Avalon » Serie komiksowe » Daredevil vol. 2 » Daredevil vol. 2 #16

Daredevil vol. 2 #16

Daredevil vol. 2 #16

"Wake Up" - part 1

Postacie
Cytat

Fury: "Ha Ha Ha Ha Ha! I laugh heartily at my mighty victory over the demon colored menace"

Streszczenie

Nad ruchliwymi ulicami miasta dwóch zamaskowanych bohaterów uwięzionych w epickiej walce. To Daredevil toczy pojedynek z Furym. Po początkowym natarciu Daredevil traci inicjatywę. Mówi Fury’emu, że wie, co ten zrobił, po czym rzuca się na niego. Fury potężnym ciosem odbija atak Daredevila. Stojąc na dachu budynku Fury śmiechem świętuje dopiero co odniesione zwycięstwo. Nagle pojawia się mężczyzna w okularach i pyta Fury'ego, dlaczego ten uderzył Daredevila. Fury odpowiada, że dlatego. Mężczyzna powtarza pytanie, lecz Fury coraz bardziej zakłopotany i niepewny powtarza wciąż tę samą odpowiedź. Wszystko znika i zostaje tylko malutki chłopczyk - Timmy - siedzący na łóżku w swym mieszkaniu. Wciąż od nowa powtarza kwestie wypowiadane podczas pojedynku Daredevila z Furym. Mężczyzna - Ben Urich - próbuje pytać chłopca, dlaczego chce uderzyć Daredevila, jednak Timmy wciąż bez ustanku recytuje wypowiedziane podczas walki kwestie. Matka Timmy'ego przerywa pytania Uricha i mówi mu, że więcej już się tego dnia nie dowie. Następnie częstuje go kawą. Opowiada, jak czteroletni Timmy wspinał się na szafkę w kuchni po butlę z witaminami, które uwielbiał, i jak połknął je wszystkie. Wystraszona matka pojechała z nim natychmiast na pogotowie. Na miejscu lekarz stwierdził, że jedyne zagrożenie dla zdrowia Timmy'ego mógł stanowić upadek z szafki, na którą ten się wspinał. W drodze powrotnej cała się trzęsła na myśl, że jej synkowi mogłoby się coś stać. Urich pyta, czy policja odkryła jakiś ślad prowadzący do jej zaginionego męża. W odpowiedzi słyszy, że policji w ogóle nie interesuje cała ta sprawa, że w ogóle nikogo ona nie interesuje. Urich kontynuując pyta, czy rozmawiała o tym z policją. Mama Timmy'ego odpowiada, że w tę noc, kiedy znalazła synka, poinformowała policję o zaginięciu męża. Gdy powiedziała, kim on jest, oficer w jej własnym domu cynicznie stwierdził, że mają jednego śmiecia mniej na głowie. Ta chowa zapłakaną twarz w ręce, a Urich przeprasza ją.

Pisząc swój kolejny artykuł Ben Urich, śledczy reporter Daily Bugle, wspomina początki swojej pracy. Chciał być pisarzem na miarę Hemingwaya, przekazywać ludziom uniwersalne treści. Jednak jego zapał nie przełożył się na twórczość i obecnie tylko relacjonuje aktualne wydarzenia. Czasami chciałby być egoistycznym dupkiem, który wyjawiłby światu sekret Daredevila. Zamiast tego pisze kolejny artykuł w świecie, w którym słowo pisane musi konkurować z telewizją i Internetem. Jednak pomimo tego stara się pisać historie, które nie pozostawią ludzi obojętnymi. Redaktor naczelny Daily Bugle J.Jonah Jameson wzywa do siebie Uricha. Pyta go, dlaczego zamiast pisać o procesie Kingpina, który w końcu stanął przed sądem, przynosi mu artykuł o jakimś skomlącym dzieciaku i z wściekłością wyrzuca artykuł do śmieci. Urich oznajmia, że ma świadomość, iż proces Kinpina zajmuje nagłówki wszystkich gazet, ale chciał napisać ważniejszą historię. Jameson ironizuje, że jak historia o gościu, który napada na banki w kostiumie żaby, zwącym się Leap Frogiem, może być ważniejsza? Kogo w ogóle poza tym chłopcem interesuje jego zaginięcie? Gdy Urich milczy, Jonah odpowiada, że nikogo. Na to Ben mówi, że chłopiec coś widział i że wpędziło go to w taką traumę, że kompletnie odciął się od rzeczywistości. Jego matka jest przerażona, policja nie chce jej pomóc, a cała sprawa w jakiś sposób związana jest z Daredevilem. Jameson stwierdza, że Urich jest reporterem, a nie gliniarzem i że powinien zajmować się procesem stulecia. Zamiast czytać o tym z własnej gazety, naczelny Daily Bugle czyta o tym w gazetach konkurencji. Jameson nie twierdzi bynajmniej, że tekst o chłopcu jest zły. Nie wydrukuje go, bo po prostu nikogo to nie interesuje. A jeszcze jedną historię jakiegoś dzieciaka dopuści do druku jedynie wtedy, gdy ktoś znajdzie go w łóżku z Madonną albo z Reedem Richardsem, albo z nimi obojgiem.

Sala kinowa. Do siedzącego Matta podchodzi Ben Urich. Opowiada, czym się właśnie zajmuje, że czuje się bardzo związany z tym chłopcem. Jest w całej tej sprawie coś dziwnego, czego on sam nie potrafi wytłumaczyć. Ma uczucie, jakby chłopiec chciał mu powiedzieć coś bardzo ważnego. Gdy Matt pyta, co to wszystko ma z nim wspólnego, Ben odpowiada, że w jakiś sposób cała ta sprawa jest z nim związana. Przerywa, widząc grymas bólu i zaskoczenia na twarzy Matta. Coś ostrego wystaje z jego piersi. Urich odwraca się i widzi Elektrę trzymającą rączkę ostrza wbitego w fotel Matta. Pyta Bena, gdzie wtedy był? Krzyk. Ben budzi się we własnym łóżku. Za chwilę dzwoni telefon. To pielęgniarka z zakładu, w którym umieszczono chłopca. Na miejscu ta sama pielęgniarka wyjaśnia, że dała małemu kartkę i kredki, żeby może w ten sposób poznać myśli Timmy'ego. Oglądając jego rysunki stwierdziła, że powinna zadzwonić do Bena. Wchodzą razem do pokoju, w którym przebywa chłopiec. Na ziemi leży mnóstwo rysunków, na których widać pojedynkującego się Daredevila. Siedzący pośrodku Timmy wciąż powtarza kwestie z walki Devila z Furym...

C.D.N.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

Daredevil vol. 2 #16

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.