Avalon » Serie komiksowe » Fantastic Four » Fantastic Four #571

Fantastic Four #571

Fantastic Four #571

"Solve Everything" - part 2

Postacie
Zapowiedź

Reed kontynuuje misję naprawiania wszystkiego co jest nie tak, podczas gdy Ben i Johnny przygotowują się do wyprawy na Nu-Earth. Val odkrywa, jaki zamiar ma jej ojciec, a Sue chce wiedzieć, „czy to ultimate nullifier w twojej kieszeni?”. Wszystko to plus pożeracz światów przed śniadaniem. Część druga „SOLVE EVERYTHING”.

Cytat

Sue: "So... You've been spending a lot of time with yourself."
Reed: "Yes. Yes, I have."

Streszczenie

Reed Richards nigdy nie wierzył w karę śmierci, ale mimo to pomógł Radzie zabić Galactusa atakującego Ziemię-2012. Gdy wraca do swojej rzeczywistości, zastaje swoją rodzinę przy śniadaniu, planującą przyjęcie urodzinowe Franklina. Solenizant pyta, czy mogliby zaprosić Spider-Mana, Johnny nie omieszka więc powiedzieć, co myśli o bohaterze i w zamian proponuje siebie samego. Po chwili Susan wysyła swojego brata i Bena do zabawy z dziećmi, a sama zaczyna rozmowę z mężem. Mówi, że nie chce sugerować Reedowi, co powinien robić ze swoim czasem, ale mężczyzna jej przerywa stwierdzając, że właśnie to zamierza zrobić. Sue podkreśla, jak bardzo nie lubi, gdy Reed zachowuje się, jakby wiedział dokładnie co ma ona na myśli, ten więc wyjaśnia, że jest jednym z najmądrzejszych ludzi na świecie i cieszy się najwyższym autorytetem w wielu dziedzinach, ale to ją studiował najdłużej i najdogłębniej. Następnie prosi o jeszcze tydzień.

Pierwszego dnia z jednym z założycieli Rady [tym w garniturze, nazwijmy go "Reedem-Biznesmenem" – przyp. S_O] Richards odwiedza Wszechświat-8901, gdzie znajdują się na Farmie – planecie, której część została sterraformowana i zamieniona w gigantyczne pole uprawne, zapewniające pożywienie potrzebującym. Gdy "nasz" Reed gratuluje pomysłu swojemu odpowiednikowi, ten wyjaśnia, że takich planet stworzył całe setki, bo członkowie Rady przestali myśleć o tym, co mogą zrobić w pojedynkę i zaczęli pracować razem. Gdy zabiera Mr. Fantastica do portalu, by pokazać mu jeden z owych "potrzebujących" światów, Reed pyta, czemu nie użył w tym celu swojej Infinity Gautlet. Jak się jednak okazuje, klejnoty działają tylko w swoim własnym Wszechświecie, a poza tym nie dało by to takiej satysfakcji, jak praca własnych rąk.

Dnia trzeciego razem z Reedem-Technomagiem [albo Reedem-Warrenem Ellisem – przyp. S_O] i kilkoma innymi członkami Rady Richards trafia na Ziemię-45, gdzie atakują Doctora Dooma. Założyciel Rady wyjaśnia Fantasticowi, że najpierw musiał zobaczył Farmę, by zło konieczne, którego jest świadkiem, stało się bardziej przyswajalne. Następnie zakłada Doomowi obrożę pozbawiającą nosiciela wyższych funkcji mózgu. Gdy Reed pyta, czemu akurat ten Doom musiał zostać potraktowany w ten sposób, zostaje przeniesiony do znajdującego się pod siedzibą Rady pomieszczenia zwanego Jamą. Tu, ku swemu przerażeniu, odkrywa setki noszących obrożę Doomów. Reed-Technomag wyjaśnia, że Doom jest największym zagrożeniem w historii Wszechświata i musi być powstrzymany za wszelką cenę. Wie to na pewno, bo w swoim ojczystym świecie jego materiał genetyczny został zmieszany z odrobiną tego Dooma i przez to zna go lepiej, niż ktokolwiek inny.

Czwartego dnia razem z trzecim Założycielem [tym z emblematem Gwiezdnej Floty na piersi – przyp. S_O] odwiedza Wszechświat-12498, gdzie we dwójkę, w gigantycznych rozmiarach, stają przed gwiazdą o nadnaturalnie szybkim okresie rozkładu – jak bowiem wyjaśnia "inny" Reed, w tym wymiarze wola i rozmiar są względem siebie wprost proporcjonalne. Mr. Fantastic domyśla się, co może być źródłem problemów z gwiazdą i wyciąga z niej garść ciemnej materii, którą Założyciel umieszcza w specjalnym pojemniku, gratulując Reedowi uratowania ośmiu miliardów ludzi. Gdy we dwójkę wracają do siedziby Rady, stawia Reeda przed wyborem – widział ich stowarzyszenie od najlepszej i najgorszej strony. Teraz nadszedł czas, by wybrać między zabawą w superbohatera, a dołączeniem o reszty Reedów i naprawieniem wszystkiego.

Dnia piątego w nocy Reed leży w łóżku i rozmyśla nad sytuacją, w której się znalazł. Wspomina, jak wiele lat temu, gdy był chłopcem, zwierzył się swojemu ojcu z problemów, które miał w szkole – mimo, że inne dzieci nie dokuczały mu, a wręcz uważały go za fajnego, on czuł, że jest od nich inny. Nathaniel przyznał mu rację tłumacząc, że jest wyjątkowy i że pewnego dnia będzie w stanie zmienić świat na lepsze.

Dnia szóstego Reed staje przez Założycielami i ogłasza, że po rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw uznał, że najwięcej dobrego będzie w stanie zdziałać jako członek Rady. Jego inicjację przerywa jednak alarm głoszący próbę wtargnięcia do siedziby z Ziemi-4280. Richards z owego wymiaru [ten sam, który przedstawił Radę "naszemu" Reedowi – przyp. S_O] chaotycznie wyjaśnia, że próbował "ich" powstrzymać, ale porwali go i wyrwali z jego umysłu wszystkie jego tajemnice. Już po chwili pozostali członkowie Rady dowiadują się, kim "oni" są – dach ich siedziby zostaje bowiem zdarty przez grupę Celestian.

Autor: S_O

Galeria numeru

Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571 Fantastic Four #571

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.