Avalon » Serie komiksowe » War Of Kings: Warriors » War Of Kings: Warriors #1

War Of Kings: Warriors #1

Postacie
Zapowiedź

Dwie historie o bohaterach War Of Kings. W pierwszej poznamy przygodę z przeszłości Gladiatora, a w drugiej plan Blastaara.

Cytat

Blastaar: "I ask again. Are you with me?!!"

Więźniowie: "Hail King Blastaar!"

Streszczenie

Planeta Thrnn. Gladiator stoi obok Imperatora Vulcana, gdy ten przemawia do świeżo podbitego ludu. Lecz podobnie jak wiele razy wcześniej i tym razem nie zwraca uwagi na przemowę. Jego uwaga skupiona jest w innym miejscu. Jest on bowiem głównodowodzącym Straży Imperialnej Shi’ar, a Vulcan poprzez swoje liczne podboje narobił sobie więcej niż kilku wrogów.

 

Snajper jest wyposażony w śmiercionośną broń, połączenie rigelliańskiej precyzji z badoońską skutecznością. Może zobaczyć cel z bardzo dużej odległości, nadal posyłając kulkę prosto między jego oczy.

 

Gladiator oczywiście widzi zamachowca, jednak jak do tej pory nie reaguje. Nigdy nie zawahał się przed podjęciem drastycznych środków. Kolejna chwila zwłoki, w głowie pojawia się myśl, jakby wyglądało uniwersum bez Vulcana. Sama w sobie jest już oznaką zdrady, zaprzedaniem wszystkiemu w co wierzy. Lecz przecież nikt nie wiedziałby, że zawiódł. Nikt oprócz niego... Snajper oddaje strzał. ...i duchów z jego przeszłości.


Strontia, wieki temu. Kadet Kallark wykonuje ćwiczenie bojowe. Przygląda się temu jeden ze Starszych [ang. Elder - przyp. Sc0agar4k]. Na platformie, na której stoi pojawia się Kallark wraz z kadetem Tennetem, którego właśnie uratował. Zostawia go, po czym wraca do zadania. Starszy chwali Kallarka za jego postawę w obliczu przeciwnika, nawet gdy ten używa magii. Magii, która jest zakazana, ale jak stwierdza Starszy, wojownik musi być przygotowany na wszystko. Bowiem cała odporność na ataki jest oparta na pewności siebie a wątpliwości mogą tylko doprowadzić do upadku. Pojawia się Kallark wraz ze schwytanym napastnikiem.


Godzinę później. Rada Starszych ma przed sobą dziesiątkę śmiałków, którzy pozostali. Każdy z nich chce się dostać do Straży Imperialnej. Teraz jeden z nich zostanie wybrany by przejść ostatnią próbę. Próbę, która podniesie ich umiejętności do poziomu Gladiatora, pozwoli na przeżycie w próżni kosmicznej oraz podniesie ich siłę do poziomu niespotykanego w całym wszechświecie. Jednak to nie Rada dokona tego wyboru. Dokonać może go tylko jedna osoba.


Statek flagowy "Sharra’s Talon". Wyboru może dokonać tylko Imperator T’Korr, który właśnie przygląda się wszystkim ochotnikom. Zastanawia się, dlaczego jego ojciec wyraził zgodę na ich obecność w Imperium. Kanclerz Vitana przypomina, że to właśnie poprzedni imperator przyniósł ratunek na plagę Wraith, która zaatakowała planetę Strontian, za co oni przyrzekli nieskończone posłuszeństwo. Dla Strontian liczy się tylko obowiązek i honor. Imperator T’Korr nakazuje kadetom powrót do domu i zabicie ich własnej Rady Starszych. Jedna z kadetek atakuje go, uznając za szaleńca. Ginie od strzału w głowę. Imperator tłumaczy, że Strontianie uważali obowiązek i honor za największą cnotę. Przysięgli lojalność wobec tronu Shi’ar i zobowiązali się do wykonania każdego rozkaz. Powtarza więc rozkaz zabicia Rady Starszych.

 

Kadeci atakują miejsce w którym przebywają Starsi. Większość z nich ma wątpliwości, przez co ginie przed dotarciem na miejsce. Kallark mówi, że może właśnie tak powinno być, że powinni zginąć w walce niż wybierać między władcą a domem. Jednak już po chwili uważa, że są to poglądy kogoś słabego i atakuje straże. Kadet Hallard próbuje go powstrzymać. Jednak jest za słaby. Kallark strzela swoimi promieniami w starszyznę. Jeden z nich przed śmiercią zdradza Hallardowi, że to wszystko było sprawdzianem ich lojalności. Imperator T’Korr nakazał bowiem przygotować statek, który zamieniłby słońce Strontian w novę, gdyby wszyscy odmówili wykonania rozkazu. Informuje młodego kadeta, że tylko Kallark jest w stanie nosić ciężar tego co się właśnie stało i że będzie służył imperium z oddaniem i honorem.

 

Kallark staje ponownie przed T’Korrem. Imperator jest zadowolony. Tłumaczy, że nie jest okrutnym człowiekiem, dba tylko o bezpieczeństwo Imperium Shi’ar. Mianuje go Pretorem Gwardii Imperialnej. Tak oto narodził się Gladiator.


Planeta Thrnn, obecnie. Gladiator wspomina T’Korra. Był on dobrym przywódcą, który potrafił przekładać innych przed siebie. Zastanawia się czy Vulcan jest podobny. Jednak dla niego to bez znaczenia. Vulcan jest jego władcą, a on jest ostatnim przedstawicielem swojej rasy. Pozostaje lojalny, bo takie było ostatnie życzenie Starszych, a jego złamanie oznaczałoby ich niepotrzebną śmierć. Jest lojalny, ponieważ jest Gladiatorem i przysiągł służyć. Łapie wystrzelony pocisk a następnie swoimi promieniami zabija zamachowca.

 




Scenariusz: Christos N. Gage

Rysunki: Carlos Magno


"Homecoming"


Postacie:

Blastaar

Grondaar

kapitan straży, więźniowie Strefy Negatywnej


Strefa Negatywna, obóz pracowniczy Drulag. Więźniowie atakują siły porządkowe. Choć pochodzą z różnych planet, walczą jak wytrenowana armia. Strefa Negatywna ma bowiem nowego władcę a jest nim Król Blastaar. Kapitan straży zna go, uważa za barbarzyńce, którego własny naród próbował zabić. Twierdzi, że choć teraz wygrywają to i tak czeka ich porażka. A nikt dobrowolnie nie pójdzie za Blastaarem. Wojownik przyznaje mu rację. Informuje go również, iż to on walczył z Annihilusem, z armią Phalanx i nadal żyje, w przeciwieństwie do nich. Poza tym ma poparcie imperium Kree. Na co ten ogryza się, że Blastaar został tu zesłany, a żeby rozszerzyć chaos między więźniami i by ci nie stanowili zagrożenia. Wojownik miażdży mu czaszkę, po czym przemawia do pozostałych więźniów. Tłumaczy, że nie uważa się za arystokratę, a wszystko, co ma zdobył siłą. Wie przez co wszyscy z nich przeszli, bowiem sam tego doświadczył. Wygnania, uwięzienia. Zachęca ich do przyłączenia się, a Strefa Negatywna będzie należeć do nich. Wszyscy nowo oswobodzeni więźniowie składają cześć Królowi Blastaarowi.


Planeta Baluur, ojczysta planeta Blastaara, jakiś czas później. Do króla Grondaara docierają wieści o najeźdźcach, którzy bez problemu rozbroili systemy obronne planety. Dowiaduje się, że dowodzi nimi Blastaar. Wyrusza na jego spotkanie i wyzywa go na pojedynek. Blastaar zgadza się, nie może przecież odmówić własnemu ojcu. Zaczyna się pojedynek na śmierć i życie. Grondaar przejmuje inicjatywę, oznajmiając Blastaarowi, iż nigdy nie miał do czynienia z przeciwnikiem, który posiadałby takie zdolności jak w ich rodzinie. Poza tym na ćwiczenia miał ponad trzydzieści lat więcej niż on. Blastaar przypomina, że został przez niego zdradzony i zostawiony na asteroidzie. Ojciec wyrzuca synowi, że był tyranem. A o jego powrót poprosili władcy z planet, z którymi Blastaar prowadził wojny. Teraz nakazuje synowi przyznanie się do błędu, co może pozwoli mu na zachowanie życia. Blaastar oznajmia, że nigdy nie podporządkuje się ojcu, którego nienawidzi, po czym zabija go za pomocą swoich mocy.

 

Swoich żołnierzy informuje, że to dopiero początek podboju. Czeka na nich cała Strefa Negatywa. A ci wszyscy którzy traktowali go jako zwykłe narzędzie, bezmyślną broń, dowiedzą się, że ta broń może razić w obie strony.

Autor: Sc0agar4k

Galeria numeru

War Of Kings: Warriors #1 War Of Kings: Warriors #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.