Avalon » Serie komiksowe » Nova Annual » Nova Annual #1

Nova Annual #1

Postacie
  • * Nova
  • *Worldmind

    *Phalanx

    *wizje przeszłości: państwo Rider, Rhoman Dey, Ginger, Mike Burley

    *wizje przyszłości: Phyla-Vell, Gamora, Quasar [Wendell Vaughn], Zam

Zapowiedź

Podczas, gdy Nova szuka sposobu na pokonanie Phalanx, jego mechaniczni przeciwnicy podejmują jeszcze jedną próbę zniewolenia go. Przeszłość Richarda do momentu obdarowania go kosmiczną mocą zostanie odkryta, a jego przyszłość być może ujawniona.

Cytat

Richard do Ginger: "Wow. Even your inferiority complex is better than mine."

Streszczenie

Kosmiczna pustka, jakieś 960 milionów lat świetlnych od Ziemi. Nova pędzi niczym kometa przez galaktykę. Nie wie, gdzie leci, nie wie, po co - czuje tylko palący ból, towarzyszący walce z infekcją, a ze wszystkich stron atakują go wspomnienia.

Znowu jest na szkolnym boisku na Long Island. Koleżanka minęła jego blok i trafiła do kosza, więc Mike Burley znowu się go czepia. Śmieje się z tego, że zamiast przeklinać jak inni, mówi "blue blazes" i w ogóle zarzuca mu, że gra jak baba. Richie odgryza się, więc dostaje cios w brzuch, a skoro mecz się skończył, wszyscy zabierają się stąd. Zostaje tylko zwijający się z bólu Rich i jego kumpela Ginger, która próbuje poprawić mu humor, proponując lody.

Wkrótce potem, już w lodziarni, Richie użala się nad swoją tragiczną przeciętnością. Ginger twierdzi, że nie ma w tym nic złego, ale on uważa inaczej, bo rodzice ciągle przypominają mu o swoich oczekiwaniach, a obecność brata - młodocianego geniusza - nie poprawia jego wizerunku. W odpowiedzi słyszy, że powinien to wszystko zignorować i być sobą, a gdy zauważa, że Ginger uderza trochę w skrajności w tej dziedzinie, dowiaduje się, że ma powody, przy których jego kompleks niższości wypada blado. Rozmowę przerywa im Burley, który pojawia się znikąd i znowu zaczyna wyśmiewać Richa. Ginger odpyskowuje mu, więc zaczyna się czepiać jej, a dokładnie w momencie, gdy Richard zamierza mu się postawić, nagle otacza go dziwna energia i pada na ziemię.

Kiedy państwo Rider przybywają do szpitala, dowiadują się, że ich syn został przywieziony nieprzytomny i nie wiadomo, co właściwie mu się stało. Matka Richarda oskarża Ginger, że dała mu jakieś narkotyki, więc zaczynają się kłócić. Tymczasem Richie budzi się nagle, słysząc głos w swojej głowie, który oświadcza, że został wybrany do roli centuriona. Przed oczami staje mu projekcja Novy Prime - Rhomanna Dey.

Nagle, wizja zmienia się. Richard widzi twarz niebieskoskórego chłopaka w hełmie Novy, który mówi mu, że miał kolejną zapaść, ale już jest wszystko dobrze, a przy tym nazywa go komandorem. Rich nie bardzo wie, gdzie jest, więc chłopak przypomina mu, że znajdują się na statku flagowym Korpusu i że zaniki pamięci są normalnym objawem zapaści, spowodowanej przez transmodowy wirus, z którym walczy od lat. Stając przy oknie, widzi całą armadę xandarskich krążowników, jednak większe zdziwienie budzi odbicie własnej twarzy, która jest stara. Nagle, obok staje Worldmind - tym razem w fizycznej postaci, nie jako projekcja - i przypomina mu, że ma 68 lat ludzkich. Ponieważ Richard jest zdziwiony również jego widokiem, Worldmind uznaje to za wyjątkowo ciężki przypadek zapaści i każe podać mu leki, a w międzyczasie cierpliwie przypomina, że przed ponad czterdziestu laty, wspólnie odbudowali Nova Corps i Xandar, a teraz zbliżają się do finału wielkiej wojny. Richard każe mu zamilknąć i krzyczy, że nic z tego nie rozumie, ale to nie koniec niespodzianek, bo właśnie pojawiają się Gamora i Phyla-Vell, również w mundurach centurionów. Ponieważ jest zdziwiony tym widokiem i pyta, dlaczego Phyla nie jest już Quasarem stwierdzają, że nie jest z nim najlepiej. Pojawia się również Quasar, czyli zmartwychwstały Wendell Vaughn i to właśnie on wyjaśnia Richardowi, że wszystkie dziwne odczucia są efektem blisko pięćdziesięcioletnich zmagań z infekcją Phalanx i jej efektów ubocznych. Ponieważ Richard nie pamięta też nic na temat wojny wyjaśnia, że odbudował Korpus i stworzył armię, by ostatecznie rozprawić się z podbojem Phalanx. Plan zakłada, że wykorzystają wirusa w jego organizmie, by przewidzieć posunięcia wroga i oczyścić ich ostatni bastion - Ziemię. Na widok ojczystej planety, pokrytej siecią konstrukcji Phalanx, Richard wpada w panikę i rozpacz, a chociaż wszyscy przypominają mu, że Ziemia jest oblężona od trzydziestu lat, wciąż rozpacza za swoją rodziną i przyjaciółmi. Quasar i Worldmind uznają, że jego stan jest zbyt poważny i zastanawiają się, czy Phyla nie powinna przejąć dowodzenia, ona jednak twierdzi, że jest na to za wcześnie. Richard tymczasem zaczyna wzywać matkę...

...i znowu znajduje się w swoim pokoju. Matka pyta, czy chce coś do jedzenia i przypomina, że ma na siebie uważać, ale on zapewnia, że czuje się świetnie. Po chwili jednak znowu zaczyna emanować energią, która eksploduje z jego ciała. Gdy matka wbiega do jego pokoju, zastaje tylko wielką dziurę w miejscu ściany, podczas gdy Richie pędzi w kierunku Nowego Jorku. W głowie słyszy polecenia nawigacyjne, a przed oczami wszystko mu miga i dopiero po chwili dociera do niego, że leci i ma na sobie mundur centuriona. Głos Rhomanna Dey uprzedza go, by przygotował się do konfrontacji z wrogiem.

Phyla uważa, że Richard będzie gotowy, by poprowadzić ofensywę, jednak wszyscy poza nią uważają, że to złudna nadzieja i przekonują, że ona powinna objąć rangę Novy Prime. Nie ma jednak czasu na dalsze dyskusje, bo Worldmind właśnie informuje, że armada została odkryta, a Phalanx przygotowali wyprzedzające uderzenie, rzucając na pierwszy ogień wszystkich ziemskich selektów. Patrząc na ekran, Quasar rozpoznaje dawnych przyjaciół i wrogów wśród byłych bohaterów i oświadcza, że nie mają już wyboru. Worldmind informuje wszystkie jednostki, że przechodzą pod rozkazy Phyli i mają się przygotować do uderzenia. Tylko młody rekrut pozostaje u boku Richarda żałując, że jego mentor nie może wziąć udziału w finale dzieła swojego życia.

Nova dociera do centrum Nowego Jorku i odkrywa, że jego przeciwnikiem jest żołnierz Phalanx. Uderza w niego natychmiast, ale tamten chwyta go w locie i próbuje zainfekować. Głos w głowie mówi mu, jak uskutecznić wystrzał energii i uwolnić się, ale Richie nadal jest zdezorientowany i daje się zajść od tyłu, jednak napastnik zostaje zniszczony przez inną salwę. Rhomann Dey stwierdza, że jego zastępca będzie musiał się jeszcze wiele nauczyć. Richard stwierdza, że skoro rozwalili wroga, chce wrócić do swojego życia, ale Rhomann stwierdza, że to był tylko jeden, a w tej samej chwili otacza ich cała armia Phalanx. Rozpoczyna się walka, a Rhomann musi instruować Richarda, co ma robić, jednak on szybko nabiera biegłości i zaczyna mu się to podobać. Znajduje w końcu chwilę, by zapytać, dlaczego Dey wybrał jego, chociaż jest całkowicie przeciętny, a w odpowiedzi słyszy, że takich właśnie kandydatów poszukuje Korpus, bo najlepiej oddają cechy swojego gatunku, a przy tym rozumieją powagę obowiązków i nie są przesadnie pewni siebie.

Odzyskując przytomność w przyszłości, Richard wzywa Rhomanna Dey, ale zastaje przy sobie tylko młodego kadeta. Zgaduje, że już się zaczęło i pyta, jak sobie radzą ich siły, ale chłopak mówi, że jest tyko przeciętnym kadetem i nie ma dostępu do tej wiedzy. Richard mówi mu dokładnie to, co usłyszał od Rhomanna i stwierdza, że pamięta to, jakby stało się wczoraj, chociaż nie pamięta 50 lat swojego życia. Dochodzi jednak do wniosku, że nie chciałby przegapić jego końcówki i chce ruszyć do walki. Wzywa więc Worldmind i każe przygotować transfer energii, chociaż zarówno on, jak i kadet twierdzą, że jest zbyt osłabiony. Richard nie chce słuchać protestów i dostaje w końcu to, czego chciał - pełną moc. Chce, żeby kadet ruszył razem z nim i pyta go o imię, a gdy słyszy, że nazywa się Zam, przypomina sobie, że jest synem Ko-Rel i mówi, że wiele jej zawdzięcza. Mówi więc, że mają szansę sprawić, że ich matki będą dumne, po czym wlatuje w sam środek bitwy, wzywając swoje wojska do ostatecznego uderzenia.

Nagle, Richard budzi się tu teraz. Dociera do niego palący ból, prąd płynący po całym ciele, dotyk metalu i zapach palonego oleju. Po chwili dezorientacji, zdaje sobie sprawę, że jest uwięziony w jakimś ciemnym i ciasnym miejscu i że przez cały czas walczy z wirusem. Zaczyna się szarpać i nawoływać w myślach, aż w końcu Worldmind odpowiada i daje mu dość energii, by się uwolnić. Opadając na ziemię, Nova pyta, co się stało, a Worldmind wyjaśnia, że wprowadził go w stan śpiączki, ponieważ walczył z infekcją, ale później nie mógł go wybudzić, a wirus zaczął go konsumować. W końcu sam się obudził pod wpływem jakiegoś podświadomego impulsu. Richard odwraca się i odkrywa, że skorupa, z której się uwolnił, jest ukształtowaną na jego podobieństwo ogromną manifestacją wirusa, która nadal działa i atakuje go. Pojmuje, że próbując ostatecznie nad nim zapanować, wirus odkrył, że nie jest w stanie tego dokonać, więc postanowił go zabić. Stwierdza jednak, że przedobrzył, bo grzebiąc w jego wspomnieniach, wirus przypomniał mu, kim jest i skąd się wywodzi, oraz dlaczego nie może się poddać. Niszczy potwora wyładowaniem energii, ale Worldmind uprzedza, że infekcja nadal jest obecna w jego organizmie. Richard stwierdza, że przynajmniej zyskał na czasie i pyta, ile jeszcze czasu potrzebują na dotarcie do Kvch. Worldmind nie miał wcześniej okazji mu o tym powiedzieć, ale są już na miejscu.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Nova Annual #1 Nova Annual #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.