Avalon » Serie komiksowe » Moon Knight vol. 5 » Moon Knight vol. 5 #15

Moon Knight vol. 5 #15

Moon Knight vol. 5 #15

"God And Country" - chapter 2

Postacie
Zapowiedź

Kiedy Moon Knight zostawia po sobie ślad w postaci poturbowanych ciał, Tony Stark może sobie zadać tylko jedno pytanie. Jak ten psychol mógł dostać Kartę Rejestracyjną? Tylko zanim Iron Man odkryje prawdę, może już być za późno. Khonshu wiele wymaga od swojego avatara. Chce, żeby ulice spłynęły krwią, a to, czego Knoshu pragnie, przeważnie otrzymuje.

Cytat

Tony Stark: "Couple years ago we had a security breach. A tape of Hawkeye was circulating. A bar fight. Bootleg copies were being sold all over the city. "Earth's Mightiest Heroes" actually had to hire a spin doctor."
Agent S.H.I.E.L.D.: "Right. Did that involve a corkscrew?"
Tony Stark: "You saw it."
Agent S.H.I.E.L.D.: "Only time I ever felt bad for a skinhead."

Streszczenie

Helicarrier S.H.I.E.L.D.. Tony Stark ogląda na wielkim telebimie nagranie, na którym Moon Knight brutalnie obija przestępcę, a na koniec wycina mu na czole półksiężyc. Agent S.H.I.E.L.D. stojący obok wyjaśnia, że tę jedyną kopię nagrania udało im się przechwycić, zanim trafiła do kogoś z mediów. Tony zastanawia się, jakim sposobem Spector mógł przejść badania psychologiczne, by dostać kartę rejestracyjną. Agent informuje, iż totalnymi wariatami zazwyczaj zajmuje się dr Depford. Stark każe go odszukać i dalej ogląda nagranie z zaniepokojoną miną.

Sala treningowa. Spector uderza w worek, który przytrzymuje Rob. Obok z poważnym wyrazem twarzy przygląda im się Jean-Paul. Rob oznajmia, że w wiadomościach znowu było głośno o Moon Knightcie. Zastanawia się, kim był ten Maddicks, który padł ostatnio jego ofiarą [Moon Knight vol.5 #14 – Don David]. Poirytowany Marc radzi, by lepiej spytał o to swojego chłopaka [Killer Shrike nieomal zabił Frenchiego w Marc Spector: Moon Knight #10 – Don David]. Jean-Paul wykręca się od odpowiedzi pomimo ciągłych dopytywań. Nagle Spector uderza worek tak mocno, że trafia Roba w twarz. Mężczyzna ląduje na podłodze z krwawiącym nosem. Spector pyta, czy wszystko w porządku, a DuChamp pomaga mu wstać. Rob zapewnia, iż nic mu się nie stało. Frenchie odprowadza go do wyjścia, a po chwili wraca. Z gniewem wyznaje Marcowi, że nie podobało mu się, jak załatwił sprawę Maddicksa i odchodzi.

Stacja metra. Carson Knowles w roboczym ubraniu wychodzi z tunelu. Właśnie skończył kolejny dzień pracy. W przebieralni dla personelu znajduje przy swojej szafce wycinek z gazety na temat swojego zwolnienia z więzienia podpisany słowami "super nieudacznik". Dwóch pracowników naśmiewa się z niego. Carson zgniata wycinek i mija ich bez słowa.

Mieszkanie Jean-Paula i Roba. Nos Roba na szczęście nie jest złamany i w końcu przestał krwawić. Mężczyzna prosi Frenchiego, by nie winił Marca, to była jego własna wina. Jean-Paul w odpowiedzi prosi, by przestał go po raz kolejny bronić. Spector nie robi niczego honorowego, on potrafi tylko krzywdzić ludzi. Złe rzeczy spotykają tak jego wrogów, jak i przyjaciół. Frenchie wyznaje, że lepiej by było, gdyby Rob przestał widywać się z Marciem. Ten protestuje. Po pierwsze, jego pracą jest rehabilitacja Spectora, a po drugie, jest on jego przyjacielem. Rob uważa, iż jego chłopak jest zazdrosny o ich przyjaźń, choć wcale nie ma do tego powodu. W końcu wychodzi trzaskając drzwiami i zostawia DuChampa samego.

Biuro kuratora Hectora Gomeza. Gomez przegląda raport na temat Knowlesa i zauważa, iż jego podopieczny jest czysty pod każdym względem. Pomimo to domaga się łapówki. Gdy Carson odmawia i grozi, że złoży na niego donos, Hector wścieka się. Grozi, że może wykonać jeden telefon i Knowles wyląduje z powrotem w więzieniu. Albo jeszcze lepiej, może dać namiary na niego Moon Knightowi. Carson milczy przez chwilę, poczym rzuca pieniądze kuratorowi na biurko i wychodzi.

Mieszkanie Spectora. Marc pyta leżącą na łóżku Marlene, czy myślała o ich ostatniej rozmowie. Kobieta odpowiada, że by ich związek przerodził się w coś więcej, Spector musi zmienić coś w swoim życiu. Marlene nie podoba się statua Khonshu. Gdy Marc jej się pozbędzie, to będzie dobry pierwszy krok do stałego związku. Przyglądająca się rozmowie manifestacja Khonshu wyjaśnia, że nie czuje się obrażona. Niemniej uważa, iż Spectora stać na coś lepszego. Mówiąc to, Khonshu przybiera postać Tigry. Wściekła Marlene pyta Marca, czy w ogóle jej słucha.

Szpital. Knowles siedzi przy łóżku Simona Maddicksa. Mężczyzna stojący przy łóżku obok za kotarą pyta go, czy jest krewnym pacjenta. Carson kłamiąc przytakuje. Mężczyzna w odpowiedzi wygłasza dziwny monolog na temat śmierci jako czynnika, który pozwala spojrzeć na życie z innej perspektywy. Wyznaje, że zawsze chciał dorównać swojemu nieżyjącemu ojcu i zastanawia się, czy mu się to udało, czy jest tylko zwykłym nieudacznikiem. Nagle do pokoju wchodzi pielęgniarka, pytając Knowlesa, czy może w czymś pomóc. Ten odwraca się do niej i odpowiada, iż właśnie wychodzi. Następnie zauważa, że mężczyzna za kotarą zniknął.

Mieszkanie Spectora. Marc i Marlene kłócą się. Widmo Bushmana zajadając popcorn przygląda się sytuacji. Kobieta nazywa swojego kochanka egoistą i wychodzi. Khonshu proponuje Spectorowi, by założył kostium i wyładował trochę złości, wymierzając sprawiedliwość w jego imię.

Lombard gdzieś w Nowym Jorku. Knowles wykupuje przedmiot, który kiedyś tu zastawił. Właściciel podaje mu dużą, podłużną skrzynkę. Jakiś czas później Carson siedzi w swoim pokoju hotelowym i przygląda się pojemnikowi. Powoli wyciąga z niego miecz, którego używał jako Black Spectre.

Mieszkanie Jean-Paula i Roba. Frenchie wyciąga ukryte w podłodze małe pudełeczko. Chwilę później przygląda się swojemu zdjęciu ze Spectorem, na którym stoją uśmiechnięci z karabinami przy kilku martwych ciałach. DuChamp z wyrazem cierpienia na twarzy powoli podnosi pistolet.

Mieszkanie Spectora. Marc szuka czegoś na półce z książkami. Gdy wyciąga mały pojemniczek, widmo Bushmana zastanawia się, co tam schował. Spector wyjmuje zawartość, na widok której widmo weseleje. To skóra, którą zdarł z twarzy Raoula Bushmana, gdy go zabijał. Kilka minut później Marc stoi przed lustrem w łazience i zakład na własną twarz skórę zdartą z twarzy swojego największego wroga. Niespodziewanie do łazienki wchodzi Marlene. Kobieta natychmiast ucieka, przerażona makabrycznym widokiem. Spector bezskutecznie usiłuje ją dogonić. Gdy wraca do łazienki, widmo uprzedza go i podnosi z podłogi kawał skóry, który przytwierdza do swojej okaleczonej twarzy. Manifestacja Khonshu oznajmia, że właśnie tego szukała.

Autor: Don David

Galeria numeru

Moon Knight vol. 5 #15 Moon Knight vol. 5 #15

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.