Avalon » Serie komiksowe » Guardians Of The Galaxy vol. 2 » Guardians Of The Galaxy vol. 2 #16

Guardians Of The Galaxy vol. 2 #16

Postacie
Zapowiedź

W targanym przez Wojnę Królów kosmosie Star-Lord prowadzi swoją drużynę na niebezpieczną misję, od której zależy przyszłość wszechświata.

Cytat

Cosmo: "Hello! Pryvet, friend Celestian! Kak pazhivayete?"

Streszczenie

Rezydencja Avengers, czwartek, 12 stycznia, rok 3009. Muzealny egzemplarz maszyny czasu Dooma nagle rozbłyska i pojawia się na nim część grupy Guardians of the Galaxy, wciąż walcząc ze Starhawk. Chwilę później, zostają rozrzuceni po całej sali, a gdy próbują się zebrać, by kontratakować, niespodziewanie zostają zaatakowani z boku. Ku zaskoczeniu Star-Lorda, napastnicy twierdzą, że to oni są prawdziwymi Guardians, a jedyną metodą wyprowadzenia ich z błędu wydaje się wybicie im tego z głów. Powierzchowny skan myśli, wykonany przez Cosmo ujawnia jednak, że nieznajomi mówią prawdę. Siłując się z Majorem Victory, Peter próbuje wyjaśnić nieporozumienia, ale w odpowiedzi zostaje wyrzucony przez okno i odkrywa, że wszyscy znajdują się na skrawku skały, otoczonym kopułą i unoszącym się wokół słońca w pasie asteroid. W końcu Starhawk przerywa bijatykę i udziela niezbędnych wyjaśnień. Znajdują się w jej przyszłości, na skraju tego, co pozostało z Wszechświata, gdy resztę pochłonęło coś zwanego Winą [The Fault - Gil]. Wszystko to jest wynikiem błędu, który wydarzył się w przeszłości i doprowadził do rozpadu rzeczywistości. Właśnie z tego powodu przyszłość ulega ciągłym zmianom i tylko Starhawk jest ich świadoma, dlatego próbowała wielokrotnie podróżować w przeszłość, by odnaleźć źródło błędu. Początkowo myślała, że jest nim Major Victory, ale gdy została uwięziona i mogła bliżej przyjrzeć się wydarzeniom odkryła, że za błąd jest odpowiedzialny Black Bolt i jego terrigenowa bomba, której detonacja wywoła reakcję łańcuchową w całej rzeczywistości. Mantis zgaduje, że o tym właśnie mówił Warlock, a Starhawk dodaje, że nie mogła sama naprawić błędu, bo musi to być zrobione przez kogoś z tamtego czasu. Quill żąda, by odesłała ich natychmiast, ale gdy Major Victory zaczyna wyjaśniać, dlaczego to nie jest takie proste, ich kryjówka zostaje zaatakowana przez statki Badoon. Okazuje się, że tylko oni przetrwali i przejęli całkowitą kontrolę nad resztką wszechświata. Podczas ostrzału rezydencja zostaje zniszczona, a wraz z nią także maszyna czasu. Starhawk każe pozostałym uciekać, a sama rzuca się na oddziały wroga, niszcząc ile tylko się da. Po chwili, skałę opuszcza statek o nazwie Captain America, a zaraz potem asteroida eksploduje.

 

Nastroje na pokładzie są ponure, a Guardians z przyszłości obawiają się, czy poświęcenie Starhawk nie poszło na marne. Star-Lord wpada jednak na pomysł, że mając dwójkę potężnych telepatów, mogą spróbować nawiązać kontakt z Warlockiem i uprzedzić go, by powstrzymał Black Bolta. Cosmo popiera ten pomysł i wie już nawet, jak to zrobić. Odczytując myśli ich gospodarzy dowiedział się, że Badoon zdołali otoczyć pozostałą część wszechświata siecią z pojmanych Celestian, która zatrzymuje ekspansję Winy, a ponieważ wszyscy Celestianie połączeni są telepatią kwantową, dostając się do głowy jednego z nich, można będzie przekazać wiadomość do Knowhere. Szczęśliwie, w obecnej sytuacji, z każdego miejsca jest blisko do Celestial Engine, a jak zauważa Major Victory, samobójczy atak na zaporę będzie ostatnią rzeczą, jakiej spodziewają się Badoon.

 

Korzystając z ostatnich chwil, by się pogodzić i zaprzyjaźnić, Guardians docierają w końcu na odpowiednią odległość do zapory. Zostają zaatakowani przez kilka patrolujących statków Badoon, ale niszczą je i taranują jednego z Celestian. Na sekundę przed zniszczeniem statku teleportują się do jego wnętrza, a Cosmo przejmuje dowodzenie i prowadzi ich w odpowiednim kierunku. Niespodziewanie, pojawia się także oddział Badoon, więc muszą znów połączyć siły w walce z nimi. To daje Cosmo czas na przedarcie się do mózgu Celestianina i nawiązanie z nim kontaktu. Ostatnim wysiłkiem, Major Victory przerywa barierę i ogłasza zwycięstwo nad Badoon. Guardians żegnają się ze sobą, kiedy pustka zaczyna pochłaniać wszystko i wszystkich.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Guardians Of The Galaxy vol. 2 #16 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #16

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.