Avalon » Serie komiksowe » Weapon X » Weapon X #4

Weapon X #4

Weapon X #4

"Into the Maelstrom"

Postacie
Cytat

Gateway: "Logan, you are a cold son of a..."
Weapon X: "Yessir, I surely am. That's what comes o' bein short, hairy and unloved... what's your excuse?"

Streszczenie

Eurazja. Emma Frost pokazuje Gateway'owi zapis wideo nieludzkich czystek dokonywanych przez Infinites. Pyta się go czy po zobaczeniu tych okropieństw nadal może odmawiać poprowadzenia armady, która miałaby zniszczyć zło, w którego imieniu się tego dokonuje. Gateway obojętnie odpowiada, że ludobójstwo od zawsze leżało w ludzkiej naturze. Logan poirytowany chłodną odpowiedzią aborygena, łapie go za kołnierz mówiąc, że był on zbyt długo odcięty od świata.

Weapon X zaciąga Gateway'a do innej części pomieszczenia gdzie odgrywany jest trójwymiarowy, wirtualny zapis czystek. Mała dziewczynka prosi o litość stojącego nad nią członka Infinites. Gateway uważa, że to, co robi Logan, jest niesmaczne. Aborygen nie może dokończyć myśli gdyż pada strzał a Weapon X przystawia głowę Gateway'a do zakrwawionej twarzy martwego dziecka. On wie, że mędrzec zna statystyki i chłód oraz abstrakcyjność intelektualnego pojęcia śmierci, ale nigdy nie widział dzieła ponurego żniwiarza z bliska. Logan podnosi wirtualne przedstawienie pamiętnika dziewczynki wykonane przez techników. Mie prosi, by Gateway pomógł bezimiennym milionom, lecz małej Jodie Craig. Wtyka aborygenowi zapiski dziecka pod nos i pyta, czy po przeczytaniu ich nadal będzie tak skory by spisać ją na straty. Gateway trzymając pamiętnik daje Loganowi do zrozumienia, że uważa go za zimnego drania.

Logan, zapalając cygaro, mówi Braddockowi, by chłopak wyłączył holo-projekcję, ponieważ aborygen nie poświęci dla nich więcej swojego czasu. Stojący za nim Brian stwierdza, że nie był zbyt subtelny i może bardziej uprzejme podejście by pomogło. W słowo wchodzi mu Gateway mówiąc, że uprzejmość odbiłaby się od jego skorupy zadowolenia z siebie i egocentryzmu. Studiował on dzieje ludzkości wystarczająco długo by wiedzieć, że największym grzechem ludzi był brak umiejętności uczenia się na własnych błędach. Bezpardonowe podejście Logana sprawiło, że zmienił on zdanie - poprowadzi flotyllę statków powietrznych, która uderzy w królestwo Apocalypse'a.

Pozostałości miasta Nowy Jork. En Sabah Nur wychodzi z komnaty gdzie przetrzymywany jest Magneto. Apocalypse mówi swemu więźniowi, że skoro nie ma ochoty odpowiadać na pytania, to zajmą się nim jego słudzy, którzy skłaniają się ku brutalności i przemocy. Rex, wierny sługa Lorda, przeszkadza swemu władcy gdyż musi przekazać mu informacje zebrane przez wywiad. Armada ludzi opuściła Londyn i być może w tej chwili szykuje się do ataku. Rex kontynuuje raport - mówi, że na szczęście gromadzi się front burzowy nad północnym Atlantykiem, więc prawdopodobnie stamtąd uderzą ludzie. Informuje także swego pana, że nie ma wieści od zaginionego Jeźdźca - Mihaiła Rasputina. Pierce i jego ludzie także nie dają oznak życia. Rex sugeruje, że należałoby zwiększyć czujność na granicznych platformach obronnych. Apocalypse, wchodząc do sali wypełnionej genetycznie zmodyfikowanymi stwierdza, że nie zgadza się z tym. Wszyscy gracze zajmują swe pozycje przygotowując się do "końca gry". En Sabah Nur jest ciekaw, jaki obrót przyjmą sprawy. Rex nieśmiało wtrąca, że to mogłoby oznaczać zagładę. Ktokolwiek wygra usprawiedliwi swą genetyczną wyższość - odpowiada Apocalypse. Uważa on, że Pierce i jego ludzie mają większe zdolności przystosowawcze niż ktokolwiek mógłby przypuszczał. Apocalypse pokazuje swemu poddanemu kadź, w której znajduje się groteskowa istota. Wczoraj jeszcze była tam dwójka ludzi. Pistolet plazmowy dorzucono dla "efektu". Technicy uważają, że to stworzenie może jeść własne części.

Wysoko ponad Paryżem, mostek statku przewodzącego armadzie. Gateway mówi by zmieniono kurs, przechwycą front burzowy i wykorzystają go jako osłonę. Nie wie jeszcze jak to zrobi, ale ma zamiar przeprowadzić armadę przez tą burzę. Do stojącego za nim Logana mówi, że zrobi to nie dla Jodie Craig, lecz dla Carol Danvers.

Emma mówi idącemu z nią Braddockowi, że jego obecność na pokładzie statku dowodzenia jest złym pomysłem. Jest on nie do zastąpienia, jako że zaprojektował większość sprzętu Rady. Brian jest innego zdania - ze swoją wiedzą jest potrzebny w razie jakiejś awarii. Emma chce jeszcze dyskutować jednak Braddock ucina rozmowę. Rozgniewany Brian odchodzi, a do panny Frost podchodzi Logan. Emma, odprowadzając wzrokiem Braddocka mówi, że coś z nim jest nie tak. Logan nadmienia, że Mariko uważa tak samo. Stwierdza jednak, że jeśli byłby zdrajcą to z pewnością nie znajdowałby się na pokładzie maszyny, która będzie celem numer jeden. Emma surowo odpiera, że byłoby to równie samobójcze, jak pomaganie w zrzuceniu na swą ukochaną bomb atomowych. Logan, nie dając odpowiedzi przez chwilę, wpatruje się w członkinię Rady, po czym prosi, by poszła za nim. Razem schodzą do luku bombowego. Idąc wzdłuż szeregu narzędzi, które mają przynieść ludzkości zwycięstwo, Logan mówi, że Jean wie, że on będzie na statku prowadzącym i wie też, co będzie przenosił. Mają dokonać straszliwej rzeczy i dlatego właśnie muszą zahartować swoje serca. Przeprowadzą atak nuklearny, ponieważ wiedzą, co Apocalypse uczyni z każdym człowiekiem, jeśli go nie powstrzymają. Przystając przy jednej z bomb, Logan mówi, że Jean może i jest twarda w walce, jednak w tym przypadku jej serce nie może pozostać niewzruszone. Wie, że kobieta poruszy niebo i ziemię by tylko powstrzymać ten atomowy deszcz. Emma przeprasza Logana za swoje zachowanie.

Mostek statku dowodzenia. Sternik zgłasza Braddockowi, że burza zagłusza systemy naprowadzania i kompas. Na pytanie Briana o to, gdzie podziewa się Gateway, mężczyzna odpowiada, że jest na zewnątrz i z górnej części maszyny kontaktuje się z mostkiem przez radio. Wściekły Brian pyta, gdzie jest Logan, Emma odpowiada mu, że poszedł na dziób sprawdzić jak sobie radzi Gateway.

Na szczycie statku, Logan, walcząc z wiatrem, stara się dotrzeć do aborygena. Krzyczy do niego, że jeśli chce być ozdobą na "masce" maszyny to niech przynajmniej przewiąże się liną asekuracyjną. Gateway wyrzuca z siebie skomplikowane nazwy zjawisk pogodowych, które Logan tłumaczy na zwykłe "chmury burzowe i wiatr". Aborygen stwierdza, że niebiosa kryją więcej tajemnic niż tylko te, które jego kanadyjski towarzysz wymienił. Nagle ponad dwójką mutantów przelatuje skrzydlata postać. To Pierce, niesiony przez innego zmodyfikowanego człowieka. Donald zgłasza przez radio najbliższemu posterunkowi, że ludzka armada chce przemknąć niezauważona. Myśliwce przechwytujące mają zostać wysłane natychmiast. Infinites nie widzą statków powietrznych ludzi na ekranie, jednak wysyłają maszyny na wszelki wypadek. Szturmując pokład sterowca prowadzącego, Pierce mówi, że aktywuje sygnał namierzający. Dwójka Reavers jest już na mostku. Emma krzyczy do mikrofonu, że Logan jest im potrzebny na dole. Pierce mówi swej towarzyszce, by zajęła się Gateway'em na górze. Reaver następnie zwraca się do Braddocka by ujawnił, komu naprawdę jest lojalny. Brian powala na podłogę kompletnie zaskoczoną Emmę i przejmuje ster.

Na dziobie okrętu Logan zostaje przewrócony przez wściekły atak kobiety. Leżąc rozpoznaje przeciwnika... to Carol Danvers. Ląduje ona i przystawia Gateway'owi broń do głowy. Logan, którego prawa ręka została rozorana przez broń plazmową Carol, błaga, by nie zabijała aborygena. Mówi jej, by spojrzała na to, co z nią zrobiono, bo tak może skończyć cały świat. Carol przygryza wargę nie wiedząc co począć.

Mostek. Emma, trzymając w ręku topór, pyta Braddocka, jak mógł sprzedać rasę ludzką. Odpowiada jej Pierce, mówiąc, że stało się to możliwe dzięki organicznemu implantowi wszczepionemu do mózgu Briana. Braddock wyciągając broń mówi, że był zbyt słaby by to przezwyciężyć aż do tej chwili. Mężczyzna odwraca się i strzela do Pierce'a, który wypada przez okno. W ostatniej chwili jednak, Reaver wydłuża mechaniczne ramiona przebijając Braddocka. Emma odcina ręce napastnika i podbiega do Briana, który umiera na jej ramionach.

Dziób. Carol błaga Logana by ją zabił. Kobieta umierała, gdy eksplozja granatu [patrz Weapon X #3] oddzieliła ją od Pierce'a. Reaver zdążył ją jednak zainfekować techno-wirusem i Danvers została poskładana do kupy z resztek zmodyfikowanych ludzi. Dzieli teraz ciało z czymś wstrętnym i to coś chce zabić Gateway'a. Carol błaga Weapon X, by zrobił to, co ma zrobić. Logan mówi jej, że jego ręka jest cała poraniona. Nagle plecy kobiety przeszywają cybernetyczne palce Pierce'a. Donald dowcipkuje, że jego ręka jak najbardziej działa. Dodaje, że Carol była jego jedynym transportem z tego "statku śmierci", jednak skoro ma umrzeć to pociągnie Logana ze sobą. Weapon X odpowiada, że Pierce zginie pierwszy. Rozbawiony tym Reaver łapie Gateway'a za szyję zamierzając skręcić mu kark. Logan, powstając, mówi, że Donald zmusił go do wyciagnięcia asa z rękawa. Pierce drwi z idącego w jego kierunku Kanadyjczyka. Podejrzewa, że ten chce go zatłuc na śmierć swoim kikutem. Logan z charakterystycznym "snikt" wysuwa pazury z... lewej ręki! Trzy ostrza z adamantium przeszywają Pierce'a. Weapon X z krwawym błyskiem w oku pyta się swego przeciwnika, czy ma w zanadrzu jeszcze jakieś dowcipy. Cyclops może i obciął Loganowi dłoń, ale jego pazury były wtedy schowane w przedramieniu.

Weapon X, widząc ostrzeliwujące statek myśliwce, mówi, że to jednak nie oni będą się śmiać ostatni. Gateway krzyczy, by Logan podał mu sznur, albowiem dzień jeszcze nie jest stracony. Aborygen przywiązuje swą kulkę do liny i zaczyna kręcić zataczając coraz szersze koła. Mówi swemu towarzyszowi, że jeśli zwiększy odpowiednio promień, to wytworzy wystarczająco duży portal czasoprzestrzenny, by mogła przezeń przejść armada. Logan nie może powiedzieć, że jest zadowolony, że im się udało, miał nadzieję, że nigdy nie dowiozą swego ładunku. Jeśli jednak zapisano mu w gwiazdach, że sprowadzi wojnę do Apocalypse'a, to niech tak będzie. Nadchodzi dzień Sądu Ostatecznego...

Autor: Horseman Idanow

Galeria numeru

Weapon X #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.