Avalon » Serie komiksowe » Weapon X » Weapon X #3

Weapon X #3

Weapon X #3

"The Common Rights of Toads and Men"

Postacie
Cytat

Logan: "Gotta be Carol Danvers, I don't know anyone else who smells o' gun oil, C-4 and Chanel no. 5."

Streszczenie

Mangle obserwuje postać przedzierającą się przez zaspy śnieżne. Budzi Dead-Eye by powiadomić go o zbliżającym się intruzie. Zbudzony Reaver ma nadzieję, że nie jest to kolejny jeleń, bo znowu będą musieli ukrywać jego resztki. Dead-Eye potwierdza, że w ich kierunku zbliża się humanoid i to nie byle jaki, mutant klasy alfa. Skan przeprowadzony przez Mangle'a ujawnia tożsamość celu, to Weapon X we własnej osobie. Mangle rozkazuje swemu towarzyszowi by go "zdjął". Promień plazmy wystrzeliwuje z zaspy śnieżnej i powala Logana na ziemię. Dead-Eye wyskakuje ze śniegu ciesząc się, że dosłownie wysadził Weapon X z butów. Podbiega do ciała ignorując ostrzeżenia Mangle'a, że cel jeszcze żyje. To był duży błąd gdyż Logan tylko udawał. Weapon X przecina swego nadgorliwego przeciwnika w pół.

Logan, stojąc pomiędzy częściami Reavera, pyta się jego towarzysza, co robili na tym pustkowiu. Mangle odpowiada, że Apocalypse spodziewał się, że ktoś tu wróci prędzej czy później, najprawdopodobniej jakiś mutant renegat. Weapon X rozsierdzony tą odpowiedzią zadaje kolejne pytanie, Reaver sam przyjdzie czy on ma się do niego pofatygować. Odpowiedzią Mangle'a jest wysunięcie bionicznych rąk w kierunku Logana. Kanadyjczyk z łatwością rozprawia się z tymi swoistymi mackami i na koniec obcina przeciwnikowi głowę. Odchodząc zastanawia się, kto chciałby wyrzec się swej ludzkości i stać się w większości robotem.

Logan uważa, że dwójka Reavers miała tupet urządzając zasadzkę u stóp góry Wundagore. Pomimo zniszczeń to miejsce nadal zapiera mu dech w piersi. Od momentu kiedy przybył tu po raz pierwszy, ta góra stała się jego domem. To tutaj Erik Lehnsherr uratował go przed nim samym. Idąc wśród zgliszcz Logan wspomina najszczęśliwsze chwile w swym życiu. Mijając nagrobek Wandy Maximoff-Lehnsherr myśli też o tych najsmutniejszych. Kontynuując swą wędrówkę przez pozostałości bazy, Weapon X zastanawia się czy Apocalypse naprawdę uważał, że X-Men uwierzą w postanowienia Paktu Kelly'ego. U stóp schodów Logan zauważa swoją sylwetkę wypaloną na ścianie i mówi do siebie w myślach, że za swą podejrzliwość został niemal spalony. Przypominają mu się słowa pewnego pisarza "paranoja to po prostu znanie prawdy".

Uwaga Logana skupia się na dziwnych odgłosach, wysuwa on pazury i zadaje cios. Mówi, że skradanie się pod wiatr nic nie da jeśli nie odbezpieczy się broni po cichu. Stojąc tyłem do niedoszłego zabójcy, Logan rozpoznaje Carol Danvers. Nie zna on nikogo innego pachnącego bronią, C-4 i perfumami Chanel. Kanadyjczyk przypomina sobie, że ta kobieta, zanim dołączyła do Human Defence League, pracowała dla wywiadu lotnictwa i była szefem ochrony agencji kosmicznej. Carol przerywa rozmyślania Logana pytając, gdzie się podziała jego "lepsza połowa". Wyciągając swe pazury ze ściany, Weapon X odpowiada, że nie mogła przybyć. Tym razem Logan zadaje pytanie - chce się dowiedzieć czy Carol nadal ochrania "Gee-Duba". Danvers odpowiada twierdząco, rada Ludzkości z pewnością nie chciałaby żeby Apocalypse go zgładził. Osobnik którym się opiekuje nigdy nie schodzi z wysokiej wieży, Logana czeka więc długa wspinaczka.

Londyn. Członkowie Najwyższej Rady Ludzkości oglądają na monitorze zapis jednej z niezliczonej ilości rzezi dokonanych przez Infinites Apocalypse'a. Młodzieniec, który to nagrał mówi, że gdy patrzył przez wizjer kamery to wszystko wydawało się nierzeczywiste, dlatego był w stanie uwiecznić te okropności. Mariko dziękuje chłopakowi i wyraża mu szczere wyrazy współczucia. Bolivar mówi, że to, co przed chwilą widzieli, to zaledwie przedsmak tego, co nastąpi jeśli misja Logana nie powiedzie się. Moira jest pewna, że mutant wie, jak ważne zadanie podjął się wykonać. Emma dołącza się do rozmowy stwierdzając, że poświęciła zbyt wiele by uciec przed Apocalypsem i jeśli plan ataku atomowego nie powiedzie się - ona będzie walczyć dalej. W głębi pomieszczenia Braddock na głos zastanawia się, czy panna Frost posunie się dalej i wydrapie im oczy. Moira i Bolivar zauważają, że Brian jest ostatnio bardzo spięty. Zapytany czy czasem nie chciałby pozostać w Londynie, Braddock odpowiada gniewnie, że nie ma zamiaru tu zostawać kiedy armada Sentineli przemieści się do tajnego punktu zbiorczego aby później uderzyć na Apocalypse'a. Brian, przechodząc na statek dowodzenia, mówi, że ma tylko odrobinę wiary w powodzenie misji Logana, na końcu dodaje by mu Bóg dopomógł. Mariko szepcze do siebie, żeby Bóg dopomógł im wszystkim jeśli Weapon X zawiedzie.

Carol i jej kanadyjski towarzysz docierają na szczyt wierzy. Danvers mówi, że "on" siedzi tu już od sześciu miesięcy, czasami nie je całymi dniami a ona jeszcze nie widziała go śpiącego. Carol przedstawia Loganowi mędrca Wielkiej Zachodniej Pustyni - Gateway'a. Aborygena otaczają liczne monitory. Jak mówi Danvers, próbuje on wchłonąć wszelkie informacje zanim zostaną one stracone na zawsze. Logan podchodzi do Gateway'a i mówi mu, że oni dwaj muszą ocalić świat. Weapon X krzyczy do aborygena by się ocknął, bo z nim nie przejdzie numer z "katatonicznym mędrcem". Carol mówi, że to nic nie da, on nigdy nie odpowiada. Logan zaczyna niszczyć otaczający ich sprzęt. Powalony na plecy Gateway wita Weapon X i po niemiecku prosi go, by mu podał rękę. Z chwilą zetknięcia się obu rąk aborygen absorbuje z umysłu Kanadyjczyka wydarzenia ostatnich tygodni. Weapon X pyta się go, gdzie nauczył się takiej sztuczki. Mędrzec odpowiada, że znalazł to w starożytnym tybetańskim manuskrypcie. Wyprzedza także następne pytanie Logana i mówi, że jeśli chodzi o pilotowanie przewodzącego statku powietrznego w wyprzedzającym ataku nuklearnym przeciwko Apocalypse'owi to będzie musiał odmówić. Wyciągając metalową kulkę na łańcuchu dodaje, że to dużo złej karmy a przede wszystkim to nie jego robota. Co najwyżej może go odesłać tam skąd przybył. Aborygen zaczyna kręcić swym przyrządem akurat w czas by uratować życie całej trójki. Wygięcie czasoprzestrzenne Gateway'a odchyliło tor pocisku. Atakującymi okazują się być zespoleni ze sobą Mangle i Dead-Eye. Reavers otwierają ogień, jednak Loganowi i Carol udaje się uniknąć strzałów. Danvers i Weapon X "grają zespołowo" - podczas gdy kobieta wpycha granat w trzewia cyborga, Logan napina kabel u jego stóp. Reaver potyka się o przewód i spada ze schodów. Po odliczeniu przez Carol do czterech, potężna eksplozja kończy marny żywot Mangle'a i Dead-Eye'a. Logan pyta Gateway'a, czy odpowiada mu rola "spiętego pałkarza pod koniec ostatniej rundy" [chodzi oczywiście baseball - dop. Idanowa]. Aborygen gniewnie mówi, że nie ma zamiaru być zwykłym trybikiem w wojennej machinie, on jest powiernikiem całej wiedzy zgromadzonej przez ludzkość. Żyjącym katalogiem każdego wytworzonego dzięki ciężkiej pracy skrawka informacji, z trudem zgromadzonego podczas wspinaczki z otchłani ludzkiego okrucieństwa. Gateway spoglądając w niebo mówi, że zna nawet wszystkie istoty latające po niebie. Nagle zdaje sobie sprawę, że to co widzi nad sobą to nie ptak, lecz uskrzydlona członkini Reavers - Vulture. Kobieta zgłasza przez radio, że Dead-Eye doprowadził ją do celu. Pierce na pokładzie samolotu słyszy, że może rozpocząć nalot. Maszyna przewala się na skrzydło i zaczyna nurkować. Logan krzyczy do Gateway'a by użył swych mocy teleportacyjnych, osłupiały aborygen pyta się go o miejsce docelowe. Samolot podrywa się z ostrego pikowania a wieżę rozrywa potężna eksplozja.

Pierce nie ma jednak czasu cieszyć się ze niszczenia swych wrogów, gdyż cała trójka pojawia się na pokładzie. Logan też jest zaskoczony widokiem Reavera, ponieważ myślał, że spłonął on w Londynie [patrz Weapon X #2]. Pierce uchyla się przed pazurami i mówi, że wola życie była w nim na tyle silna, że przetrwał. Cyborg przechodzi do kontrataku i po powaleniu Logana stwierdza, że "usprawnienia" mają swoje zalety. Weapon X z krwawym błyskiem w oku mówi, że widocznie podczas eksplozji mózg Pierce'a trochę się przypiekł.

Samolot zaczyna kręcić beczki więc Vulture przez radio pyta, czy Donald stracił kontrolę nad sterami. Na pokładzie Pierce wyraźnie przegrywa i krzyczy do swej uskrzydlonej towarzyszki by mu pomogła. Kobieta przebija się prze bok samolotu jednak Logan na czas uchyla się i zadaje jej cios pazurami. Vulture wypada z drugiej strony maszyny. To posłużyło tylko jako odwrócenie uwagi i teraz Pierce chce skorzystać z okazji by wykończyć Logana. Na cyborga z ostrymi jak brzytwa szponami rzuca się Carol, ratując Kanadyjczyka. Ten heroiczny czyn sprawia, że kobieta wypada razem z Piercem z samolotu. Donald mówi spadającej z nim Danvers, że będzie ona martwa zanim spadnie na ziemię. Carol z dłońmi zaciśniętymi na szyi cyborga wyciąga zawleczkę granatu i zaczyna odliczanie.

Na pokładzie samolotu oczom Logana ukazuje się eksplozja. Z głębi maszyny Gateway pyta, czy to, co słyszał, to był wybuch. Logan stwierdza z lekką nutką sarkazmu w głosie, że był to "spięty pałkarz wybijający piłkę poza boisko". Aborygen trochę zbity z tropu pyta, gdzie znajduje się ta cała Armada. Logan oznajmia, że punktem zbiorczym jest Paryż i dochodzi do wniosku, że Gateway zgodzi się poprowadzić atak. Sam zainteresowany odpowiada, że tak się jeszcze nie stało, ale ma zamiar dać Radzie Ludzkości szansę aby go przekonała...

Autor: Idanow

Galeria numeru

Weapon X #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.