Avalon » Serie komiksowe » Gambit vol. 4 » Gambit vol. 4 #4

Gambit vol. 4 #4

Gambit vol. 4 #4

"House of The Cards" - part 4: "Bet Your Life"

Postacie
Cytat

Logan: "Better not be another flamin' telemarketer. I told ya once already about calling during 'The O.C.' "

Streszczenie

Morgan Penrose ogląda nagranie przedstawiające Gambita włamującego się do jego posiadłości i wykradającego drogocenne karty. Krzyczy do siedzącego za biurkiem Orleana Coopera, że chce widzieć LeBeau martwym. Cooper stwierdza, że zna Remy'ego na tyle dobrze, by stwierdzić, że to do niego zupełnie niepodobne. Do Morgana jednak nie docierają już żadne argumenty. Jedyne czego pragnie, to głowa Gambita podana mu na talerzu. Orlean wymawia się tłumacząc, że jest tylko zwykłym biznesmenem. Jakkolwiek jednak stwierdzając, że morderstwo go brzydzi i jest to dla niego całkowicie nie do pomyślenia, jest w stanie pomóc. Do biura wchodzi rybiogłowy pomocnik Coopera Alphonse, członek gildii morderców. Od teraz na usługach Penrose'a. Orlean umywa ręce od tego, co ci dwaj postanowią.

Na zewnątrz Alphonse tłumaczy Morganowi, że właśnie w tej chwili najlepsi etatowi zabójcy szukają LeBeau, a najprawdopodobniej już go znaleźli i w tej chwili Remy jest już martwy.

W innym miejscu w tym samym czasie. Po wysłuchaniu ultimatum nakazującego mu poddanie się, Gambit składa broń. To rozdanie Dan rozstrzygnął na swoją korzyść. Siedząc przy stoliku w parku obaj gotują się do następnego, podczas gdy okolicę ścielą martwe ciała nasłanych morderców. Remy zbiera się do odejścia, jednak Dan zatrzymuje go tłumacząc, że nie może w samotności czytać z kart. Potrzebna mu jest dodatkowo czyjaś obecność, gdyż bez niej może wydarzyć się coś złego. Gambit zostaje i obaj ponownie zasiadają przy stoliku. Po następnym rozdaniu Dan patrząc w karty widzi twarz osoby odpowiedzialnej za ich wczorajsze niepowodzenie. To Jack Jessup. LeBeau słysząc to nazwisko otwiera usta ze zdziwienia. Przypomina sobie lokalnego złodziejaszka okradającego miejscowych żebraków. Remy postanawia go odnaleźć.

Tymczasem Jessup bezskutecznie próbuje skontaktować się z Cooperem. Ten celowo każe czekać złodziejowi na wiadomość od siebie. Siadająca mu na kolanach Lili pyta, dlaczego Orlean traktuje Jacka w ten sposób. Cooper stwierdza, że złodziej dający przewidzieć swe ruchy to żaden złodziej.

Do stojącego przed Orleans Club Jessupa dobija budka z hot dogami. Jack wyżywa się na kierującym wózkiem sprzedawcy. Ten w ramach zadośćuczynienia proponuje darmowego hot doga. Jessup każe mu się nim wypchać. Sam chwyta za telefon i po raz kolejny próbuje skontaktować się z Cooperem. Tymczasem przebrany za sprzedawcę hot dogów Remy oddala się z miejsca.

Spotkawszy Dana Gambit ledwo zdążył pochwalić się odzyskanymi kartami, gdy W zaułka natrafiają na kolejnych nasłanych rybiogłowych zabójców. Jeden uderzeniem trzymanego w ręce bata rozsypuje talię po zaułku. Dan szybko zasłania Remy'emu oczy tłumacząc, że gdyby spojrzał, mogłoby go to oślepić. Obaj chowają się za koszem na śmieci. Dan na szybko stara się wyjaśnić Gambitowi, z jak potężną i niezniszczalną siłą mają do czynienia. LeBeau słysząc słowo niezniszczalny wpada na pewien pomysł. Bierze kilka kart i z naładowananymi wyskakuje zza kontenera, a następnie ciska nimi w nasłanych zbirów. Efekt przechodzi jego najśmielsze oczekiwania, gdyż nie ma żadnego. Zabójcy jak stali tak stoją. Jeden z nich sugeruje, że skoro zdolność Gambita do podładowywania energią kinetyczną może być skierowana tylko na przedmioty, to być może próba użycia karty zdolnej oślepić nie była jego najszczęśliwszym wyborem. Zabójcy przechodzą do kontrofensywy, w wyniku której ciało Remy'ego poddawane jest metodycznym próbom umiejscowienia go w szczelinie pomiędzy kostkami chodnikowymi. Resztkami sił Gambit rozkazuje Danowi uciekać i wezwać pomoc. Ten w panice pośpiesznie oddala się z miejsca zdarzenia. LeBeau zostaje sam z okładającymi go bezlitośnie osiłkami.

Wkrótce. Apartament Remy'ego. Przerażony Dan nerwowo spaceruje po pokoju. Zastanawia się, co robić. W końcu wściekły i zrezygnowany siada do swoich kart. Próby wyczytania z nich czegokolwiek kończą się pozornym niepowodzeniem. Dan nie potrafi nic zrozumieć z ich ułożenia. Nagle doznaje olśnienia. To numer telefonu. W pośpiechu wybija go w aparacie. Ledwo zdążył się połączyć, gdy drzwi dosłownie wylatują z zawiasów pod siłą kopnięcia. To Jack Jessup przyszedł odzyskać swoje karty. Ma już dość wystawiania go na pośmiewisko. Łapie za słuchawkę telefonu i okręcą kablem szyję Dana. Gdy puszcza, ten bezwładnie opada na ziemię.

Tymczasem po drugiej stronie zdziwiony Logan patrzy na słuchawkę swojego aparatu. Zastanawia się nad dziwnymi odgłosami w słuchawce.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

Gambit vol. 4 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.