Avalon » Serie komiksowe » Amazing X-Men » Amazing X-Men #3

Amazing X-Men #3

Amazing X-Men #3

"Parents of the Atom"

Postacie
Cytat

Epitafium na nagrobku Charlesa Xaviera: "Any dream worth having is a dream worth fighting for".

Streszczenie

Wśród jesiennego deszczu, przed nagrobkiem Charlesa Francisa Xaviera powiewa peleryna mutanta znanego jako Magneto. Na płycie nagrobnej wyryto napis "Każde marzenie, które warto mieć, jest marzeniem, o które warto walczyć". Magneto "rozmawia" z Charlesem. Pyta się go, jakby się czuł wiedząc, że spełnienie jego marzenia wspólnej koegzystencji mutantów i ludzi będzie tak wiele kosztować. Erik w pełnym rynsztunku rozmyśla nad grobem swego starego przyjaciela. X-Men Magneto są rozproszeni po całej planecie, walczą by otworzyć bramy do innego - lepszego - świata. Nie rządzonego przez tyrana i szaleńca dzięki temu, że Xavier przeżył i zapobiegł objęciu władzy przez Apocalypse'a. Magneto zdejmując swój hełm i mówi, że by zapewnić spełnienie wszystkiego w co wierzył Charles, jest on gotów poświęcić wszystko co jest mu najbliższe.

Ktoś zwraca się do Erika. Ku zdziwieniu mistrza magnetyzmu jest to Bishop, który mierzy do niego z broni. Człowiek z innego czasu przypomina Magneto, że to nie jest czas na wspominki, ktoś uruchomił alarmy zbliżeniowe co oznacza, że wróg jest na terenie posiadłości. Obaj są na otwartej przestrzeni, a nieprzyjaciel skanuje ich szykując się do ataku. Erik spokojnie odpowiada, że pozwolił nosić broń Bishopowi by mógł się bronić, a nie mierzyć z niej do niego. Korzystając ze swych mocy, rozkłada karabin plazmowy zaskoczonego X-Mana na czynniki pierwsze by ponownie przywrócić przedmiot do pierwotnego stanu. Magneto zakłada swój hełm i ni stąd ni zowąd prosi Bishopa, by strzelił ponad jego lewym ramieniem. Promień trafia w skradającego się Infinite. Magneto wyczuł zaburzenie w polu elektromagnetycznym zanim Infinites zdążyli zakończyć teleportację. Mówi Bishopowi aby się przygotował, ponieważ nadeszła ostateczna walka, a otaczający ich żołnierze to zaledwie pierwsza fala. Nagle nad Magneto pojawia się Vanisher. Mutant jednak nie ma zamiaru ścierać się z Mistrzem Magnetyzmu, on tylko zapewnił transport Infinites. Teleportując się mówi, że spotka się z Magneto w piekle. Bishop nazywa Vanishera tchórzem. Erik stwierdza, że męstwo nigdy nie było jego mocną stroną. Zapewne nie miał dość nerwów by zobaczyć to, co się za chwilę stanie. Sekundy po tych słowach Magneto rozrywa na strzępy zastępy Infinites. Bishop stwierdza, że poszło zbyt łatwo. Żołnierze, z którymi zetknął się w Seattle byli potężniejsi [patrz X-Men Alpha]. Magneto odpowiada, by Lucas nie dał się zwieść albowiem "On" gdzieś się czai i szykuje do uderzenia. Potężna eksplozja powala dwójkę X-Men. Magnus miał rację - Apocalypse, który pojawił się dosłownie "z nikąd" trzyma teraz nieprzytomnego Magneto za włosy. Bishop szepcze do siebie, że nie może ponownie zawieść i strzela do Apocalypse'a energią zaabsorbowaną podczas wybuchu. En Sabah Nur gratuluje mu dobrze zadanego ciosu, domyśla się zdolności swego przeciwnika i rozpoznaje w nim nieznajomego uratowanego przez X-Men w Seattle. Na głos zastanawia się, co czyni go tak wyjątkowym, że rebelianci Magneto udzielili mu schronienia. To jednakże na razie nie ma znaczenia, obaj będą mieli wystarczająco dużo czasu by się o tym przekonać. Bishop nie słucha gróźb przeciwnika, tylko czołga się w kierunku swojej broni. Apocalypse w porę miarkuje zamiary mutanta i przygniata mu dłoń stopą. Zadając raz po raz potężne ciosy, drwi z Bishopa, mówiąc, że jest on słaby, gdyż potrzebuje "kul" do walki. Gdy Apocalypse znęca się nad Lucasem, broń nagle wypala i promień plazmy trafia High Lorda. Za to odpowiedzialny jest Magneto, który właśnie odzyskał przytomność. Mistrz Magnetyzmu przeklina swego przeciwnika, jego szalone rządy wkrótce zakończą się. Podnosząc broń Bishopa mówi, że X-Men zrobią wszystko, by uczynić ten świat lepszym. Erik rekonfigurował obwody karabinu plazmowego i wynikła eksplozja zamieni wszystkich obecnych w pył. En Sabah Nur, zwiększając swe rozmiary, drwi z Magneto, by pokazał mu, że naprawdę ma odwagę by to zrobić. Jednak jeśli dziwnym trafem on przeżyje, to co stanie się z synem Magneto - Charlesem - którego właśnie porywa Vanisher? Broń opada na ziemię - Magnus nie może opuścić swego dziecka. Trzymając Erika w garści, Apocalypse stwierdza, że zawsze będzie tryumfował nad ludźmi pokroju Magneto. Nur miota liderem X-Men o ziemię, Magneto i Bishop są teraz jego, a za chwilę do tej dwójki dołączy syn Lehnsherra.

Podziemia posiadłości Xaviera. Nanny z Charlesem chronionym we własnym wnętrzu, przemierza kanały szukając wyjścia z nich. Bitwa powyżej ustała i niania mówi, że jest jej przykro, ale ojciec chłopca nie miał dużych szans na przeżycie. Nagle pojawia się Vanisher żądając wydania dziecka. Nanny odpowiada, że to nie należy do parametrów jej programu, obrona Charlesa Lehnsherra natomiast tak. Kilkanaście gotowych do strzału karabinów plazmowych wysuwa się z ciała mechanicznej opiekunki.

Jakiś czas później, posiadłość Xaviera. Quicksilver i jego zespół wracają po wykonaniu swej misji z Maine na pokładzie statku Brotherhood. Rekonesans Pietra przynosi nieciekawe wieści - jego ojciec oraz Bishop zaginęli, Nanny i Charlesa też nigdzie nie ma. Storm i Banshee również nic nie znaleźli. Przed trójką X-Men pojawia się Dazzler. Alison mówi im, że Exodus znalazł coś na cmentarzu i nie wygląda to dobrze. Gdy docierają na miejsce widzą Parisa stojącego w kraterze. W jego rękach spoczywa hełm Magnusa. Bennet ze smutkiem w głosie stwierdza, że oprócz, teraz już martwych, Infinites ktoś o wiele potężniejszy zmierzył się z Magneto i Bishopem. Zachodzi w głowę, kto mógł dokonać takich zniszczeń. Zasmuconego Exodusa pociesza Quicksilver. Nagle wszystkich zaskakują rzucone zwłoki Vanishera. Ciało znalazł Iceman podczas przeszukiwania tuneli Morlocków. Rany wskazują na precyzyjne użycie broni plazmowej z bardzo bliskiej odległości. Quicksilver nie ma wątpliwości, to robota systemów obronnych Nanny, które jednak uaktywniłyby się tylko w sytuacji bezpośredniego zagrożenia dla Charlesa. Pietro wydaje rozkazy. Dazzler i Exodus mają znaleźć jego brata, Iceman ma odszukać Rogue i powiedzieć jej, że Magneto zaginął, Ororo i Sean mają czekać na powrót zespołu jego matki. On tymczasem wybierze się do człowieka, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania.

Manhattan. Lot pośród ruin dawnego świata już nie przynosi radości Warrenowi Wothingtonowi. Angel, lądując w swym apartamencie, rozmyśla o wydarzeniach ostatnich dni. Scarlett aresztowano, Karma została porwana. Dzięki niej Apocalypse odkryje wszystkie jego tajemnice. Angel ma już dość pracowania dla obu stron. Utrzymywało go to przy życiu, ale czy naprawdę było watro? Warren, odkręcając prysznic, mówi do siebie w myślach, że będzie on musiał podjąć decyzję prędzej czy później. Jego rozmyślania zostają nagle przerwane przez kogoś kto stwierdza, że to musi być przyjemne mieć bieżącą wodę. Angelowi starcza czasu jedynie by sięgnąć do kabury. Quicksilver powala go jednym ciosem. Zaskoczony Worthington pyta się stojącego mężczyzny, jak mu się udało przejść przez system bezpieczeństwa Nieba. W odpowiedzi Pietro drwi - Apocalypse najwyraźniej nadal zatrudnia głupców, którzy niedoceniają X-Men. Wciąż leżąc na podłodze, Warren ripostuje, że wcale nie jest "pracownikiem" Nura. Quicksilver błyskawicznie rozkłada na czynniki pierwsze broń Angela i daje mu do zrozumienia, że jeśli nie będzie współpracował, to zrobi z nim to samo co zrobił z jego "zabaweczką". Pietro chce wiedzieć, gdzie przetrzymywany jest jego ojciec i człowiek znany jako Bishop. Warren mówi X-Manowi by się uspokoił, bo tych informacji akurat nie trzeba wyciągać od niego siłą. Dwójkę mutantów pojmał sam Apocalypse. Magneto znajduje się w sercu cytadeli En Sabah Nura, Bishopa zabrano do Tabernakulum Madri w Quebecu. Informacje te tylko rozwścieczają Quicksilvera. Angel wyjaśnia mu, że High Lord postąpił tak gdyż wiedział, że nadszedł czas ostatecznych, desperackich posunięć. Przed Pietrem stoi trudna decyzja - musi wybrać, kto jest ważniejszy dla planów X-Men - Magneto czy Bishop.

Quebec. W świątyni kapłani Madri powtarzają słowa "niech przeżyją najsilniejsi" nad krzyczącym z bólu Bishopem. Jeden z duchownych otwiera pojemnik, z którego ulatnia się czarna substancja - Shadow King. Amahl Al Farouk wślizuje się do umysłu X-Mana i obnaża go. Tam King widzi astralne obrazy jego walki z Charlesem Xavierem, jego śmierć z ręki Legiona, ponownie profesora z piątką pierwszych X-Men, Apocalypse'a w kałuży krwi. Na ostatnim, Farouk dostrzega młodszego Bishopa stojącego obok jego mentora. Shadow King zastanawia się jak to możliwe, że X-Man stał ramię w ramię z Xavierem starszym o dziesiątki lat. Jedyna racjonalna odpowiedz to ta, że Bishop pochodzi z innej rzeczywistości. Farouk wchodzi głębiej w umysł mutanta by dowiedzieć się prawdy. Ku wielkiemu zaskoczeniu kapłanów, Bishopowi udaje się wyrzucić Kinga ze swojej głowy. Duchowni są zadziwieni tym co się stało. Jeszcze nikt nie odrzucił psycho-próbników Farouka. Nagle Madri zostają zabici przez czarne macki. Abyss mówi do pozostałych, że Bishop to najniebezpieczniejszy mutant na świecie. On wie rzeczy, których oni nie wiedzą. Przez niego Magneto i jego ludzie wykonują misje o nieznanym znaczeniu by osiągnąć jakiś wyższy, również nieznany, cel. Cokolwiek X-Men planują, ma to zakończyć Wiek Apokalipsy, a na to z pewnością Abyss nie pozwoli.

Resztki posiadłości Xaviera. Minęły dwie godziny i Quicksilver powraca do swojej grupy. Pietro ma nadzieję, że Rogue i jej zespół już wrócili, wtedy nie musiałby wprowadzać w życie tego, co przedsięwziął. Niestety, jego matki nadal nie ma, a Dazzler i Exodus wciąż poszukują Nanny i Charlesa. Pietro informuje Storm i Seana, że Magneto i Bishop zostali rozdzieleni. Zespół musi natychmiast wyruszyć do Quebecu. Banshee pyta, co będzie z Magnusem. Pietro odpowiada, że w obecnej chwili Bishop jest ważniejszy dla powodzenia planów jego ojca.

Jakiś czas później. Quicksilver ładuje na pokład Arki niezbędne rzeczy. Podlatuje do niego Ororo prosząc go, by jej nie odtrącał. Ona wie, jak bolesne musi być porzucenie ojca i brata. Pietro odpowiada jedynie, że to był logiczny wybór. Ororo jest zdziwiona jego odpowiedzią, nie dalej jak wczoraj prawie poświęcił ewakuację ludzi [patrz Amazing X-Men #2] by uratować jedno dziecko, a teraz, kiedy chodzi o jego rodzinę, wyzbywa się wszelkich uczuć. Pietro nawet nie pozwala sobie o tym myśleć. Zbyt wiele stracił walcząc w tej niekończącej się wojnie - siostrę, własne prywatne życie, dosłownie wszystko. Choć chce uratować swego brata to ma wiarę w to, że Dazzler i Exodus zrobią wszystko by uwolnić Charlesa, kiedy on sam będzie potrzebny gdzie indziej. Statek się unosi. Mutanci odlatują w milczeniu by ratować człowieka, którego ledwie znają oraz ocalić plan, który ledwie pojmują...

Autor: Horseman Idanow

Galeria numeru

Amazing X-Men #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.