Avalon » Serie komiksowe » Nova vol. 4 » Nova vol. 4 #14

Nova vol. 4 #14

Nova vol. 4 #14

"In the Final Hour"

Postacie
Zapowiedź

Nova ma wielką moc, z powodzeniem walczył ze Sphinxem i Annihilusem, ale czy ma jakiekolwiek szanse przeciwko Silver Surferowi i jemu panu, Galactusowi, który właśnie zabiera się do kolejnego posiłku?

Cytat

Nova: "Ow. Ow. Worldmind? D-did Galactus hit us with something? (…)"

Worldmind: "Yes, Richard. He hit us with something. He hit us with his herald, the Silver Surfer."

Streszczenie

Zanim Richard zdąży zwrócić na siebie uwagę Galactusa, zostaje zaskoczony przez Silver Surfera. Nie wie nawet, co go trafiło, dopóki Worldmind nie wykorzysta impulsów grawimetrycznych, by wyhamować prędkość, jaką nadał mu cios. Kolejnego uderzenia udaje mu się uniknąć i próbuje przemówić do napastnika, ale Surfer całkowicie go ignoruje i atakuje energią. Zablokowanie ataku wymaga pełnej mocy tarcz, więc Worldmind doradza odstąpienie od walki, ale Richard ma lepszy pomysł - z pełną prędkością zbliża się do samego Galactusa zgadując, że Surfer nie zrobi czegoś, co mogłoby zdenerwować jego pana. Podczas gonitwy przed nosem Galactusa, Worldmind próbuje nawiązać kontakt z Surferem, ale wszystkie te próby trafiają w próżnię. W końcu Nova oświadcza, że dość ma uciekania i wykonuje nagły zwrot, przechodząc do kontrataku. Silver Surfer daje się zaskoczyć i strącić ze swojej deski, ale już w następnej chwili pojawia się za plecami Richarda. Ten zakłada, że zwrócił jego uwagę i teraz będą mogli porozmawiać, ale Surfer atakuje znowu i zaczynają się siłować. Sytuacja daje przynajmniej Richardowi okazję do wyłożenia swoich racji, wyjaśnia więc, że nie chce walczyć z Galactusem, a jedynie poprosić, by dał mieszkańcom Orbucenu więcej czasu na ewakuację. Zamiast odpowiedzi otrzymuje jednak kolejne wyładowanie energii, po którym obaj spadają na powierzchnię planety.

Gdy wygrzebują się z krateru, Silver Surfer nieoczekiwanie przemawia oświadczając, że nie ma zamiaru zabić Centuriona. Wyjaśnia, że znajdują się teraz poza zasięgiem percepcji Galactusa, więc bez zakłócania jego spokoju może przekazać ostrzeżenie, by Nova nie próbował zwracać na siebie jego uwagi, albowiem jego pan nie zniża się do kontaktów z istotami podrzędnych gatunków. Richard pyta, co sprawiło, że Surfer tak się zmienił, on zaś mówi, że dokonał wyboru, ale zaraz przerywa i oświadcza, że nie musi się tłumaczyć. W zamian pyta, dlaczego Nova tak zacięcie walczy o przegraną sprawę, na co Richard odpowiada, że zdaje sobie sprawę, iż nie można uratować planety, ale sama obecność Galactusa unieruchamia statki mieszkańców i nie pozwala im na ewakuację, dlatego chciał poprosić o kilka godzin na dopracowanie osłony napędów. Surfer zastanawia się chwilę, potem mruga i oświadcza, że sprawa jest załatwiona. Richard nie rozumie, co ma na myśli, więc herold wyjaśnia, że osłonił silniki statków przed promieniowaniem. Chciałby powiedzieć coś o swojej mocy, ale przerywa w pół słowa i chłodno informuje, że wszyscy powinni opuścić planetę natychmiast. Ostrzega też, że jeśli Nova jeszcze raz zbliży się do jego pana, nie okaże mu łaski. Richard dostrzega sprzeczności w zachowaniu Surfera i stwierdza, że chciałby mu pomóc, ale nie ma na to czasu.

Kilka minut później, Nova dociera do portu kosmicznego, gdzie ewakuacja rozpoczęła się na dobre. Widząc, że wszystko przebiega sprawnie, postanawia udać się do siedziby władcy, by zabrać stamtąd Harrowa, którego zamierza oddać pod sąd. Worldmind ostrzega, że planeta stała się niestabilna i wkrótce nie będzie w stanie jej samodzielnie opuścić, ale Richard upiera się, że ma dość czasu. Gdy docierają na miejsce, zastają tam jednak zmasakrowane ciała dworzan i jasne staje się, że Harrow umknął z grawimetrycznej pułapki. Worldmind wykonuje skan w poszukiwaniu psionicznego wzorca mordercy, który ujawnia, że udał się on do ostatniej przystani. Ruszają więc w pościg.

Tymczasem, Harrow w ciele Adjudika nagle atakuje stłoczonych na przystani uchodźców, rozpoczynając krwawą jatkę. Nie wiedząc, co się dzieje, załoga statku przygotowuje się do wciągnięcia trapów i pozostawienia zebranych w przystani. Zanim jednak padnie ostateczny rozkaz, pojawia się Nova i atakuje szaleńca, odrzucając daleko od niewinnych ludzi i otaczając kolejną grawimetryczną klatką. Uciekinierzy tłoczą się przy wejściu na statek, a Harrow wykorzystuje zamieszanie, by ponownie uciec z pułapki i przejąć nowe ciało. Worldmind w porę orientuje się, że przeciwnik dostosował się do ich sposobu działania, ale mimo to, Nova daje się zaskoczyć. Odrzuca go od siebie wyładowaniem energii i ignorując ostrzeżenia Worldmindu na temat możliwości utknięcia na ginącej planecie, rusza za mordercą. W czasie walki trafiają na platformę startową, dokładnie w chwili, gdy startuje ostatni statek. Eksplozja z silników niszczy ciało nosiciela Harrowa, ale powala także Novę.

Richard szybko odzyskuje przytomność, chociaż wydaje mu się, że znów jest na zniszczonym Xandarze. Zaraz jednak przypomina sobie o mordercy, którego ściga. Ponieważ wszystko wskazuje na to, że Harrow zginął w eksplozji, prosi Worldmind, by wytyczył trajektorię do opuszczenia planety. Okazuje się jednak, że wraz z lądowaniem Galactusa, pole grawitacyjne planety zostało zachwiane na tyle, że samodzielne jej opuszczenie nie jest już możliwe. Nova został uwięziony na ginącej planecie.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Nova vol. 4 #14 Nova vol. 4 #14

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.