Avalon » Serie komiksowe » Terror, Inc.: Apocalypse Soon » Terror, Inc.: Apocalypse Soon #2

Terror, Inc.: Apocalypse Soon #2

Terror, Inc.: Apocalypse Soon #2

"Snake In The Grass"

Postacie
Zapowiedź

Przerażający Terror powraca w nowej miniserii. Jego misją będzie odebranie śmiercionośnego wirusa z rąk arabskich terrorystów.

Cytat

Pfeiffer: "...because of that, I can't authorize payment."

Terror: "What do you think I am, agent Pfeiffer?"

Pfeiffer: "I think you're an asshole and a fuck-up. But you're all I got."

Streszczenie

Istambuł, godzinę temu. Pani Primo wykłóca się z agentem nadzorującym operację specjalnej jednostki wojsk ONZ, by dostać się do objętego kwarantanną szpitala. Twierdzi, że wie, jak rozwiązać problem pana Terrora i poczyniła już stosowne przygotowania. Polegają one na dostarczeniu kilku worków z częściami zamiennymi.

 

Dwanaście godzin wcześniej. Tak zwany problem pana Terrora polega na tym, że kontakt z wirusem pomieszał mu w głowie i biega po mieście strzelając na oślep przekonany, że jest w samym środku bitwy. Gdy przybyłe na miejsce oddziały wojska próbują ostrzelać go z helikoptera, jego macki sięgają do maszyny i strącają ją z nieba. Drugi helikopter dogania go jednak i serią rakiet zamienia w papkę. To co zostało, wciąż majaczy o walce w haremie i przeprasza nadobne dziewice, których nie zdołał uratować. Po chwili na miejscu pojawia się jednostka do walki z zagrożeniami biologicznymi i otacza teren kwarantanną.

 

Półtora godziny temu. Agent Pfeiffer zdaje raport przed międzynarodowym komitetem. Opowiada o tym, jak Terror przyniósł do szpitala niezidentyfikowanego chłopaka, który prawdopodobnie jest roznosicielem zarazy, odpornym na jej działanie. Wkrótce po tym, jak wirus rozprzestrzenił się w szpitalu, zabijając większość obecnych, pojawiła się grupa mężczyzn, którzy uprowadzili chłopaka i zabili pozostałych. Zgaduje, że należeli oni do odłamu Mudżahedinów, który próbuje zamienić wirusa w broń biologiczną. Członkowie komitetu pytają, dlaczego wynajęty przez nich pan Terror nie opanował sytuacji, a wtedy rosyjski delegat sugeruje, że Izrael zapłacił mu, żeby rozprzestrzenił wirusa. Jedyną osobą, która może to potwierdzić jest sam Terror, który aktualnie nie jest w formie, by cokolwiek potwierdzić. Jednak Pfeiffer zapewnia, że to się wkrótce zmieni.

 

Godzinę temu. Zawartość plastikowych toreb okazała się kilkoma nieboszczykami z akademii medycznej. Nie są zbyt imponującej postury, ale w tej sytuacji muszą wystarczyć. Pani Primo podpala resztki zakażonego ciała Terrora, zostawiając tylko ramię nietknięte, po czym każe wrzucić umrzyków do izolatki.

 

Teraz. Terror nie jest zbytnio zadowolony z chuderlawego ciała, jakie mu przypadło, ale w tej sytuacji niewiele może z tym zrobić. Gdy pojawia się agent Pfeiffer oświadcza, że Izrael wyparł się wszelkiego udziału w incydencie, ale jednocześnie odciął całą komunikację z Turcją. Sytuacja na miejscu jest poważna, bo wirus już zdołał wyrwać się ze strefy kwarantanny, więc jedyną nadzieją pozostaje znalezienie nosiciela lub lekarstwa, które prawdopodobnie opracowali już naukowcy, pracujący nad jego wykorzystaniem jako broń. Tak czy inaczej, chłopak został zabrany do Afganistanu, a w obecnej sytuacji Terror jest jedyną osobą, która może go odnaleźć. Za darmo. Sześć godzin później, po krótkiej odprawie, pan Terror i pani Primo zostają wyprawieni z misją.

 

Długa podróż samochodem przez pustynię okazuje się świetną okazją, by wrócić do historii o zdradzieckim księciu i czasach gdy czarna śmierć pustoszyła cały cywilizowany świat. Ścigając księcia, Terror dowiedział się w końcu, że uciekł on na bliski wschód, by szukać schronienia w kalifacie Zahhaka, zwanego Królem-Smokiem, który podobno mógł uwolnić go od zarazy. Wspomniany Zahhak słynął z tego, że miał harem z tysiącem dziewic, których mózgami karmił dwie ogromne żmije, które wyrastały mu z ramion. Kuracja kosztowała księcia cały jego majątek, ale ostatecznie został uleczony. Gdy Terror dotarł w ślad za nim do królestwa Zahhaka, niezwykle przejął się losem niewinnych dziewic, co doprowadziło do oczywistego konfliktu z Królem-Smokiem. Gdy w końcu Terror stanął do walki z nim, okazało się, że jego żmije są równie nieśmiertelne jak hydra, a ta niespodzianka kosztowała naszego bohatera utratę mózgu. I to niejednego. Szybko sytuacja stała się bardzo paskudna, bo gdy jego ciało pozbawione zostaje głowy, reszta działa instynktownie i natychmiast ją wymienia, a niestety, jedynym źródłem części zamiennych były nadobne dziewice, które próbował ochronić. Dwadzieścia sześć dziewic musiało stracić głowę, zanim w końcu Terror zdołał pokonać Króla-Smoka. Nie był w stanie go zabić, więc zgotował mu iście prometejski los, zakuwając w łańcuchy w podziemnej jaskini, gdzie każdego dnia jego własne żmije pożerały mu mózg. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo Terror w końcu dopadł księcia, a gdy wrócił do Europy z lekarstwem na czarną śmierć, zbił na nim fortunę. Właśnie zaświtało mu jednak, że jeśli Zahhak przetrwał w swoim więzieniu do dziś, ktoś mógł go odnaleźć i uwolnić, a to nie wróży nic dobrego.

 

Tel Aviv, dwa dni później. Terror z hukiem wpada do mieszkania człowieka, który wynajął go do tej roboty i odkrywa, że zmienił się on w zapity, zaćpany i kaszlący wrak. Z tego, co mamrocze udaje mu się wyciągnąć wnioski, że podczas misji w Afganistanie izraelski wywiad znalazł coś w jaskini i to coś jest źródłem epidemii. Gdy pani Primo pyta, czy może chodzić o Zahhaka, Meyer stwierdza, że słyszał to imię od Mudżahedinów. Stając przed wizją Króla-Smoka dowodzącego komórką terrorystów, Terror i pani Primo próbują przekonać Meyera, żeby zabrał ich w miejsce, gdzie wszystko się zaczęło. Ten mamrocze tylko, że to wszystko jego wina, a gdy na chwilę spuszczają go z oka, sięga po broń i strzela sobie w głowę. Nie wszystko jest jednak stracone, bo Terror nie zamierza pozwolić, by jego ciało i wspomnienia się zmarnowały.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Terror, Inc.: Apocalypse Soon #2 Terror, Inc.: Apocalypse Soon #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.