Avalon » Serie komiksowe » The Stand: American Nightmares » The Stand: American Nightmares #1

The Stand: American Nightmares #1

Postacie
Zapowiedź

Rozpoczyna się druga historia! Śmiercionośna supergrypa przetoczyła się po świecie, a teraz kilku ocałałych musi pozbierać do kupy to, co pozostało z ich żyć. Larry Underwood próbuje się wydostać z Nowego Jorku, zamknięty w więzieniu Lloyd myśli tylko o jedzeniu, a Stu stawia wszystko na jedną kartę, próbując uciec z zamknięcia. Tymczasem Randall Flagg wędruje po opuszczonym kraju...

Cytat

Larry: "This morning, I met a guy who said he was going out to Yankee Stadium to jerk... to, uh, masturbate on Home Plate."
Rita: "What an awfully long walk for him. Why didn't you suggest someplace closer?"

Streszczenie

Krajobraz po zarazie. Całe miasteczka opustoszały, a gatunki odporne na wirusa supergrypy nieśmiało wprowadzają się w opuszczone ludzkie domostwa. Ludzkość być może jest już zgubiona, ale natura zapełni tę pustkę.

W Shoyo Nick Andros przenosi kolejne zwłoki do chłodnej piwnicy. W areszcie został tylko Mike Childress, a i on ma już objawy zakażenia. Po śmierci pani Baker Nick chodził od drzwi do drzwi, ale otworzono mu je tylko kilka razy, a i wtedy ludzie ledwo trzymali się na nogach. Dlatego teraz, kiedy Mike błaga go o wolność, Nick spełnia jego prośbę. Mike nie może uwierzyć, że zaraza wymierzyła taki dewastujący cios ludności miasteczka. Nick odprowadza go wzrokiem wiedząc, że i tak w tym stanie nie zajdzie daleko.

W Nowym Jorku Larry Underwood przechadza się po Central Parku. Nawet zwierzęta z zoo padły - jeśli nie zabił ich wirus, to umarły śmiercią głodową. Spotyka kilkoro ocalałych ludzi, ale ich opowieści są takie same i nie różnią się od jego historii. Na jednej z ławek zagaduje go kobieta koło 50-tki. To Rita Blakemoor. Wyjmuje z torebki rewolwer po zmarłym mężu. By sprawdzić, czy potrafi go użyć, strzela w drzewo. Zadowolona z rezultatu chowa broń i kontynuuje pogawędkę z Larrym, przerywając ją na moment, by połknąć jakieś pastylki. Po kilku minutach orzeka, że Larry jest normalny, więc zalotnie sugeruje, by zaprosił ją na lunch. Larry nie ma nic przeciwko.

W Ogunquit Frannie nadal jest w szoku. Jej matka umarła w szpitalu, a ojciec w domu, w sypialni na pięterku. Dziewczyna w końcu przytomnieje i ponieważ są upały, postanawia pochować ojca, zanim ciało zacznie się rozkładać. Zaczyna kopać grób w jego ulubionym ogródku. Pracę przerywa jej pojawienie się Harolda Laudera, puszystego szesnastolatka, który też wydaje się być odpornym na wirusa. Jego cała rodzina umarła, więc nic już go tu nie trzyma. Proponuje Frannie, by wyruszyła z nim na poszukiwania innych ocalałych. Fran chce dokończyć pochówek. Czuje antypatię do chłopaka. Mając jednak na uwadze przeżytą ostatnio przez niego traumę, prosi go, by wrócił kiedy indziej, gdy będzie miał już jakiś konkretny plan.

Po pochowaniu taty Fran wykończona pracą w upale zasypia na sofie. Śni jej się koszmar z człowiekiem bez twarzy. Budzi się z krzykiem, po czym znów zapada w głuchy sen. Nazajutrz nie pamięta już, co jej się śniło, a jej myśli krążą tylko wokół jej nienarodzonego dziecka.

W Vermont Stu Redman nadal jest zamknięty w celi. Przez kraty widzi, że miasteczko kompletnie opustoszało. Mężczyzna podejrzewa, że Elder, facet z bronią, który do tej pory zawsze towarzyszył odwiedzającym go lekarzom, w końcu przyjdzie go zabić. Dlatego kiedy otwierają się drzwi i po głosie Stu poznaje, że Elder też jest chory, ryzykuje. Odwraca uwagę mężczyzny i nokautuje go krzesłem. Po wydostaniu się z celi odnajduje swoje rzeczy, które zapewne miały być skremowane wraz z jego ciałem. Kiedy Elder odzyskuje przytomność i chce go dopaść, Stu dwukrotnie pociąga za spust.

Uciekając przez labirynt korytarzy Stu boi się, że w końcu wpadnie na jakiegoś żołnierza i na tym skończy się jego wielka ucieczka. Ale spotyka tylko kolejne zwłoki. W całym budynku znalazł tylko jednego jeszcze żywego człowieka, ale i jego supergrypa miała już w objęciach. W końcu mężczyźnie udaje się wybiec na dwór oświetlony blaskiem księżyca. Stu płacze ze szczęścia i dziękuje Bogu za ocalenie.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

The Stand: American Nightmares #1 The Stand: American Nightmares #1 The Stand: American Nightmares #1 The Stand: American Nightmares #1 The Stand: American Nightmares #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.