Avalon » Serie komiksowe » Terror inc. vol. 2 » Terror inc. vol. 2 #4

Terror inc. vol. 2 #4

Terror inc. vol. 2 #4

"It's A Mad, Mad, Mad, Mad World, And I'm Up To Here In It!"

Postacie
Cytat

Terror: "Bitches and hoes for everyone!"

Streszczenie

Trzynasty wiek - zmierzch Rycerzy Cienia. Talita długo i namiętnie całuje Terrora, po czym oświadcza, że zamierza pojechać z nim na wyprawę, żeby przekonać się, jak radzą sobie nowe osady. On doradza, by zaczekała, aż sytuacja się uspokoi, bo niektórzy z możnych wciąż sprzeciwiają się jej władzy. Ona twierdzi, że powinni zgładzić ich dla przykładu i pyta, czy będzie przy niej. Terror nie do końca rozumie jej plany, ale obiecuje trwać u jej boku, bo jest przecież jego królową, dodaje tylko, że martwi się o jej bezpieczeństwo. Przyjmując jego pokłon, ona odpowiada, że nie martwi się o nic, póki ma takiego niezwyciężonego obrońcę.

Teraz. Terror leży rozczłonkowany na jakimś magicznym kręgu słuchając, jak jakiś nawiedzony fanatyk wygłasza niby-zaklęcia sławiące potęgę wielkiej pustki. Gdy ten rytualnie dusi kurę, za jego plecami trwa operacja - okute zbroją magiczne ramię zostaje przyszyte do ciała Tality po wcześniejszym usunięciu ręki za pomocą piły. Wygląda na to, że wszystko zadziałało, bo Terror znowu traci przytomność, a Talita zostaje skutecznie odłączona od maszynerii podtrzymującej życie i może wreszcie stanąć na własnych nogach. Czuje, jak wypełnia ją na nowo życie i namiętności, ale nadal nic to nie znaczy wobec pustki. Każe przekazać Harperowi, żeby uskutecznił plan i przyprowadzić sobie więźnia. Terror budzi się, słysząc głos pani Primo, która w końcu wpadła w łapy zbirów, a Talita dokładnie jej się przygląda i obmacuje, po czym oświadcza, że jeśli Terror ją teraz kocha, odzyska jego uczucie, jeśli przejmie to ciało. On ze współczuciem stwierdza, że nigdy nie przestał jej kochać, a wtedy Talita dostaje nagłego ataku bólu, zaś jej nowe ramię atakuje wspólników w pobliżu. Nie potrafi nad nim zapanować, więc mimowolnie masakruje tych, którzy trzymali panią Primo. Terror chłodno oświadcza, że ramię należało do niego dłużej niż do niej, więc nie widząc innej możliwości, lekarz Tality każe wszystkim ją przytrzymać i pozbawić ramienia. Nie jest to łatwe, ale w końcu dopadają ją z piłą i zaczynają operację na żywca, jednak w tym czasie mistyk ogłusza Terrora świecznikiem, a ten przestaje sprawiać problemy.

Telewizja informuje o zamachu terrorystycznym w porcie Los Angeles, w którym kilkunastu fanatyków wysadziło się na luksusowym statku wycieczkowym. Obecni na miejscu specjaliści zauważają, że model ataku nie pasuje do żadnych znanych schematów zachowań terrorystów. Wygląda na to, że wszyscy byli naćpani i zachowywali się, jakby to była część zabawy - jakby nie spodziewali się zginąć w wybuchu.

Szukając wyjścia z kryjówki Tality, pani Primo trafia do pokoju, gdzie jej wyznawcy urządzają sobie orgietkę wspomaganą dragami, która ma być wstępem i rozgrzewką przed wielką akcją następnego dnia. Jeden z nich, niejaki Tito, zaczyna podejrzewać, że coś tu nie gra i próbuje, choć bez powodzenia, pogadać o tym z panienką, która siedzi na nim. Wtedy pojawia się Harper i pyta, czy nie chce być już bohaterem, a on odpowiada, że tylko nie chce zginąć. Harper przypomina, że w przeciwieństwie do innych terrorystów, nie szukają chwały w śmierci, ale w życiu, a Angel de la Muerte zapewni im przetrwanie. Tito jednak domaga się dowodu i pyta, gdzie są jego kumple, którzy nie wrócili z misji, a ponieważ nie chce uwierzyć w to, że odpoczywają, zostaje zabity szybkim cięciem przez gardło. Jeden ze wspólników Harpera zauważa, że inni też zaczynają się burzyć, ale ten zapewnia, że nad wszystkim zapanuje, a jutro pół miliona ich wyznawców zrobi swoje i wysadzi ten przeklęty kraj w powietrze. Gdy wychodzą, spośród odurzonych do nieprzytomności panienek podnosi się pani Primo, która tym sposobem poznała plan przeciwnika. Poniosła jednak przy tym dotkliwą stratę, bo ktoś obrzygał jej sukienkę od Chanel.

Terror odzyskuje przytomność, uskarżając się na potworny ból głowy. Nie może jej nawet dotknąć, bo został pocięty na drobne kawałeczki, rozwieszone w klatkach po całym pomieszczeniu. Jednak to on stwierdza, że Talita wygląda kiepsko, a nie odwrotnie. Ona jest ledwo żywa po przymusowym obcięciu ramienia i czyni mu wyrzuty z tego powodu, on jednak twierdzi, że jego przywiązanie do ramienia to dowód miłości. Słyszy jednak, że nie wie nawet, co to słowo znaczy. Talita pokazuje mu talizman, który nosi na szyi i oświadcza, że była gotowa umrzeć dla niego z miłości, a on potraktował ją tym i uwięził na granicy życia i śmierci. Przez osiem wieków leżała zakopana w ziemi, a magiczne pieczęcie nie pozwalały jej odejść. Trwała w ciemności i pustce, kiedy robactwo pożerało tysiące razy jej odnawiające się ciało, aż zapomniała o świecie, o życiu i pasji, a pozostała jej tylko pustka i maniakalna miłość, jaką ją obdarzyła. Terror pyta, czego chce od niego. Ona odpowiada, że chce zakosztować życia, poznać smak raju, a potem odejść w nicość. On mówi, że nie będzie z nią walczył, a wtedy Talita każe przenieść go do głównej sali i przygotować się do powtórki rytuału. Do sali wchodzi jedna z wyznawczyń i zaczyna majstrować przy klatce z głową Terrora, ale Harper upomina ją, że nie tak ma go przenieść. W tej chwili kaptur opada i okazuje się, że to pani Primo. Zaczynają się szarpać, a tymczasem głowa Terrora spada na ziemię i turla się po podłodze. Po chwili, skutecznym przerzutem, pani Primo kładzie na łopatki Harpera, a Terror wykorzystuje okazję, by wgryźć się w niego.

Wkrótce, zadowolona z siebie pani Primo i Terror w nowym ciele Harpera wyłażą z piwnicy. On każe jej uciekać i obiecuje, że sam zajmie się wszystkim, ale ona radzi, żeby zbierali się stąd oboje i zostawili całą sprawę federalnym. Terror-Harper twierdzi, że nie może zatrzymać Tality, bo ją kocha, a miliony muszą zginąć na chwałę pustki. Wiedząc, że to Harper przez niego przemawia, Primo wbija mu nóż prosto w serce i rusza do wyjścia, jednak trafia prosto na podwórko, gdzie zostaje otoczona przez wyznawców. Zaraz pojawia się jednak Terror, więc wykorzystują fakt, że wygląda jak Harper i wygłaszając mętną przemowę z mnóstwem obietnic, subtelnie wycofują się do samochodu. Widząc nóż sterczący z jego piersi, niektórzy zaczynają wierzyć, że naprawdę są niezniszczalni.

Po jakimś czasie, uciekinierzy docierają do przydrożnego motelu, gdzie się zatrzymują. W zaciszu pokoju, pani Primo mocuje się, wyciągając nóż z piersi Terrora, podczas gdy on dziękuje jej, że zdecydowała się na ten niełatwy ruch, bo inaczej nie mógłby opanować osobowości Harpera. Wygląda na zupełnie rozbitego i wzdycha, że mógłby wrócić i spróbować coś zrobić, ale nie może się ruszać, a bez swojego ramienia wkrótce zupełnie się rozsypie. Pani Primo pyta, czy ufa jej, a gdy Terror potwierdza, wbija mu nóż w gardło i sięga po telefon, by wezwać policję.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Terror inc. vol. 2 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.