Avalon » Serie komiksowe » Marvel Mangaverse: Eternity Twillight » Marvel Mangaverse: Eternity Twillight

Marvel Mangaverse: Eternity Twillight

Marvel Mangaverse: Eternity Twillight

[bez tytułu]

Cytat

Tigra na widok Black Panthera: „Oh, yeah baby! Did I tell you I love chocolate cake!!! Chocolate beef cake!!!”

Streszczenie

[Info: Ten komiks jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z Marvel Mangaverse: New Dawn]

Hulk dalej przemierza ulice Nowego Yorku. Oddziały S.H.I.E.L.D., pod dowództwem Dum-Dum Dugana próbują go zniszczyć, ale na gigancie ich atak nie robi najmniejszego wrażenia. Potwór stoi tylko w środku miasta, jakby czekał na coś. Z Helli-Carriera Nick Fury rozkazuje wycofać się i zostawić robotę Avengers. Ci właśnie lecą w stronę miasta w swoich nowych pojazdach. Pamiętając, jak dzięki nim pokonali Apocalypse’a, są pewni zwycięstwa.

Tymczasem gdzieś w głębinach oceanu do nieprzytomnego Bruce’a Bannera podpływa Namora.

Spider-Man, ostatni ninja Klanu Pająka, przygląda się Hulkowi z bezpiecznej odległości. Jego sensei nigdy nie uczył go, jak walczyć z potworem rozmiarów Godzilli, więc woli zostawić to komuś lepiej przygotowanemu. Jak na przykład Avengers, którzy właśnie przylatują do miasta. Captain America, Vision, Scarlet Witch i Hawkeye łączą swe potężne machiny w wielkiego Iron Avengera - Ultimate Iron Mana! Natychmiast atakują potwora, jednak jego głowa okazuje się twardsza od pięści robota, która rozpada się na kawałki. Hulk przechodzi do kontrataku i strzela z pyska potężnym strumieniem energii, którym doszczętnie niszczy machinę. Avengers w ostatniej chwili teleportowali się z robota, ale teraz nie mają jak walczyć. Obserwujący to Spider-Man postanawia jednak coś zrobić. Do głowy przyszedł mu akurat pewien pomysł.

Stark Island. Henry Pym i Janet Van Dyne próbują jakoś zatrzymać siły wydzierające się z Negative Zone. T’Challa stwierdza, że to się musiało tak skończyć. Nagle powala ich kolejne wyładowanie energii, a w Energy Well tworzy się szczelina. Pym dziwi się, że to, co jest po drugiej stronie, zachowuje się jak żywa istota. T’Challa mówi, że siły, które Banner wyzwolił trzy lata temu, zraniły samego ducha Ziemi. Dlatego przybył tutaj, zobaczyć, z czym mają do czynienia. Według niego Negative Zone to żywy byt, stary jak sam czas. Hank postanawia, że muszą zatkać pęknięcie, zanim sprawa się pogorszy.

Tymczasem z innej części wyspy startuje statek bojowy z Iron Girl na pokładzie. Fury wezwał ją do pomocy z Hulkiem, obiecując wysłać wsparcie na wyspę. Toni odlatuje, wierząc, że jej ludzie dadzą sobie radę z napastnikami. Na to się jednak nie zanosi, bo połączone siły Hydry i Atlantydy mają miażdżącą przewagę. Namor już świętuje zwycięstwo i chce wyznaczyć Stuckera do negocjacji pokojowych, kiedy już zniszczą Energy Well.

Nagle do wyspy zaczynają zbliżać się miliardy latających mrówek. To Henry wezwał je swoja gitarą, aby zatkać szczelinę. Janet próbuje pomóc mu swoimi laserami, a T’Challa w tym samym celu zmienia się w Black Panthera. Akurat do sali wchodzi Tigra, na której widok innej hybrydy człowieka i kota robi piorunujące wrażenie.

Tymczasem na pole bitwy przybywa obiecane wsparcie - X-Men. Widząc, jak szóstka mutantów obraca jego armię w perzynę, Namor sam rusza do boju. Strucker wykorzystuje okazję i zabija generała Attumę. Z pomocą swoich ludzi wdziera się do pomieszczenia z Energy Well. Baron zaczyna wzywać swego pana. Istota z Negative Zone przedziera się na drugą stronę! Dormammu dziękuje swemu słudze i za jego radą zaspokaja swój głód na towarzyszących mu agentach.

W kosmosie Baron Mordo śmieje się, że Strange nic nie może już zrobić, aby ich powstrzymać, więc może mu przynajmniej powiedzieć, o co tu chodzi. Jak obaj wiedzą, Negative Zone to wymiar utworzony z ludzkich uczuć, który Gatekeepers od dawna próbują otworzyć. Nie udało im się to, kiedy Banner wynalazł Energy Well, więc postanowili spróbować z kolejnym. Chcą otworzyć drzwi do świata zamieszkanego przez bogów i bestie, czekające na przebudzenie. Gdyby nie Stark, jedna z nich przedostałaby się już za pierwszym razem, ale stało się to akurat teraz i nic jej nie zatrzyma. A to tylko przedsmak mocy jej pana. Mordo oferuje Strange’owi, żeby się do nich przyłączył. Ten jednak odmawia. Mordo stwierdza, że Strucker to przewidział, ale i tak chciał spróbować. Nie boi się śmierci, bo w nowym świecie będzie bohaterem. Stragne słysząc o liderze Hydry postanawia nie marnować więcej czasu i wysyła Mordo do Eternal Plane, skazując go na wieczne męki.

Spider-Man wdrapuje się na głowę Hulka i oślepia go swoją eksperymentalną pajęczyną, po czym ucieka. Hulk zrywa z oczu sieć i nagle wraca do morza. Tam atakuje go Iron Girl ze swego statku. Hulk jednak przetrzymuje jej atak i niszczy pojazd. Toni spada do wody.

Bruce budzi się i krzyczy na widok robaka, który wysysał wodę z jego płuc. Namora uspokaja go, ale jest zawiedziona, kiedy odkrywa, że Banner jej nie pamięta. Opowiada mu, że spotkali się, kiedy pracował nad Energy Well dla jej brata. Była pod wrażeniem jego wiedzy, spędzili wtedy ze sobą wiele czasu. Bruce nie wie, o czym dziewczyna mówi, ani kim jest. Namora przedstawia się, po czym mówi, że jest w nim zakochana. Chce go pocałować, ale Bruce nagle krzyczy z bólu, widząc w głowie obraz Hulka. Gdy to mija, pamięta już wszystko.

Namor z furią w oczach okłada bezradnych X-Men, gdy nagle czyjś atak wyrzuca go daleko z pola walki. Na miejsce przybyli Fantastic Four. Niestety za późno. Gigantyczny Dormammu wydostaje się z budynku, tuż po tym, jak Tigra, Henry, Janet i Panther z niego uciekli. Na domiar złego pojawia się Hulk, który okazuje się być sługą mrocznego boga. Richards rozkazuje trójce swoich podwładnych zaatakować potwora, jednak Hulk bez trudu pokonuje ich. Stucker radzi wszystkim pogodzić się z władzą nowego boga.

Namora i Bruce pędzą atlantydzką łodzią, gdy nagle pojawia się Dr. Strange, niosąc na rękach nieprzytomną Stark. Wyjaśnia, ze walczyła ona z potworem, który powstał przez Bannera, a gdy ten nie wierzy, raczy go wykładem na temat zwodniczości faktów i nauki, po czym odlatuje. Banner postanawia wrócić na wyspę, gdy nagle Toni budzi się i zaczyna mówić do niego.

Na wyspie tymczasem bohaterowie toczą nierówną walkę z Hulkiem. Dormammu i Strucker przyglądają się, gdy nagle magiczny pocisk trafia tego drugiego. To Dr. Strange przybył na miejsce i atakuje Barona. Dwóch magów ściera się w walce. Baron nasyła na Stephena Świętego Ducha Hydry, a gdy ten niszczy poczwarę, otacza wokół siebie barierę przeciw czarom. W odpowiedzi Strange… wali go prawym prostym i łamie nos! Mając krew przeciwnika na dłoni, Strange używa magii voodoo i podpala go, po czym wysadza w powietrze. Tymczasem Hulk zostaje ostrzelany przez Iron Girl i jej armię. Panna Stark w ostrych słowach każe wynosić się starożytnemu bogu z jej wyspy. Niestety Hulk niszczy jej armię. Sama Stark pada pokonana na oczach Bannera, który właśnie przybył na wyspę. Bruce podbiega do niej. Toni w ostatnich słowach mówi, że robiła to wszystko, bo go kocha i umiera. Banner krzyczy z rozpaczy, a jego krzyk…wyzwala ogromną ilość energii. Strange zdaje sobie sprawę, że zdolności Bannera mogą pomóc pokonać Dormammu. Z jego pomocą Bruce używa swej mocy i przywołuje kolejnego boga. Uderza piorun i na miejscu Bannera stoi gigantyczny, nordycki bóg piorunów - Thor we własnej osobie! Ten natychmiast rusza do walki i pokonuje Hulka jednym ciosem! Niestety, wzmocniony ludzką nienawiścią Dormammu jest dla niego za silny. Wtedy Oko Agammotto zaczyna wzmacniać Thora. Zrozumiawszy, że nadzieja i odwaga mogą wzmocnić boga piorunów, Strange przesyła mu całe pokłady tych uczuć, jakie są w sercach Fantastic Four, Avengers, X-Men i wszystkich innych bohaterów, którzy walczyli dzisiejszego dnia. Tak wzmocniony Thor bez trudu niszczy mrocznego boga, po czym znika, opuszczając ciało Bannera. Na pożegnanie gratuluje mu, jednak ten klęka nad ciałem Toni i odpowiada, że to jego arogancja spowodowała to wszystko. Myślał tylko o sobie, zamiast o innych. Tuli do siebie martwą Iron Girl.

Inne miejsce, wysoko nad orbitą Ziemi. Toni cieszy się, ze Bruce przyszedł do niej. Ten zapewnia ukochaną, że nie mógłby postąpić inaczej. Donośny, boski głos oświadcza, że ich odwaga i wzajemna miłość sprawiły, że dostąpili zaszczytu życia u boku największych wojowników. Oboje przenoszą się do Valhalli.

Na Ziemi. Reed Richards zastanawia się, gdzie nagle zniknęli Banner i Stark. W odpowiedzi Doctor Strange wskazuje na dwie błyszczące na niebie gwiazdy i radzi mu szukać tam.

Autor: Demogorgon

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.