Avalon » Serie komiksowe » Fantastic Four » Fantastic Four #572

Fantastic Four #572

Fantastic Four #572

"Solve Everything" - part 3

Postacie
Zapowiedź

Szokujący finał pierwszego, dramatycznego aktu Jonathana Hickmana i Dale'a Eagleshama, który wniesie drużynę w nową erę ich przygód. Bądź z nami, gdy Reed będzie próbował "rozwiązać wszystko".

Cytat

Nathaniel Richards: "When you grow up, I expect more. Son... I expect better. I want you to be a better friend than I was. Be a better husband. Be a better father... Reed... Be a better man."

Streszczenie

Reed-telepata próbuje odczytać intencje atakujących Celestian, ale gdy tylko stwierdza, że pragną oni wykorzystać siedzibę Rady do ataku na całe Multiversum, zostaje odkryty, a jego głowa eksploduje. Wszyscy trzej Założyciele stają przeciw kosmicznym bóstwom, jednak w jednej chwili zostają spopieleni – poza jednym, uratowanym przez Mr. Fantastica. Gdy pozostali Richardsi sięgają po zebraną broń, Założyciel prosi Reeda odzianego w pelerynę, by przepuścił go do jego własnego Wszechświata. Ten domyśla się, że jego przywódca chce wykorzystać Infinity Gautlet i, mimo wiedzy, że go to zabije, rozwiera poły swojego płaszcza, za którymi mieści się portal. Reed wkłada przezeń swoją lewą rękę, a drugą, uzbrojoną w Rękawicę Nieskończoności, atakuje Celestian. Kupiwszy w ten sposób trochę czasu, wysyła pięciu Reedów – w tym Fantastica – do ich własnych światów, skąd mają przynieść wszelką broń mogącą przechylić szalę zwycięstwa na ich stronę. Fantasticowi tylko dzięki swojej elastyczności udaje się uniknąć ataków energetycznych ścigającego go Celestianina i w ostatniej chwili przechodzi przez Bridge, który zamyka się na gotowej chwycić Reeda dłoni kosmity.

Pięć minut wcześniej. W laboratorium Fantastica jego dzieci przygotowują się do podróży. Valeria znajduje wśród wynalazków ojca urządzenie, które nazywa "ubezpieczeniem" i każe się Franklinowi pośpieszyć, bo inaczej nie zdążą na "lot".

W tym samym czasie Ben i Johnny przygotowują Fantasticar do podróży. Przypominają Sue, że nie będzie miała możliwości kontaktu z nimi, gdy będą na Nu-World, ale kobieta każe im się nie przejmować i dobrze się bawić. Tymczasem, w ukryciu, Franklin i Valeria dyskutują o tym, jak bardzo nie fair było ze strony ich matki, że nie pozwoliła im pojechać razem z wujkami. Następnie wystrzeliwują magnes, który przyczepia się do burty startującego Fantasticaru, łącząc grubą liną pojazd z ich "Hover Horsem" [łamiącym prawa grawitacji konikiem na biegunach – przyp. S_O].

Sue tymczasem schodzi do szczelnie zamkniętego "pokoju stu myśli" Reeda i, podczas gdy ten zbroi się na walkę z Celestianami, korzystając z interkomu przeprasza swojego męża za rozmowę, którą przeprowadzili kilka dni temu [w poprzednim numerze – przyp. S_O]. Czasem bowiem zapomina, jak to jest być nim, z jego wewnętrzną potrzebą naprawiania błędów, które tylko on jest w stanie dostrzec. Domyśla się, że to właśnie coś takiego, coś ważnego, zajmuje teraz cały jego czas i dlatego, chociaż tęskni za nim, chce, żeby doprowadził to do końca. Obiecuje, że będzie czekać na niego, dopóki nie skończy.

Kilka chwil później, w siedzibie Rady. Atak Celestian zostaje odparty, także dzięki pomocy wynalazków Fantastica. Jeden z Reedów informuje, że agresorzy uciekli - czterech przez jeden Bridge, a piąty przez inny. Założyciel każe zamknąć oba przejścia i sformować grupę pościgową, a "naszemu" Richardsowi poleca zostać na miejscu i zaopiekować się rannymi. Gdy Reed stwierdza, że chce pomóc przy Celestianach, Założyciel oznajmia, że pomógł już wystarczająco – jako jedyny wrócił z broniami, więc ich zwycięstwo to w dużej mierze jego zasługa. A to oznacza, że uratował życie jego samego dwa razy w ciągu jednego dnia. Reed z Wszechświata, z którego przybyli Celestianie, także dziękuje Fantasticowi za uratowanie. Okazuje się jednak, że wyrywając jego wiedzę o tym miejscu, bóstwa te pozbawiły go także jego inteligencji. Fantastic obiecuje, że znajdą sposób, by mu ją zwrócić, a nawet jeśli nie, to zawsze może wrócić do swojego świata. Alternatywny Reed uświadamia jednak Richardsowi, że nie ma do czego wracać, bo członkostwo w Radzie oznacza całkowite porzucenie swojego dotychczasowego życia na rzecz ich pracy. Słysząc to, Reed stwierdza, że nigdy nie zrobiłby czegoś takiego, a gdy jego rozmówca przedstawia mu, co w każdym z przypadków działo się z ich rodziną i przyjaciółmi stwierdza, że na to nie pozwoli i odchodzi. Jego alternatywny odpowiednik krzyczy jednak za nim, że jeszcze tu wróci, bo zawsze w końcu wraca.

Reed wspomina swoją młodość, gdy jego ojciec poinformował go, że musi na długi czas wyjechać, na co on nie chciał się wtedy zgodzić. Nathaniel dał mu wtedy ostatnią radę – świat nie jest piękny i często zmusza do kompromisów, a to nie pozwala ludziom na osiągnięcie pełnego potencjału – zwłaszcza, gdy ma się taki dar, jak Reed. Jednakże rozum bez serca jest niczym. Dlatego poprosił syna, by był nie tylko wielkim człowiekiem, ale też człowiekiem dobrym – lepszym od niego. Lepszym przyjacielem, lepszym mężem i lepszym rodzicem. Lepszym Człowiekiem.

W swoim "pokoju stu myśli" Reed każe komputerowi zablokować przejście do Bridge i wyczyścić ściany pomieszczenia. Następnie wychodzi do czekającej Sue.

Autor: S_O

Galeria numeru

Fantastic Four #572 Fantastic Four #572 Fantastic Four #572 Fantastic Four #572 Fantastic Four #572 Fantastic Four #572 Fantastic Four #572 Fantastic Four #572 Fantastic Four #572 Fantastic Four #572

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.