Avalon » Serie komiksowe » Avengers Forever » Avengers Forever #8

Avengers Forever #8

Avengers Forever #8

"The Secret History Of The Avengers"

Postacie
Cytat

Space Phantom: "(...) Ignorant sheep that you are!"
Wasp: "Ahem!"
Space Phantom: "I... beg pardon, female. I did not mean to offense."

Streszczenie

Hawkeye próbuje na wszelkie sposoby zmusić Synchro-Staff, żeby do niego przemówiła, ale bez rezultatów. Pozostali obserwują go przez chwilę z uśmiechem, a potem wracają do spraw ważniejszych, czyli zniknięcia Ricka i ewentualnego odbicia Yellowjacketa. Janet zauważa, że Genis wie coś na ten temat, ale ten nie chce nic powiedzieć, bo uważa, że to może zmienić bieg historii. Melissa również jest z przyszłości, ale twierdzi, że za krótko jest w Avengers i nie zna szczegółów wydarzeń - wie tylko, że nazwano je Destiny War. Pozostali zastanawiają się, czy można im zaufać, a tymczasem Clint traci cierpliwość i zamierza złamać laskę na kolanie. Nagle, pomieszczenie wypełnia krzyk, a w rękach Hawkeye'a pojawia się Space Phantom, który błaga, by go nie zabijał. Odkrycie, że gadająca laska, znająca przyszłość, jest w rzeczywistości sługą Immortusa, z miejsca wyjaśnia kilka wątpliwości starszych Avengers, jednak sam Space Phantom wykorzystuje pierwszą okazję i próbuje się wymknąć. Songbird chwyta go sonicznymi obręczami, a pod groźbami Hawkeye'a, sługa Immortusa zgadza się wyśpiewać wszystko. Avengers chcą wiedzieć przede wszystkim, o co chodzi Immortusowi i dlaczego uwziął się na Ricka, więc Phantom zaczyna swoją opowieść od początku.

Kiedy osobnik znany jako Kang zestarzał się i zmienił swoją filozofię, stał się Immortusem i osiadł w Limbo, by stamtąd studiować działanie czasu. Wkrótce zwrócił na siebie uwagę istot zwanych Time-Keepers, które zaproponowały, by służył im i pilnował ładu w okresie czasu, obejmującym siedemdziesiąt wieków. W zamian za dostęp do wiedzy, Immortus zgodził się i wraz z armią Space Phantomów pilnował właściwego biegu czasu w tym okresie.

Janet przerywa mu, bo jak dotąd wszystko wskazywało, że istnieje tylko jeden Space Phantom, więc domaga się wyjaśnień. Tamten odpowiada, że tak właśnie mieli myśleć, ale pod dalszym naciskiem wyjawia, że każda istota, która pozostaje w Limbo zbyt długo, zmienia się w Space Phantoma - zjawę z czystej materii czasowej. Ten sam los spotkałby także Immortusa, gdyby nie działanie Time-Keepers, którzy uczynili go władcą Phantomów. On to właśnie otrzymał możliwość kształtowania w dowolny sposób ich ciał i umysłów tak, by nikt nie mógł wykryć ich obecności ani oszustw. Wasp zauważa, że nawet w tej chwili może ich okłamywać, ale Genis twierdzi, że jego kosmiczne zmysły byłyby w stanie to wykryć. Phantom dodaje, że nie chce służyć Immortusowi i dlatego zgodził się im pomóc. Twierdzi, że jest tym samym Space Phantomem, którego spotkali Avengers a początku swojej działalności i że został wysłany przez Immortusa, aby rozbić grupę już wtedy. To dlatego udawał, że jest posłańcem przygotowującym grunt pod inwazję i próbował skłócić ich ze sobą, co nie udało się, ponieważ nie mógł podszyć się pod Thora.

Genis zauważa, że Avengers są kluczem do rozwoju całej ludzkości, więc gdyby Immortus zamierzał ich zniszczyć, zaatakowałby przed powstaniem grupy, albo nękał ich raz za razem od samego początku, dlatego uważa, że Phantom kłamie. Ten twierdzi, że istnieje powód, dlaczego Immortus odpuścił. Przypomina, że niedługo po wysłaniu Phantoma po raz pierwszy, sam zmierzył się z Avengers, sprzymierzywszy się z Masters of Evil. Porwał wtedy Ricka Jonesa i wykorzystał go jako przynętę, a gdy Avengers stanęli do walki, wystawił przeciwko nim Space Phantomy podszywające się pod postaci historyczne. Podczas tej walki, na chwilę przeniósł Kapitana w przeszłość, ale gdy zobaczył na własne oczy jego męstwo i odwagę, przywrócił go na właściwe miejsce w trakcie walki. Avengers pokonali przeciwników, ale Enchantress wykorzystała swoją magię, by nieznacznie cofnąć czas i dlatego nikt nie pamiętał o tym starciu. Po tym doświadczeniu, Immortus nabrał szacunku do Avengers i postanowił nie wykonywać polecenia Time-Keepers. Zamierzał obserwować Avengers i kierować ich rozwojem, ale nie niszczyć ich.

Giant-Man nie zamierza jednak wierzyć w całą tę historię, bo jego wspomnienia i zapis chronoprojekcji mówią, że w pewnym momencie Thor pomógł uratować planetę Space Phantomów przed zagładą. Słysząc to Phantom śmieje się i stwierdza, że to była najlepsza zabawa, w jakiej brał udział. Najpierw wciągnęli Thora do Limbo i zabrali mu młot. Potem pokazali mu kilka obrazów z alternatywnych rzeczywistości i namówili, żeby pomógł ocalić fikcyjną planetę Space Phantomów, a nawet podrzucili kilka fałszywych tropów, żeby dać mu iluzję kontroli nad sytuacją. W końcu, zaaranżowali bitwę z Tempusem i spotkanie z Immortusem, który przekonał Thora, że tylko moc Mjolnira może ocalić planetę Phantus przed zagładą. Ten uwierzył we wszystko i wyładował sporą część swojej mocy w iluzję, nie podejrzewając nawet, że cały plan miał na celu pozbawienie go możliwości wpływania na bieg czasu. Melissa pyta, po co było tworzyć tak skomplikowany plan, Phantom zaś twierdzi, że w takich właśnie Immortus lubuje się najbardziej, a w końcu osiągnął swój cel - odebrał Avengers możliwość podróżowania w czasie, dzięki czemu mógł ich lepiej kontrolować.

Niestety, Time-Keepers odkryli tajny plan Immortusa i aby wyprowadzić go z błędu, pokazali mu konsekwencje interwencji Avengers w wojnę między Kree a Skrullami, podczas której Rick Jones zyskał dostęp do nieskończonej mocy Destiny Force. Immortus twierdził, że to nie ma znaczenia, bo chłopak stracił tę moc, ale oni pokazali mu alternatywne przyszłości, zdominowane przez wizje galaktycznego Imperium Terrańskiego i jego armii Avengers, pustoszącej całe światy. Nawet tam, gdzie ekspansja była pokojowa, prowadziła do destrukcji, a wszędzie ludzkość napędzana była potęgą Destiny Force. Wtedy Immortus obiecał, że nie dopuści do tego, a jego przełożeni zagrozili, że jeśli Avengers nie zostaną zniszczeni, spotka to całą ludzkość. Pada kilka przykładów, które mają potwierdzić, że Immortus za wszelką cenę starał się nie dopuścić do ekspansji ludzkości w kosmosie.

Giant-Man pyta, dlaczego tak wiele obrazów dotyczyło Visiona, skoro nie miał on nic wspólnego z podróżami w kosmosie ani w czasie. Space Phantom odpowiada, że Immortusowi nie chodziło o samego Visiona, ale o jego żonę - Scarlet Witch i jej dzieci. Wanda jest bowiem nexusem rzeczywistości, niemal tak potężnym, jak Celestial Madonna, zaś jej dzieci będą na tyle potężne, by stawić czoła kosmicznym bytom i zmienić równowagę we Wszechświecie. Dlatego Immortus otrzymał polecenie nie dopuszczenia do narodzin jej dzieci i doszedł do wniosku, że pewnym rozwiązaniem będzie zaaranżowanie jej związku z maszyną, czyli Visionem. Już na początku napotkali pewne trudności, bo okazało się, że Vision jest wyjątkowo powściągliwy. Przy pomocy Space Phantoma zaaranżowano sytuację, w której Grim Reaper zaproponował mu przejęcie ciała Kapitana, a w efekcie doprowadził go do wniosku, ż nie potrzebuje ludzkiego ciała, bo jest wystarczająco ludzki. Następnie wmówili mu, że powstał z ciała oryginalnego Human Torcha, żeby poczuł, że ma jakąś przeszłość. Ostatecznie, wszystko zadziałało jak należy, a Immortus osobiście udzielił im ślubu, jednocześnie to samo robiąc z Mantis i duchem Swordsmana. Steve prosi o wyjaśnienie tej części z Visionem i Human Torchem, ale Clint przerywa, bo nie chce wierzyć, że Wanda wyjdzie za Visiona, samemu licząc na związek z nią. Janet wyjaśnia mu w skrócie, jak to się stało, a przy okazji zauważa, że plan Immortusa nie zadziałał do końca, bo Wanda urodziła dzieci. Phantom przyznaje, że zaskoczyło to również Immortusa, ale szybko zbadał przyczynę i odkrył, że bliźnięta były w rzeczywistości dwoma fragmentami duszy Mephisto oraz że ten wysłał już swojego sługę, by je odszukał. Immortus postanowił zadziałać na drugim planie i zachwiać światem Scarlet Witch inaczej. Zaaranżował działania rządu, które doprowadziły do wymazania umysłu Visiona i wysłał Space Phantoma, który podszywając się pod Phineasa Hortona oświadczył, że Vision nie był jego dziełem. Captain America jest zszokowany, słysząc o tym, a Giant-Man stwierdza, że sam już się pogubił i nie ma pojęcia, skąd wziął się Vision. Z pomocą przychodzi Captain Marvel, który doszedł do pewnych wniosków, analizując zapisy chronoprojekcji. Po tym, jak Mad Thinker przejął kontrolę nad oryginalnym Human Torchem, by zniszczyć Fantastic Four, a ten sprzeciwił się i został zabity przez Quasimodo, grupa zostawiła jego ciało w dawnej bazie Thinkera. Tutaj pojawił się Immortus, który wykorzystał Kryształ Wieczności do stworzenia kopii ciała Torcha, którą znalazł Ultron i użył do stworzenia Visiona. Tak więc, wszystko, co mówił Immortus było prawdą, chociaż odpowiednio podaną. Space Phantom potwierdza i kontynuuje swoją opowieść: Immortus wiedział, że więź między Wandą, a dziećmi jest na tyle silna, że nawet Mephisto może mieć problem z jej zniszczeniem, dlatego manipulował wydarzeniami, żeby zmienić jej uczucia. Doprowadził do odbudowy Visiona jako pozbawionej emocji maszyny, a następnie sprowokował odnalezienie Human Torcha, co miało podać w wątpliwość jego przeszłość. Gdy Wandę ogarnęły wątpliwości, Mephisto uderzył i zrobił swoje, likwidując zagrożenie. Avengers są pod wrażeniem umiejętności Immortusa, który manipulował nawet samym Mephisto, ale Space Phantom przyznaje, że nie zawsze było to takie proste. Avengers zaskoczyli go, kiedy wmieszali się w konflikt między Kree a Shi'Ar. Musiał się nieźle natrudzić, by przejąć kontrolę nad Iron Manem i dopilnować, aby imperium Kree zostało zniszczone zgodnie z przewidywaniami, jednak nie zdołał zapobiec egzekucji Najwyższej Inteligencji. I chociaż Supremor przetrwał, a Avengers wrócili na Ziemię, Time-Keepers ponownie przybyli, by upomnieć Immortusa. Pokazali mu przyszłość, w której pod wpływem Deathcry Avengers wyruszają w kosmos, by zakończyć dominację Shi'Ar nad Kree, a to doprowadzi do powstania legionów Avengers i Imperium Terrańskiego. Przerażony, Immortus ponownie uprosił przebaczenie i zobowiązał się nie dopuścić do takiego obrotu wydarzeń. Dostał ostatnią szansę, więc dokładnie zbadał najbliższą przyszłość i doszedł do wniosku, że rozwiązaniem jego problemów będzie nadejście Onslaughta - musiał tylko zająć czymś Avengers do tego czasu. Udając Kanga i posługując się Space Phantomami, umocnił swój wpływ na Iron Mana, popychając go do morderstwa, jednak w decydującym momencie, ten przezwyciężył kontrolę i poświęcił się, by uratować przyjaciół, a następnie został zastąpiony odpowiednikiem z innego wymiaru.

Captain America przerywa, bo nie chce dłużej słuchać o tych strasznych wydarzeniach. Songbird próbuje pocieszyć go, że nie zawsze było tak źle, a Giant-Man wykorzystuje chwilę, by spytać, czy Immortus jest również odpowiedzialny za jego problemy psychiczne. Space Phantom zaprzecza jednak mówiąc, że jedyne, co zrobili w tej sprawie, to podrzucili mu kilka kłamstw, w które chciał uwierzyć, by umocnić jego problemy. Wszystko, co robił Immortus, miało na celu przeszkadzanie w rozwoju grupy i trzymanie ich na Ziemi. Steve zauważa jednak, że sprawy skomplikowały się, odkąd Rick zaczął odzyskiwać kontrolę nad Destiny Force. Teraz, Immortus próbuje nie dopuścić do interwencji Time-Keepers, którzy próbują ochronić Wszechświat przed inwazją ludzkości. Problem polega na tym, jak rozwiązać problem, nie poświęcając życia Ricka. Nagle, kosmiczne zmysły Genisa reagują na coś, ale zanim zdąży powiedzieć reszcie, wszyscy zostają porażeni wyładowaniem energii. Nad nieprzytomnymi Avengers stają Yellowjacket i Immortus. Pierwszy wyjaśnia, jak zlokalizował sfinksa z pomocą owadów, które przeniknęły tu z Limbo razem z podróżnikami, a drugi przyrzeka mu obiecaną nagrodę... oczywiście, jeśli uda mu się zapobiec zniszczeniu ludzkości.




Uwagi:
* Time-Keepers pojawili się o raz pierwszy w Thor #282.
* Vision pojawił się po raz pierwszy w Avengers #57.
* W West Coast Avengers #51 p raz pierwszy padło stwierdzenie, że Scarlet Witch jest nexusem rzeczywistości.
* Grim Reaper i Space Phantom zaproponowali Visionowi przejęcie ciała Kapitana w Avengers #107.
* Vision poznał prawdę o swoim pochodzeniu w Avengers #133-135.
* Wanda "zaszła w ciążę" w Vision And The Scarlet Witch vol. 2 #3, a urodziła dzieci w numerze 12. W Avengers West Coast #52 ujawniono, że są fragmentami duszy Mephisto i zostały wymazane z istnienia. W Young Avengers zasugerowano, że Wiccan i Speed mogą być dziećmi Wandy, których ludzkie dusze przetrwały jakoś, ale wymaga to wyjaśnienia.
* Vision został rozłożony na części w West Coast Avengers #42-43, a w #44 fałszywy prof. Horton oświadczył, że nie ma on nic wspólnego z oryginalnym Human Torchem. Został odbudowany jako pozbawiony emocji robot w #44-45.
* Oryginalny Human Torch walczył z Johnnym Stormem w Fantastic Four Annual #4 i został zastrzelony przez Quasimodo.
* Jak Ultron zdobył ciało Human Torcha, ujawniono w Avengers #135.
* Mad Thinker próbował zmusić do współpracy Toro w Sub-Mariner #14. Pogrzeb Jima Hammonda odbył się w Avengers West Coast #50.
* Wojnę między Kree a Shi'Ar przedstawia crossover Operation: Galactic Storm. W Iron Man #324 podano, że działał on w tym czasie pod kontrolą Kanga.
* Decydująca bitwa z Onslaughtem odbyła się w Onslaught: Marvel Universe.
* Historię szaleństwa Iron Mana i połączenia go z alternatywnym odpowiednikiem opowiada crossover The Crossing.
* W Avengers #395, Immortus udający Kanga ogłosił, że odpowiada za załamanie nerwowe Pyma.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers Forever #8

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.