Avalon » Serie komiksowe » Iron Man vol. 4 » Iron Man vol. 4 #26

Iron Man vol. 4 #26

Postacie
Zapowiedź

Wszystkie drogi prowadziły do tego. Nieuniknione spotkanie Iron Mana i Mandarina! Jako dla człowieka bez maski, życie Tony'ego Starka osiągnęło dno. Jego plany związane z Inicjatywą superbohaterów trafiły na tragiczną przeszkodę. Jego dawna miłość, która została uznana za zmarłą, została zmanipulowana przez jednego z jego największych wrogów. Nawet dla największych sprzymierzeńców, Stark wydaje się mieć załamanie psychiczne w momencie, gdy wszystko wokół niego jest poza kontrolą. Teraz, gdy życie milionów wisi na włosku, Iron Man musi wywalczyć sobie drogę z ciemności i zapobiec wypuszczeniu przez Mandarina plagi, która może zmienić ludzkość taką, jaką znamy.

Cytat

Mandarin (wypuszczając armię ludzi, poddanych działaniu Extremis): "Goodbye Stark. Play nice with your siblings…"

Streszczenie

Dugan w dość ostry sposób wyjaśnia Marii Hill sytuację. Ta po chwili zastanowienia wydaje rozkaz. Hellicarrier S.H.I.E.L.D. rusza do Omahy.

Budynek Projektu Prometeusz. Iron Man ściera się z Mandarinem. Wiedząc, że ma na sobie starą zbroję, daje z siebie wszystko i rzuca przypalonym przeciwnikiem po ścianach.

Hellicarrier. Członkowie zebrania zapoznają się z rakietą, na użycie której zezwolił Stark. Okazuje się, że jest mini-głowicą zdolną wchłonąć radioaktywność i wszelkie przejawy organiczności i nieorganiczności. Innymi słowy, zniknie wszystko w zasięgu kilku kilometrów.

W międzyczasie Stark żałuje, że stanął do walki w starej zbroi, ponieważ uświadamia sobie, że nie da rady swojemu przeciwnikowi. Potwierdza to fakt, że mimo kilkunastu ciosów Mandarin wciąż stoi na nogach. Ostatecznie Iron Man zostaje trafiony mocą pierścienia, który kiedyś znajdował się na małym palcu prawej ręki Mandarina i pokrywa go ciemność. Oponent w międzyczasie porywa Hansen i ucieka naciskając uprzednio guzik na konsolecie. Po chwili Tony staje naprzeciwko kilkunastu ludzi podładowanych Extremis. Wszyscy wyglądają jak potwory z koszmarów… Wiedząc, że sobie z nimi nie poradzi, Tony kontaktuje się z Hill i rozkazuje wystrzelenie rakiety.

Tak też się dzieje i już po chwili Budynek Projektu Prometeusz zostaje pokryty jasnym światłem, które spala przeciwników Iron Mana. On sam resztkami sił dobija ostatki i zaczyna uciekać, widząc tworzenie się kuli, która za chwilę pochłonie wszystko dookoła.

Hellicarrier. Zgodnie z oczekiwaniami kula pochłonęła wszystko w zasięgu kilkunastu kilometrów. Maria próbuje ustanowić połączenie ze Starkiem, ale ten nie odpowiada. Skany otoczenia wykazują, że nie znajduje się tam nic żywego. Hill zaniemawia.

Autor: Snak3

Galeria numeru

Iron Man vol. 4 #26 Iron Man vol. 4 #26

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.