Avalon » Serie komiksowe » Ms. Marvel vol. 2 » Ms. Marvel vol. 2 #25

Ms. Marvel vol. 2 #25

Ms. Marvel vol. 2 #25

"The Secret Invasion!"

Postacie
Zapowiedź

Oto i rekordowy 25-ty numer o zwiększonej ilości stron. Czy Ms. Marvel jest na pierwszej linii obrony przed Secret Invasion czy... jest częścią inwazji? Na pokładzie powitamy również nową rysowniczkę Adrianę Melo, która wprowadzi nas w trzeci rok akcji i przygody.

Cytat

Carol: "When I woke up I realized what part of my problem is... There's been too much punching of bad guys lately. And not enough whatever it is people who don't punch bad guys do."

Streszczenie

Było to w czasach, kiedy Carol Danvers nie marzyła nawet o zabawie w superbohaterkę i uczciwie pracowała jako szefowa ochrony NASA na przylądku Canaveral. Któregoś dnia na Ziemię spadł obiekt, który okazał się nie być meteorytem, ale jakimś kosmicznym urządzeniem. Carol wezwała doktora Lawsona, który powiedział, że nie wie, co to jest. Tak naprawdę wiedział jednak doskonale, bo w rzeczywistości nazywał się Mar-Vell i prowadził na Ziemi podwójne, a nawet potrójne życie. Od razu rozpoznał sondę Skrullów i kazał ją zabrać do swojego laboratorium. Kiedy kilka godzin później Carol weszła tam szukając go, zastała obiekt przygotowany do zbadania. Stwierdziła, że to tylko kawałek kosmicznego złomu i dotknęła go nie wiedząc, że w tym samym momencie uruchomiła przekaźnik, który wysłał dane o niej do ukrytego na orbicie statku Skrullów. Dowódcy początkowo zamierzali usunąć dane, które uznali za niepotrzebne, ale jeden z nich - naukowiec Rm'Twr - uznał, że należy skatalogować wszystkie dostępne próbki DNA. Tak na wszelki wypadek.

Stark Tower, teraz. Agent Sum nie chce uwierzyć w to, co przed chwilą usłyszał, ale Iron Man pokazuje mu zapis z kamer ochrony, który pokazuje Carol Danvers przechadzającą się po korytarzach w tym samym czasie, kiedy była na Monster Island razem z Operation: Lightning Storm. Sum zauważa, że to może być Warbird, z którą Carol walczyła jakiś czas temu [numery 9 i 10 - Gil], ale Stark twierdzi, że wciąż trzymają ją w stanie hibernacji. Co jest w tym wszystkim najgorsze, to fakt, że prawdziwa Carol opuściła swoją kwaterę na minicarrierze, zanim zdążył jej o tym powiedzieć, więc teraz nie ma pewnego sposobu, by ją odnaleźć. Zakładając oczywiście, że nadal żyje.

Carol żyje i ma się dobrze na tyle, by podjąć próbę wcielenia w życie kolejnego planu uporządkowania swoich spraw. Ma na głowie Williama - którego zna mniej, niż by chciała - Simona, którego zna za dobrze, by traktować inaczej, niż jak brata, oraz swoją agentkę, która suszy jej głowę o coś w związku z Daily Bugle. Pora więc zająć się tymi sprawami, ale to dopiero po rutynowym przelocie nad okolicą i ostrzegawczej wizycie w pralni, która do niedawna była tajną bazą AIM. Z tymi miejscami jest taki problem, że nigdy długo nie pozostają puste, więc trzeba regularnie je odwiedzać. Ale gdy tylko staje w drzwiach, zaczyna żałować tego ruchu, bo rozlega się alarm i zewsząd wyłaniają się uzbrojeni agenci. Ms. Marvel postanawia wykorzystać taki obrót sprawy, by oczyścić to miejsce, więc przebija się przez szeregi żołnierzy na kolejne poziomy. Tymczasem, wydane zostaje polecenie natychmiastowego wysłania tajemniczej przesyłki, więc kilku agentów z wielką skrzynią ucieka przed zagrożeniem. Słysząc komunikaty, Carol rusza za nimi, ale gdy przebija się na podziemny parking zastaje tam szereg identycznych ciężarówek. Co więcej, jedna z nich próbuje ją staranować, więc chociaż w myślach powtarza sobie, że powinna przyhamować i lepiej to zaplanować, w praktyce zamienia ją w kupkę złomu jednym ciosem. Okazuje się jednak, że nie była to ciężarówka z przesyłką, a tymczasem inna zdążyła odjechać.

Mar-Vell, jako doktor Lawson, wchodzi na pokład gotowego do startu wahadłowca. Towarzyszy mu Carol Danvers, która twierdzi, że jako szefowa ochrony nie może odstąpić go na krok, nie może więc zmienić się, by jako Captain Marvel poszukać podłożonej rzekomo przez Skrullów bomby. Gdy tylko wchodzą na pokład, okazuje się, jak bardzo się pomylił, bo podstęp Skrullów nie dotyczył sabotażu wahadłowca, ale obezwładnienia i przechwycenia jego, a Skrull podszywający się pod Carol zdołał zaskoczyć go i powalić promieniem miotacza. W tym czasie, prawdziwa Carol nadzoruje ostatnie przygotowania do startu, gdy nagle robotnicy ostrzegają, że wahadłowiec się porusza. Uciekając przed walącymi się podporami, zmuszona jest wejść na pomost. Tam dociera do niej, że spłonie przy uruchomieniu silników, zaś jedynym wyjściem jest wciąż otwarty właz promu. Wskakuje więc na pokład w ostatniej chwili i znajduje nieprzytomnego Lawsona. Walcząc z przeciążeniem, zamyka właz ręcznie tuż przed opuszczeniem atmosfery, a następnie, korzystając ze stanu nieważkości, udaje się do kokpitu, by sprawdzić, kto uprowadził wahadłowiec. Rm'Twr właśnie raportuje o swoim sukcesie, gdy zostaje zaskoczony. Carol zabiera mu miotacz i zabija, po czym zasiada za sterami, by zawrócić wahadłowiec. Gdy Mar-Vell odzyskuje przytomność, są już w drodze na Ziemię, a dumna z siebie Carol stwierdza, że po tej akcji sama mogłaby zostać superbohaterką.

Teraz. Carol wpada do restauracji Williama, a słysząc, że akurat wyszedł zarzuca sobie, że za dużo czasu poświęca na bijatyki. Wygląda na to, że szczęście uśmiecha się do niej, bo William Wagner pojawia się po chwili, ale gdy prosi go o chwilę rozmowy oświadcza, że to wszystko było pomyłką i nie powinni się więcej spotykać. Zdecydowanie nie tego się spodziewała.

W gabinecie Sarah Day dzwoni telefon. William mówi, że zerwał z Carol i w zamian oczekuje, że jego sekret pozostanie bezpieczny. Sarah zapewnia, że tak będzie i wyjmuje jego teczkę z szuflady, by schować ją do torby. Wkrótce, w drzwiach jej gabinetu staje Carol. Twierdzi, że wygląda tak źle, jak się czuje, ale to nie zwalnia jej od wyjaśnień, dlaczego nie informuje na bieżąco o swoich poczynaniach - na przykład, co się stało z Puppet Masterem. Carol nie ma ochoty o tym rozmawiać, bo woli się nie przyznawać, że zabiła go w napadzie wściekłości [w numerze 20 - Gil], więc zmienia temat i pyta, o co chodziło w sprawie Daily Bugle. Sarah uśmiecha się i stwierdza, że to już nieważne, odkąd Jameson miał atak serca [a to było w Amazing Spider-Man #546 - Gil], chociaż i tak zamierza pozwać jego gazetę. Carol nadal nie wie, o co chodzi, więc Day pokazuje jej wydanie sprzed paru dni, na którego pierwszej stronie widnieje zdjęcie jej pocałunku z Simonem oraz nagłówek: "Kiedy policjanci giną, Miss Marvel się całuje". Sarah twierdzi, że to nic wielkiego, ale do Carol dociera nagle, że kiedy William dzwonił ostatnio, również wspominał o gazecie, więc zgaduje, że dlatego nie chce jej widzieć.

Po wyjściu z budynku postanawia zadzwonić do Williama, ale ponieważ jest niedostępny, zostawia tylko wiadomość, że rozmawiała z Sarah i wie o wszystkim. Nie zdąża jednak wyjaśnić, co wie, bo przed nosem przejeżdża jej ciężarówka dokładnie taka, jaka zniknęła z parkingu AIM. Przerywa rozmowę, zmienia ubranie w kostium i rusza za samochodem, lecz tym razem postanawia posłuchać własnych rad i nie rozwala go od razu, ale postanawia śledzić.

Krótka przejażdżka na przyczepie ciężarówki prowadzi wprost do kolejnej bazy AIM w Corona Park, ukrytej pod pomnikiem Unisfery. Gdy ciężarówka wjeżdża do podziemi, Miss Marvel ukrywa się pod sufitem i obserwuje, jak agenci otwierają naczepę i przepraszają kogoś za przymusową ewakuację zapewniając, że w ciągu trzech dni ta baza będzie w pełni sprawna. Ze środka wyłania się Skrull wyglądający jak wszyscy X-Men zlani w jedno, który oświadcza, że nie zamierza czekać, bo natychmiast musi znaleźć pewnego Kree. Nagle oznajmia, że mają intruza i z zaskoczenia uderza promieniem optycznym wprost w Carol. Uderzenie wyrzuca ją spory kawałek poza bazę, a gdy podnosi się, Skrull stoi nad nią i ogłasza, że jako syn Rm'Twra zamierza pomścić swego ojca. Carol próbuje zaatakować, ale zaskakuje ją seria teleportacji. W pewnym momencie, Rl'Nnd wysuwa pazury i odcina kawałek jej szarfy, a oświadczywszy, że pachnie ona jego prawdziwym celem, teleportuje się, zostawiając zdziwioną Carol na polu walki.

Wracając do miasta, Carol zastanawia się, kogo szuka Skrull. Słyszała, jak wspominał o jakimś Kree, ale zgaduje, że nie chodzi o Mar-Vella, bo z nim nie widziała się od kilku dni [zgaduję, że dzieje się to już po zakończeniu miniserii Captain Marvel vol. 5 - Gil]. Dzisiaj rozmawiała tylko z Williamem i Sarah, więc chociaż wydaje jej się to bezsensowne, postanawia sprawdzić, czy wszystko z nimi w porządku. Najpierw dzwoni do Williama, a gdy odbiera, najpierw zapewnia, że to nie jest zwykły telefon od świrniętej ex, ale poważna sprawa. I tak właściwie, wcale nie musi go zapewniać, bo sam się domyślił, skoro jedna Carol dzwoni do niego, a druga jest w jego mieszkaniu i popija wino. Udając, że nic się nie stało prosi, by wpadła jak najszybciej, a słysząc to, ta druga podejrzliwie pyta, z kim rozmawia. Nie otrzymawszy odpowiedzi, atakuje go.

Miss Marvel spieszy się jak może i wpada do apartamentu Williama przez okno. Z przejęciem przeszukuje mieszkanie, wołając go, aż w końcu trafia do sypialni i znajduje go na łóżku - wygląda na martwego. Sparaliżowana tym odkryciem, dopiero po chwili zauważa, że nie jest tu sama. W kącie pokoju stoi agent Sum, celując do niej z karabinu i ostrzegając, że niezależnie, czy jest człowiekiem czy Skrullem, nie przeżyje strzału z tej broni, więc będzie lepiej, jeśli się podda.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Ms. Marvel vol. 2 #25 Ms. Marvel vol. 2 #25

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.