Avalon » Serie komiksowe » New Warriors vol. 4 » New Warriors vol. 4 #8

New Warriors vol. 4 #8

New Warriors vol. 4 #8

"Reunion" - Part 2

Postacie
Zapowiedź

W czasie, gdy cała drużyna korzysta z zasłużonego wolnego wieczoru, Night Trasher udaje się na solową misję. O ile może być przygotowany na ciężko uzbrojonych oprychów, a nawet gorące stracie z Silhouette, to czy jest gotowy na spotkanie twarzą w twarz ze swoim największym wrogiem? Nadchodzi Midnight's Fire!

Cytat

Miranda: “Say... Is that toast really legit, if we’re drinking Snapple?”

Streszczenie

Midnight’s Fire odpycha swoją siostrę i powala Taylora kilkoma ciosami. Kpi, twierdząc, że prawdziwy Night Thrasher nie dałby tak łatwo się pokonać, ale wtedy Don kontratakuje i odpłaca się pięknym za nadobne. Walkę przerywa swoją mocą Silhouette. Po takim laniu jej brat uwierzył, że Thrasher to jednak Dwayne, a oboje bohaterów postanawiają nie wyprowadzać go z błędu. Dziewczyna pyta, czy ją śledził, ale wówczas Donyell oświadcza, że Midnight’s Fire jest tu na jego zaproszenie.

W domu Barry’ego i Angel Tito właśnie pokonuje Vincenta w grze komputerowej, zgodnie z przewidywaniami ojca. Barry zwraca chłopcu uwagę, żeby wyrażał się kulturalniej i zagaduje do Jono. Jego kolega ogląda w telewizji program, w którym kilka osobistości zastanawia się, czy New Warriors są bohaterami, czy terrorystami. Żaden z trzech oglądających to mężczyzn nie może uwierzyć w to, co słyszy. Barry zaczyna się martwić, że może być w tym trochę racji, a Jono nagle przypomina sobie, jak kiedyś był świadkiem zamachu IRA w Anglii. Rozłoszczony Vin stwierdza, że trzeba być durniem, aby uznać ich działania za terroryzm i przypomina, że są dla ludzi jedyną nadzieją na to, że jacyś bohaterowie postępują jeszcze właściwie. Pyta, czego Barry tak naprawdę się boi. Tymczasem w kuchni żeńska część zespołu pomaga Angel w robieniu posiłku i opiece nad gromadką jej dzieci. Sofia stwierdza, że brakowało jej bycia w grupie superbohaterów, ale wywołuje tym narzekania Jubes, która wciąż nie pogodziła się z tym, że X-Men odtrącili ją po stracie mocy. Miranda zaś stwierdza, że gdyby X-Men naprawdę się nimi przejmowali, to nie postąpiliby tak i ucina temat. Sofia zastanawia się, czemu Angel i Barry dołączyli do grupy, skoro mają dzieci pod opieką. Angel stwierdza, że to był pomysł jej męża i miała do wyboru albo go zostawić, albo działać razem z nim i pilnować, żeby nic mu się nie stało. A ponieważ ich rodzina nie funkcjonuje bez tego gościa, musiała wybrać to drugie. Akurat kiedy kończą rozmowę, posiłek jest już gotowy.

Ultra Girl ostro trenuje swoich Junior Guardsmen. Obserwujący to Rage i Justice rozmawiają na temat grupy. Ten pierwszy nie pojmuje takiej kontry dla New Warriors. Przyznaje też, że ostatnio zaczął tęsknić za powrotem do starych czasów, kiedy mogli robić rzeczy tak, jak trzeba było je zrobić. Mówi Vance’owi, że może oni też powinni dołączyć do New Warriors.

Na jednym z dachów wieżowca w New Yorku Night Thrasher pokazuje towarzyszom panoramę miasta, które uważa za kontrolowane przez faszystów. Mówi Midnight’s Fire’owi, że Akt Rejestracyjny to najgorsza rzecz, jaka spotkała ten świat. Dlatego muszą się nawzajem chronić, jeżeli mają cos z tym zrobić. Silhouette prosi, aby Thrash nie sprzymierzał się z mordercą, ten jednak przerywa jej. Aaronowi mówi zaś, że wie dobrze, że dalej jest na jego czarnej liście, ale teraz potrzebują się nawzajem. Tylko Midnight’s Fire może znaleźć to, czego szuka, a tylko on może ofiarować w zamian to, co tę rzecz uwolni. Jeżeli się uda, być może będą mogli nawet zniszczyć Inicjatywę. Pytanie tylko, czy Aaron się zgadza.

Po obiedzie Miranda pyta przy wszystkich, o co trzej panowie się wcześniej pokłócili. Ci niechętnie wyjaśniają w czym rzecz, przez co dyskusja o tym, jak postrzegają ich ludzie, zaczyna się na nowo. Barry wyjaśnia, że martwi się, że jeżeli będą postrzegani jako terroryści, to może wyniknąć z tego coś złego dla jego rodziny. Jono stwierdza, że jeżeli ma to być problem, będą musieli przemyśleć swoje działania. Angel dodaje, że nie chce, aby ich dzieci dorastały, myśląc, że ich rodzice to przestępcy. Barry obiecuje jej, że nikt tak nie będzie myślał, ale Miranda stwierdza, że nie może tego obiecać. Zawsze znajdzie się ktoś, kto może ich tak postrzegać, ale jeżeli zaczną zbytnio przejmować się opinią publiczną, to skończą jak poprzedni New Warriors. Jubes kończy na tym temat i wygłasza jeszcze krótką mowę na temat tego, że nie mogą być jak zwykła grupa, ale jak rodzina. Reszta zgadza się z nią i po chwili wszyscy wznoszą toast za rodzinę.

Sillhouette stwierdza, że nie może słuchać, co planuje jej były. Thrash przypomina jej, że może odejść w każdej chwili. Aaronowi zaś mówi, że daje mu czas na zastanowienie się, rzecz jasna nie nieskończony. Midnight’s Fire stwierdza, że jego wróg bawi się siłami, które ledwo rozumie, ale przemyśli to i skacze w dół, znikając. Sil pyta, co będzie z nimi, ale Don radzi jej zapomnieć o wszystkim, co kiedyś ich łączyło i odchodzi w ten sam sposób.

Midnight’s Fire prowadzi samochód. Siedząca za nim osoba stwierdza, ze Thrasher zaoszczędził im kłopotów z szukaniem go. Mogą niedługo musieć skorzystać z jego oferty, choć ma słuszne podejrzenia. Ale wciąż jest sprzymierzony z kimś innym, a gdy go dopadną, przejmie jego moc dla siebie. Radzi Aaronowi zachować cierpliwość. Taylor wykona za nich całą robotę.

Autor: Demogorgon

Galeria numeru

New Warriors vol. 4 #8 New Warriors vol. 4 #8

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.