Avalon » Serie komiksowe » Marvel Comics Presents vol. 2 » Marvel Comics Presents vol. 2 #7

Marvel Comics Presents vol. 2 #7

Marvel Comics Presents vol. 2 #7

"Vanguard" - chapter seven - "Collision"

Postacie
Streszczenie

W budynku jednej z kancelarii prawniczych Dominic Fortune dostaje przez komunikator reprymendę od swego wspólnika. Mężczyzna odpiera mu, podchodząc do ukrytego czytnika skanującego tęczówkę, że zaraz będzie w bazie i rozmówca będzie mógł go znieważyć werbalnie osobiście. Nagle, ktoś przyciska go do ściany. Dominic odwraca głowę i informuje Blade’a, że właśnie namierzył detektyw Dolan. Stacy wyciąga z kieszeni Fortune’a jego pistolet, podczas gdy on narzeka, jaka to dla niego upokarzająca sytuacja. Detektyw odpiera, że nie przeszkadza to siedzącej nieopodal recepcjonistce, ale Dominic mówi, że ona ich nie widzi. A właściwie widzi, tylko tego nie pamięta – dodaje, że to trochę skomplikowane, więc Stacy proponuje, że posłucha jego wytłumaczeń podczas krótkiego spaceru. Pyta, co on w ogóle robi w kancelarii, więc Fortune wyjaśnia, że w budynku znajduje się baza agencji szpiegowskiej, do której należy. Zapraszając Stacy do środka, przechodzi przez biblioteczkę. Mamrocząc pod nosem, jak bardzo nienawidzi tej sprawy, Dolan przechodzi za nim.

Już na miejscu domaga się wyjaśnień, więc Dominic mówi, że Retcon wpływa na zmysły innych ludzi, powodując, że nie pamiętają widoku ich dwójki przechodzących przez ścianę. To samo dzieje się na ulicy, na której spotkali się pierwszy raz. Zmiana ta obejmuje też nagrania kamer bezpieczeństwa i zdjęcia satelitarne. Taką właśnie moc posiada Retcon. Stacy pyta, czym jest „Retcon”, a Fortune poprawia ją: nie „czym”, ale „kim”. Stwierdzając, że odpowiedział na wszystkie jej pytania, przypomina, że obiecał ją zabić, po czym kopniakiem wybija jej z rąk pistolet, a następnie próbuje ją obezwładnić, jednak detektyw nie zamierza poddać się bez walki. Poddusza go łańcuchem kajdanek, a potem zaczyna okładać, krzycząc, że zniszczyli jej życie. Potrafią zmieniać wspomnienia, a nawet nagrania. Sprawili, że wygląda na to, że to ona zabiła N.N., nad którego śmiercią pracowała. Przygważdżając Dominica do ziemi, obiecuje, że ich za to zabije. Nagle słyszy jednak głos, który wylicza wszystkie błędy w jej krótkiej przemowie. Odwraca się i widzi Micromaxa, Yelenę Belovą, Retcon i Blade’a, który mówi, że: po pierwsze, ona od zawsze znajdowała się na nagraniu, po drugie, nie zabiła jakiegoś „N.N.”, tylko Trentona Crafta, a po trzecie, nie zabije dziś nikogo.


Scenariusz: Christos N. Gage
Rysunki: Joyce Chin

"Savage Land" - part 3 – “Lost World”

Postacie:
* Ka-Zar the Savage, Shanna the She-Devil, Zabu
* Devil Dinosaur, Moon-Boy, Stegron [Vincent Stegron]
* Amphibius, Barbarus, Brainchild, Lorelei [Lani Ubanu]
* Killer Shrike [Simon Maddicks], Saboteur, Dan Kaminski, Plunderer [Edgar Plunder]
* Black Panther [T’Challa], Storm [Ororo Munroe]

Cytat numeru:
Shanna: “I can’t believe that worked.”
Ka-Zar: “Never doubt your king.”
Shanna: “Oh, that’s it. If we live through this, you’re not getting any for a week.”

Killer Shrike przekazuje wojskom wytyczne ich szefa co do jeńców. Nie zauważa, że Brainchild podaje Stegronowi urządzenie, które zminiaturował na jego polecenie. Tymczasem w powietrznej bazie Kaminski przypomina sobie, jak Stegron parę lat wcześniej zaatakował Nowy Jork z armią dinozaurów, a dokładniej – ożywionych za pomocą specjalnego urządzenia szkieletów z Muzeum Historii Naturalnej [Amazing Spider-Man #165 – przyp. S_O]. Plunderer niedowierza historii o „zombie dinozaurach”, a Kaminski przez chwilę śmieje się z takiego ujęcia wydarzenia. Po chwili jednak domyślają się, jaki jest plan mieszkańców Savage Land i każą zabić Stegrona, jednak jest już za późno – stary wróg Spider-Mana, korzystając z urządzenia otrzymanego od Brainchilda, przywraca poległe gady do życia. Razem z nimi do walki wracają żywi mieszkańcy, a Devil Dinosaur wbija swe kły w robota sterowanego przez Kaminskiego. Dan, krzycząc z bólu, odrzuca urządzenie do sterowania machiną, a Plunderer zauważa, że są za nisko i każe się wznieść, lecz do latającej fortecy już dobiera się diabelny tyranozaur.

Killer Shrike łączy się z Saboteur i każe porzucić pościg oraz wrócić na pole bitwy, ale jej oddział też ma problemy – uciekinierzy przestali uciekać i ich zaatakowali. Do tego jedna z mutantek kontroluje mężczyzn, którzy dają się pożreć ożywionym dinozaurom. Sugeruje, że przyda jej się pomoc z powietrza, jednak Maddicks nie zamierza nadstawiać karku i ewakuuje się z pola bitwy.

Tymczasem, przy wraku latającej bazy, Ka-Zar spotyka się ze swym bratem. Plunderer, celując do niego, krzyczy, że to on powinien władać Savage Land, bo to on jest szlachcicem, jednak Kevin bez problemu go powala i poprawia – nie jest szlachcicem, lecz więźniem. Tymczasem do Kaminskiego zbliża się Devil Dinosaur. Przedstawiciel Roxxonu próbuje go przekupić, jednak tyranozaur nad pieniądze ceni sobie ludzkie mięso. Ka-Zar wygrał wojnę. Teraz musi tylko wygrać pokój.

Ka-Zar wspierany przez Black Panthera i Storm przemawia na zebraniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Przypomina, że Savage Land od zawsze było terytorium zamkniętym dla obcych, chociaż ostatnio prawo to nie było przestrzegane. Teraz jednak zawarł układ z Królem T’Challą z Wakandy, jedynego innego państwa, które posiada naturalnie występujące pokłady vibranium. Od teraz każda agresja na Savage Land będzie odbierana jako atak także na Wakandę. Krótko mówiąc, wszyscy mają się trzymać z dala albo pożałują.


Scenariusz: Mandy McMurray
Rysunki: Roy Allan Martinez

“Paying Rispects”

Postacie:
* Sub-Mariner [Namor McKenzie]

Namor zawsze wypierał się swego strachu spoczywającego w głębi jego na wpół ludzkiego serca. Strachu, który czuł od czasu, gdy pierwszy raz znalazł się pod wodą. Od zawsze też najbardziej przerażającym miejscem w głębinach oceanu były dla niego pewne starożytne ruiny zapomnianej cywilizacji. Jednak właśnie do nich przyciągnęła Sub-Marinera śmierć jego kuzynki, Namority. I mimo że miejsce to jedynie zwiększało jego cierpienie, a olbrzymie rzeźby potworów wywoływały w nim przerażenie, nie potrafił odejść. Wtedy, nagle, z nieba spadł statek kosmiczny. Namor nigdy nie dowiedział się, skąd się ów pojazd wywodził. Myślał wtedy, że może jest to oznaka końca jego trosk, że jakiś bóg przybył, by ukarać go za jego głupotę. Nie był to jednak żaden bóg, lecz diabeł – gigantyczny wąż morski, taki jak te przedstawione w rzeźbach. I, co gorsza, nie był on sam – z ruin wypłynął kolejny potwór, identyczny, jeśli nie liczyć koloru łusek. Przez chwilę przerażenie zapanowało nad Namorem i dumny Atlantyda dawał sobą pomiatać. Jednak Namor nigdy nie był tchórzem. Zdławił swój strach i przeszedł do ofensywy. Okładając potwora, krzyczał, że powinien być w stanie pomóc Namoricie i nie dopuścić do jej śmierci. Wtedy to zrozumiał, że strach, który w tej chwili odczuwał, nie brał się z tego konkretnego miejsca, lecz z obawy o jego własne miejsce na tym świecie. Zaglądając w głąb ruin i dostrzegając hieroglify, uświadomił sobie, że budowle te zostały postawione na cześć tych tajemniczych i starożytnych istot, które zdecydowały się w tym miejscu umierać. Tak samo jak Namorita zdecydowała się na życie na lądzie. Tak samo jak on zdecydował się na życie w głębinach. Puścił stworzenie, z którym walczył, i ukląkł przed nimi. Jeden z potworów obdarzył go przeciągłym spojrzeniem, po czym wpłynął za swoim pobratymcem do ruin, a wrota zatrzasnęły się za nim. Od tamtej pory miejsce to stało się dla Namora schronieniem, w którym mógł być prawdziwym sobą pochodzącym w połowie z lądu, a w połowie z głębin.


Scenariusz: Rich Koslowski
Rysunki: Andrea Di Vito

"Weapon Omega” – part 7

Postacie:
*USAgent [John Walker], Arachne [Julia Carpenter]
* Guardian [Michael Pointer], agent Brown
* Rachel Carpenter
* Raptore

Wściekły USAgent pyta Browna, kiedy w końcu pozwoli mu na wspólny trening z Guardianem. Kanadyjczyk spokojnie odpiera, że dzisiaj Michael nie czuje się najlepiej i odpoczywa. Postara się jednak o sesję treningową jutro. Odchodząc, stwierdza, że Pointer na pewno będzie się wtedy czuł o wiele lepiej. Gdy Brown znika mu z oczu, Walker łączy się ze znajdującą się w szybie wentylacyjnym Arachne. Julia informuje go, że Michaela nie ma w jego pokoju, a wtedy, gdy jest, Brown go obserwuje za pomocą umieszczonej nad kratką wentylacji kamerki. John nie jest zdziwiony tymi informacjami. Upewnia się, że Carpenter jest dobrze ukryta, a potem stwierdza, że pójdzie porozmawiać z Sasquatchem, który jako ten, który wpędził Pointera w całą sytuację, będzie mógł odpowiedzieć na parę pytań. Mija się z Rachel, która jednak nie zwraca na niego uwagi. Narzeka na dzisiejszą młodzież i przywołuje „stare, dobre czasy”, mimo że Arachne stwierdza, iż to normalne dla nastolatek.

Brown tymczasem wchodzi do pokoju kontrolnego i pyta, jak sobie radzi walczący z robotami na sali treningowej Guardian. Jeden z naukowców stwierdza, że całkiem dobrze, zważywszy na to, że trzy godziny wcześniej klęczał przed muszlą klozetową, wymiotując jak kot. Sam im to zresztą powiedział, więc nie muszą się kryć z tą wiedzą. Teraz jednak od dwóch i pół godziny non-stop ćwiczy. Strój działa bardzo dobrze, bez żadnych nietypowych odczytów. Po włączeniu połączenia audio Brown pyta Pointera, jak się czuje. Ten odpiera, że czuje się świetnie, znacznie lepiej niż rano. Agent wyjaśnia, że to dzięki strojowi, który pomaga mu zapanować nad mocą. Skoro już o tym mówią, Pointer pyta się, czy wymyślili już jakiś sposób na utrzymanie u niego stałego poziomu mocy, a Brown zapewnia, że cały czas nad tym pracują.

Tymczasem gdzieś indziej. Jeden z ubranych w oznaczone literą omega mundury strażników przechodzących korytarzem pełnym cel o pancernych drzwiach nie może się nadziwić, co wyrabiają na górze. Narzeka, że wysysają więźniów szybciej, niż są w stanie ich dostarczyć. Zagląda przez małą szybkę do jednej z cel, której wnętrze jest całe zadrapane, szukając przetrzymywanego tam osobnika. Nagle, do drzwi doskakuje Raptore i wybija szybę. Jeden ze strażników informuje, że więzień jest przygotowywany do transferu.

Agent Brown pyta, czy Michael chce zrobić sobie przerwę, jednak Guardian woli trenować dalej. Kanadyjczyk zachęca go zatem, żeby pokazał, na co go stać, każąc przy tym naukowcom podnieść jego poziom mocy.

Przy celi Raptore’a natomiast strażnik, wciskając parę przycisków na klawiaturze przy drzwiach, stwierdza, że jeden Bóg wie, co wywoła w więźniu taka ilość MGH [Mutant Growth Hormone – przyp. S_O], jaką pompowali w niego przez ostatni tydzień.

W sali treningowej Guardian zaczyna emitować energię całym ciałem, oślepiając przy tym naukowców i agenta Browna i poważnie naruszając oddzielającą go od nich pancerną szybę.

Z powrotem przy celi, strażnik zagląda przez szybkę i widzi leżącego bez życia i dymiącego Raptore’a, stwierdzając, że chyba ma już dość. Otrzymuje przez komunikator rozkaz o przygotowaniu każdej wolnej celi – mają nową dostawę. Obserwująca z dachu prowadzonych do cel więźniów Arachne stwierdza, że chyba odkryła coś ważnego.

Autor: S_O

Galeria numeru

Marvel Comics Presents vol. 2 #7

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.