Avalon » Serie komiksowe » Guardians Of The Galaxy vol. 2 » Guardians Of The Galaxy vol. 2 #7

Guardians Of The Galaxy vol. 2 #7

Postacie
Zapowiedź

Po zmaganiach ze Skrullami, Strażnicy Galaktyki powracają w nowym składzie. Ale gdzie jest Star-Lord?

Cytat

Bug na widok ZOMa: "Oi! Little -- >tik!< -- help! We got Frenkenstein tanks now!"

Streszczenie

W przyszłości odległej o tysiące lat wybuchnie wojna. Ziemia i jej kolonie zostaną zaatakowane przez rasę Badoon, a ludzkość doprowadzona na skraj wyginięcia. Znajdzie się tylko jedna grupa bohaterów wciąż zdolnych przeciwstawić się przeważającym siłom wroga - nazywać się będą Guardians Of The Galaxy. Grupa ludzi i ich sojuszników z różnych zakątków galaktyki, która będzie walczyć do końca, by ponieść tragiczną porażkę. Nie stanie się to jednak za sprawą Badoon ani ich armii cybernetycznych ZOMów, lecz za sprawą czasu, który rozpadnie się, niszcząc przyszłość i nie dając im szansy.

Taką apokaliptyczną wizję Starhawk przedstawia Cosmo podczas przesłuchania. Twierdzi, że właśnie teraz - w tym czasie, do którego przybył - znajduje się źródło błędu, który zniszczy przyszłość. Właśnie za sprawą tej anomalii niemal każdego dnia zmienia się jego wygląd, wiek i płeć, co ma być ostatecznym dowodem, że mówi prawdę. Cosmo próbuje telepatycznej sondy, ale odkrywa, że w myślach i wspomnieniach Starhawka panuje zupełna pustka. Prosi, by pozwolono mu porozmawiać ze współczesną wersją Guardians, ale Cosmo zauważa, że z tym może być problem.

Kiedy Mantis zbudziła się z przeczuciem, że wydarzy się coś strasznego, razem z Rocket Raccoonem zdecydowali, że coś takiego jak rozpad drużyny nie może stanąć im na przeszkodzie. Groot zregenerował się już dostatecznie, by brać udział w misjach, Bug był na tyle uprzejmy, że zgodził się przyjąć ich zaproszenie, podobnie jak Major Victory, a z Mantis i Rocketem do kompletu stworzyli nową ekipę Guardians Of The Galaxy. Udali się do kolonii Benthus, by odkryć, że mieszkańcy nękani są i dziesiątkowani przez dziwne istoty, które wydają się być przerobione na cybernetyczną broń z martwych ciał. Bijatyka była tylko kwestią czasu, więc gdy do niej doszło, nikt nie był specjalnie zaskoczony. W czasie walki Mantis odkrywa, że sygnał sterujący tymi stworami pochodzi z mózgu gadziego typu, lecz nie ma czasu określić go dokładnie, bo zostaje zaatakowana. Vance rozpoznaje jednak przeciwników bezbłędnie - to ZOMy - przyszłościowa armia Badoon. Rocket nie chce uwierzyć, by tak marginalna rasa jak Badoon mogła stanowić zagrożenie, więc Major Victory opisuje mu fragment ich przyszłej ekspansji. Twierdząc, że Badoon i źródło sygnału muszą być w pobliżu, Vance rusza na poszukiwania, ale napotyka cybernetyczny czołg. Z pomocą przychodzi mu Groot i reszta grupy, a gdy kurz po bitwie opada, zauważają ogromną ruchomą przetwórnię Badoon, która przemierzając planetę przerabia jej mieszkańców na ZOMy.

Tymczasem w odległym zakątku galaktyki Warlock i Gamora rozprawiają się z grupą wojowników Uniwersalnego Kościoła Prawdy. Ona czuje się już znacznie lepiej i tylko krótkie włosy przypominają o niedawnym bliskim spotkaniu z gwiazdą, a chociaż nic nie poprawia jej samopoczucia tak jak dobra rozwałka, jest też szczerze zainteresowana zamiarami Adama. Warlock doszedł do wniosku, że związek Kościoła z jego nowymi zdolnościami i wyrwami w czasoprzestrzeni jest głębszy niż początkowo przypuszczał i zamierza to zbadać. Nie zamierza jednak z nimi walczyć, ale im przewodzić.

W innym zakątku galaktyki Drax kontynuuje poszukiwania Cammi w najgorszych spelunach, obijając lokalnych cwaniaczków. Towarzysząca mu Quasar nie popiera tych metod i próbuje przekonać go, by chociaż zwolnił tempo. Niespodziewanie zaczepia ich tutejszy wróżbita pytając, czy szukają informacji o wojnie królów i kryzysie, który zagraża przyszłości. Drax każe mu spadać, ale Phyla mówi, że szukają pewnej dziewczyny. Wróżbita zagląda w swoją ognistą kulę i oświadcza, że niełatwo będzie ją odnaleźć i czeka ich pełna bólu krucjata. Największym zaskoczeniem jest jednak fakt, że nie mówi o Cammi, tylko o Heather.

Operatorzy przetwórni Badoon dostrzegają przeciwników, ale stwierdzają, że Guardians nie są żadnym zagrożeniem i wysyłają ogromnego ZOMa, by ich zniszczył. W obliczu tego nowego zagrożenia Rocket żałuje, ze nie ma z nimi Petera, który na pewno coś by wymyślił.

Tymczasem, w jeszcze innym miejscu, skuty łańcuchami Star-Lord zostaje rzucony na ziemię. Okazuje się, że głos, który każe mu powstać, należy do Blastaara - nowego króla Negative Zone.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Guardians Of The Galaxy vol. 2 #7 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #7

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.