Avalon » Serie komiksowe » Excalibur » Excalibur #14

Excalibur #14

Excalibur #14

"Too many heroes"

Postacie
Cytat

Captain Britain: "Rick's passed out!"
Excalibur (razem): "Hooray!"

Streszczenie

Pałac królewski w Westminster. Pod nim tłumy zgromadzone, aby po raz pierwszy zobaczyć młodą parę- Kate i Williama. Ci witają się z poddanymi machając im z balkonu. Razem z nimi są też członkowie Excalibur i Alistair Stuart. Po chwili wszyscy wracają do środka, aby dołączyć do przyjęcia weselnego. Captain Britain wdaje się w rozmowę z królem i królową na temat różnic pomiędzy jego ojczystym światem, a światem, w którym przebywają obecnie. W tym czasie Kurt prosi Meggan do tańca, na co ta z radością przystaje, momentalnie upodabniając się do niego fizycznie (czarne włosy, niebieska skóra). Niezbyt podoba się to Brianowi, który podejrzewa romans. Dobry humor traci również Kitty, bo Alistaire, w którym potajemnie się kocha, poprosił do tańca Rachel, a nie ją. Razem z Lockheedem opuszcza bal fazując przez mury zamku. Captain wpada jeszcze na Ogre'a (Excalibur walczyli z nim w #12), który na weselu robi jako kelner. W geście dobrej woli klepie Capa po plecach. Jednak robi to tak niezdarnie, że ten ląduje na stole z jedzeniem, wzbudzając ogólne rozbawienie gości. Katherine wraca do pociągu i zastaje tam Widgeta pożerającego sprzęty codziennego użytku. Zwraca mu uwagę mówiąc, że dla niego zostało przygotowane coś innego- skrzynia pełna złomu. Robot zjada wszystko na raz. Kitty zauważa, że jej przyjaciele opuszczają salę bankietową. Przed pociągiem wyraźnie wzburzona Phoenix oblewa tutejszą wersję Nigela Frobishera smołą i posypuje go pierzem. Gdy zaskoczony mężczyzna pyta co takiego powiedział, Ray odpowiada mu, że nie powiedział, ale pomyślał. Captain zwraca jej uwagę, przypominając, że są gośćmi w tym wymiarze. W odpowiedzi Rachel umieszcza w jego głowie obrazy, które odebrała z mózgu Nigela. W efekcie tego Cap sam postanawia nauczyć Frobishera manier. Reszta drużyny musi go przytrzymywać. W momencie, gdy Ray rozkłada skrzydła Feniksa w pobliżu Widgeta, ten zaczyna absorbować jej energię. Chwilę potem najedzony i naładowany robot otwiera kolejne przejście między wymiarami, w które zostaje wessany cały pociąg z załogą.

Pociąg rozbija się niedaleko latarni Excalibur. Drużyna jest szczęśliwa, widząc, że wrócili do swojego świata. Meggan jednak nie jest tego taka pewna. Zwraca uwagę kolegów na dziwną atmosferę i ciągle opadający poziom wody wokół latarni. Chwilę potem wszyscy zauważają trzystumetrową falę tsunami sunącą prosto na nich. Jako, że nie ma już czasu na ucieczkę, wyczerpana skokiem między wymiarowym Phoenix formuje wokół przyjaciół telekinetyczne kokony i postanawia skrzydłami osłonić ich przed zagrożeniem. Jest jednak zbyt zmęczona i ostatecznie formuje jeszcze jeden kokon wokół siebie. Excalibur zostają porwani w otchłań wody.

Gdy sytuacja się stabilizuje, a kokony zostają wyrzucone na brzeg, Excalibur uwalniają się z nich. Szybko zauważają, że kokonu Phoenix nie ma nigdzie w pobliżu. Nieoczekiwanie pomoc im oferuje Rick Jones, który wylądował nieopodal odrzutowcem. Zdradza, że Rachel została zabrana wcześniej przez Avengers, a on dostał zadanie przetransportowania do ich bazy pozostałych kokonów. Zgadza się też zaprowadzić Excalibur do bazy Mścicieli. Wszyscy wsiadają do Quinjeta, którym przyleciał. Już po chwili wszyscy mają dość jego nieustannego gadania. Nagle lecący bohaterowie widzą przed sobą wysoką, żółtą ścianę. Unikają zderzenia wzbijając się jeszcze wyżej i lecąc pionowo do góry- ciągle równolegle do ściany. Gdy są już tak wysoko, że silniki Quinjeta odmawiają posłuszeństwa z powodu braku powietrza, rozbijają się. Skanery pojazdu informują, że samolot znajduje się teraz na żywej istocie. Rick potwierdza- rozbili się na Hanku Pymie, którego moce Goliatha wymknęły się spod kontroli. Pym osiągnął takie rozmiary, że każdy jego ruch, czy nawet oddech powoduje ogromne szkody w jego otoczeniu. Tsunami, które pochłonęło Excalibur wcześniej, było wywołane jego krokiem. Hank ścigany jest przez wściekłego Namora, trzymającego na ramieniu ogromne działo. Ma on Pymowi za złe zniszczenie Atlantis (najprawdopodobniej nieumyślne). Gdy wypala prosto w Goliatha, ten pada nieprzytomny do wody, powodując ogromne spustoszenia.

Po chwili Captain wynurza się z Quinjetem na barkach w podtopionym przez falę Nowym Jorku. Wysiadając z pojazdu, Excalibur stają w obliczu wojny. W centrum miasta toczy się potężna bitwa pomiędzy superbohaterami, a super złoczyńcami. Po chwili nawiązują kontakt z tutejszym odpowiednikiem Captaina America, dziwnie przypominającym Deathloka ze świata 616. W tym momencie Excalibur są już pewni- to nie jest ich świat. Postanawiają jak najszybciej odnaleźć Phoenix i wynosić się z tego wymiaru. Kurt dzieli drużynę na trzy grupy: on i Meggan udadzą się do Damage Co-ordination, Kitty i Alistair uderzą do Fantastic Four, A Captain Britain i Rick Jones polecą do Avengers.

Kitty i Alistair bez problemu trafiają do siedziby Fantastycznej Czwórki. Spotkanie się z kimkolwiek z nich sprawia już nieco więcej kłopotów, bowiem istot umówionych na spotkanie z Reedem Richardsem jest mnóstwo. Profesor Stuart wyciąga numerek, który pokazuje ich miejsce w kolejce i ku jego trwodze na kartce widnieje numer 10. Do dwudziestej trzeciej potęgi.

Tymczasem w mieście, niedaleko siedziby Avengers, Captain i Rick spotykają walczącego Iron Mana. Dowiadują się od niego, że kokon jest teraz w posiadaniu Reeda Richardsa. Brianowi udało się jeszcze ciosem w twarz doprowadzić Hulka do łez, po czym wzbija się w powietrze i kieruje się do Fantastic Four. Rick zostaje, aby pocieszać Hulka.

Meggan i Kurt docierają do firmy Damage Co-ordination. Wewnątrz spotykają Mysterio, który oferuje im superbohaterskie kostiumy (bohaterowie ciągle są ubrani w odświętne stroje, w których wystąpili na balu). Oboje na to przystają. Niestety poszukiwania kokonu kończą się niepowodzeniem. Nightcrawler i Meggan opuszczają budynek i udają się do Four Freedoms Plaza.

W tym czasie wewnątrz, Kitty i Alistair tracą powoli cierpliwość w kolejce, która nie rusza się ani o metr. Przed nimi stoją jeszcze między innymi takie osobistości jak Watcher, Blastaar czy Annihilus. Zaraz potem dołączają do nich Captain, Nightcrawler i Meggan.

Reed Richards tłumaczy swoim kolegom z drużyny, że nie może zobaczyć się z nikim, dopóki nie rozwiąże zagadki pochodzenia kokonu. Wtem kokon pęka- Rachel rozsadza go od wewnątrz używając mocy Feniksa. Niszczy też przy okazji kilka górnych pięter Four Freedoms Plaza. Fantastyczna Czwórka przyjmuje formację obronną i stająca naprzeciw nich Phoenix zauważa, że dysponują oni innymi mocami niż w Świecie 616. Ray oznajmia, że nie ma złych zamiarów i zamierza poprosić Reeda o pomoc, gdy nagle ich rozmowę przerywa pojawienie sie Galactusa. Phoenix przypomina mu, że złożył obietnicę, że zostawi Ziemie w spokoju. Pożeracz światów odpowiada, że obiecał to na innej Ziemi innemu Richardsowi. Wszystkie super istoty będące w pobliżu jednocześnie atakują Galactusa. Razem z nimi przylatują też Excalibur i Alistaire. Galactus informuje Rachel, że ten świat zginie i ją też czeka taki los, jeśli na nim pozostanie. Phoenix błyskawicznie zabiera przyjaciół do pociągu i ładuje Widgeta. Udaje im się zniknąć na chwilę przed końcem świata.

Galactus ląduje na Księżycu, aby zamienić słowo z Impossible Manem. Przywołuje go do porządku i ostrzega, żeby nie wchodził mu więcej w drogę, bo będzie musiał sie nim zająć tak, jak wkrótce zajmie się Phoenix. Informuje też Poppupianina, że przeznaczeniem tego świata było zginąć. Nie robiąc sobie dużo z uwag Galactusa, Impossible Man przywraca Ziemię do życia, gdy tylko ten znika mu z oczu.

Autor: Don God

Galeria numeru

Excalibur #14

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.