men: Second Coming #2 X-Men: Second Coming #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.