Avalon » Serie komiksowe » War Of Kings: Savage World Of Sakaar » War Of Kings: Savage World Of Sakaar

War Of Kings: Savage World Of Sakaar

Postacie
Zapowiedź

Wojna Królów dociera na Sakaar, kiedy to na dzikiej planecie pojawiają się Gorgon oraz Starbolt. Skaarowi - synowi Hulka - nie podobają się ani nowi goście, ani ich konflikt, który ze sobą przywklekli.

Cytat

Skaar: "You showed more sense than I gave you credit for, helping each other. Could be you're smarter than you look. If you are, you'll leave this planet and never come back. Because if you ever bring any of your people here... I'll kill them, and you."

Streszczenie

[Uwaga: Komiks ten był zapowiadany jako War Of Kings: Savage World Of Sakaar, a wyszedł pod tytułem War Of Kings: Savage World Of Skaar - BB]

Kosmos, ostateczna granica. Przestrzeń niczyja. Niszczyciel Shi'ar pod dowództwem Starbolta bada dziwny wir podprzestrzenny, na który przypadkowo natrafili. Portalu tego nie ma na żadnych mapach i nie wiadomo dokąd on prowadzi. Nagle pojawił się statek kosmiczny Kree dowodzony przez Gorgona. Członek rodziny królewskiej chce za wszelką cenę zemścić się za zniszczenie ślubu swojej kuzynki. Starbolt nie pozostaje mu dłużny i wybucha gwałtowna, kosmiczna bitwa. Załogi na obydwóch statkach były tak zajęte wzajemnym ostrzałem i działaniami wojennymi, że nie zauważyły, iż portal zaczyna ich wszystkich wciągać. A kiedy to zrobili, było już za późno. Zostali pochłonięci przez wir i przeniesieni w nieznane. Gorgon zdążył jeszcze nadać komunikat do bazy i usłyszał, iż jego śladem zostanie wysłany Lockjaw, ale to trochę potrwa zanim go zlokalizuje.

Planeta Sakaar. W górnych partiach atmosfery otworzył się portal, który wypluł z siebie dwa statki kosmiczne, które rozbiły się o ziemię. Zarówno Kree, jak i Shi'ar, zamiast przejąć się swoją sytuacją, rzucili się ponownie do bitwy. Wtedy do konfliktu dołączyły krwiożercze Wildeboty (dzikie roboty) przyciągnięte katastrofą statków kosmicznych. Rozegrała się krwawa i chaotyczna walka, z której ostatecznie przeżyli tylko Starbolt oraz Gorgon. Ale nawet i te zajścia nie były w stanie ich pogodzić i ponownie zaczęli walczyć.

Z ukrycia obserwowali ich Skaar oraz Old Sam, zwabieni odgłosami walki. Starzec rozpoznał obydwie zwaśnione strony i wyraził obawy, iż teraz ich planeta nie pozostanie w spokoju, wcześniej czy później Kree albo Shi'ar ją nawiedzą. Na to syn Hulka odpowiedział mu, że nie, jeśli nikt z walczących nie przeżyje. Po czym Skaar zaczął wyrywać wielkie połacie ziemi i ciskać nimi w stronę Starbolta oraz Gorgona. Ci kompletnie zaskoczeni i zdezorientowani rozdzielili się i zaczęli uciekać przed wielkimi, spadającymi głazami. Syn Hulka jednak nie ruszył za nimi w pościg, według niego nie przeżyją oni nocy na tej dzikiej i okrutnej planecie.

Szybko zapadł zmierzch. Uciekający Gorgon wpadł wprost na piaszczyste tereny, gdzie musiał się zmierzyć z pustynną bestią. Tymczasem Starbolt, który pobiegł w zupełnie przeciwnym kierunku, walczył o życie z krwiożerczymi latoroślami. Pojedynek ten, razem z poprzednimi z tego dnia, strasznie go wymęczyły i musiał on uzupełnić swoją termalną energię. Szybko trafił na źródło lawy tryskającej z podziemi, ale kiedy chciał się zbliżyć zaatakował go potwór z magmy. Kiedy członek Imperialnej Straży żegnał się już z życiem, wtedy pojawił się Gorgon i pomógł on Starboltowi, w zamian za przysięgę, że ten podda się jemu i zostanie jego jeńcem. Obydwaj mężczyźni doszli do porozumienia i zrozumieli, iż muszą współdziałać, aby przeżyć na tej planecie. Nawet zaczęli się dogadywać i doceniać nawzajem.

Kiedy słońce wstało, Gorgon oraz Starbolt mogli się w końcu dokładniej przyjrzeć krainie, w jakiej się znaleźli. Była ona kompletnie zdewastowana, a ogrom zniszczeń wydawał się niewiarygodny. Po drodze spotkali oni miejscowych, od których dowiedzieli się, iż dopiero co rozegrała się tu straszliwa bitwa pomiędzy posiadaczem pradawnej mocy a synem Hulka [patrz Skaar: Son Of Hulk #5 - BB]. Gorgon oraz Starbolt oniemieli na tę wiadomości, ale nie mieli czasu, aby się nad nimi rozwodzić, gdyż nagle zaatakował ich Skaar. Nawet połączone siły obydwóch kosmicznych bojowników nie były w stanie równać się z potęgą szaro-zielonego olbrzyma. Kiedy Gorgon oraz Starbolt pogodzeni już ze swym losem żegnali się z życiem, wtedy nagle pojawił się Lockjaw i teleportował ich ratując przed ostatecznym ciosem Skaara.

Lockjaw, Gorgon oraz Starbolt przenieśli się do bazy Kree. Tam czekało na nich już kilku żołnierzy i uradowana Luna, że jej wujkowi nic się nie stało. Teraz zgodnie z daną wcześniej przysięgą Starbolt miał się poddać. Lecz ten złapał Lunę i zagroził, że ją zabije, po czym zażądał teleportowania ich do bazy Shi'ar. Tak oto zakończyła się krótka przyjaźń między dwona kosmicznymi bojownikami. Lockjaw przeniósł się razem z członkiem Imperialnej Straży i Luną, ale zabrał ze sobą również Gorgona. Zaskoczony po teleportacji Starbolt dał sobie wyrwać dziewczynkę i nim przybyły mu z pomocą posiłki, trójka z Inhumans znikła i powróciła do domu.

Później, sala tronowa Kree. Gorgon raportuje swojemu władcy Black Boltowi oraz Medusie, co się z nim działo, gdzie trafił, co widział i kogo spotkał. Tymczasem, miliardy kilometrów dalej, w sali tronowej Shi'ar, Starbolt opowiada to samo swojemu królowi, Vulcanowi. Po wysłuchaniu wszystkiego, obydwaj władcy są wyraźnie zainteresowani planetą Sakaar, a w szczególności Old Power, pradawną mocą, która swojego posiadacza może obdarzyć niewiarygodną potęgą. Nie pozostaje im nic innego jak po nią sięgnąć, nim zrobią to znienawidzeni przeciwnicy.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.