Avalon » Serie komiksowe » Last Defenders » Last Defenders #5

Last Defenders #5

Last Defenders #5

"Old Ghosts"

Postacie
Zapowiedź

Kyle Richmond aka Nighthawk będzie musiał zmierzyć się nie tylko ze swoją przeszłością, ale również z teraźniejszością i przyszłością. Pojawi się też Yandroth, ale to wszystko nieważne, bo na naszych oczach ponownie zbiorą się oryginalni Defenders! Dr Strange, Hulk oraz Namor i ostatnia strona, która złamie Internet na pół... ech, ile razy już to słyszeliśmy.

Cytat

Nighthawk: "You don't get it, do you?! I was given a chance to be somebody! I'd found my purpose! I'd found redemption... but I blew it! And then I let them strip away everything I've spent my life fighting for! I tried! But I couldn't make sense of everything that's happened to us!"

Streszczenie

Park Avenue, apartament Kyle'a Richmonda. Son of Satan słyszał, iż Nighthawk odbudowuje Defenders, dlatego przybył, aby zgłosić swoją kandydaturę. To były jego najlepsze i najzdrowsze czasy - kiedy był członkiem tej drużyny. Hellstrom szuka odkupienia i to jedyne, co przychodzi mu do głowy. Jednak rozgoryczony i zniechęcony Richmond informuje, że nic z tego nie wyszło i pewnie nigdy nie wyjdzie, póki on się tym zajmuje. Son of Satan nie przyjmuje tego wiadomości i oburzony znika równie szybko, jak się pojawił.

Helicarrier S.H.I.E.L.D., gdzieś nad stanem Nowy Jork. Wściekła She-Hulk wdarła się do kajuty Starka i rzuciła mu kartką z przeprosinami w twarz [dostała ją w komiksie She-Hulk vol. 2 #27 i tam też ją wyrzuciła, ale to szczegół - BB]. Może Iron Man myśli, że między nimi wszystko jest już dobrze, ale tak nie jest. She-Hulk nie zgadza się na przydzielenie do Camp Hammond ani nie chce mieć nic wspólnego z Inicjatywą. Po krótkiej kłótni, zielona olbrzymka wychodzi.

Następnego dnia. Park Avenue, apartament Kyle'a Richmonda. Nighthawk siedzi w swoim zniszczonym mieszkaniu i bez celu wpatruje się w telewizor. Nagle przez okno wpada Recorder, a raczej sama jego głowa, który na zlecenie Yandrotha zaczyna walić w Richmonda promieniami teleportującymi. W końcu trafia i Nighthawk przenosi się w czasie i przestrzeni.

Nighthawk odnajduje się w przeszłości przed obliczem Yandrotha. W chwili, w której Hulk, Namor oraz Doctor Strange stają naprzeciw Omegatrona [patrz Marvel Feature #1 - BB] i zawiązują po raz pierwszy Defenders. Czarnoksiężnik robi to, aby udowodnić Richmondowi swą potęgę i tezę, że od zarania dziejów to on kieruje losami tej drużyny. Bez niego nigdy by ona nie powstała i nie miałaby sensu istnienia. Moment później Yandroth przenosi Richmonda do chwili, gdy ten potrącił ciężarówką człowieka. Nighthawk ciężko przeżywa ponownie to zajście, ale spostrzega, że osobą, którą wtedy potrącił, był właśnie Yandroth. Czarnoksiężnik przenosi go z powrotem przed oblicze Omegatrona. Według niego wszystko to jest wolą samego uniwersum, wszyscy są ze sobą połączeni i mają wpływ na siebie. Dlatego chce, aby Defenders na nowo powstali, żeby znowu mógł używać ich jako pionków w swojej chorej grze. Nighthawk z trudem to przyjmuje i w złości atakuje Yandrotha. Wtedy czarnoksiężnik przywołuje zmutowane alternatywne wersje Hyperiona, Doctora Spectrum i Whizzera, aby jeszcze bardziej namieszać Richmondowi w głowie. W niechlubnej przeszłości Nighthawk tworzył z nimi grupę rzezimieszków o nazwie Squadron Sinister. Richmond nie może się z nimi mierzyć w pojedynkę i zbiera tęgie baty. A Yandroth triumfuje i stwierdza, że być może Nighthawk nie jest godzien, by być częścią jego planów. Wtedy nagle w blasku teleportacji z pomocą przybywa przyszła wersja Defenders. She-Hulk, Warlord Krang, Son of Satan oraz drugi Nighthawk.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Last Defenders #5 Last Defenders #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.