Avalon » Serie komiksowe » Avengers » Avengers #18

Avengers #18

Avengers #18

"When The Commissar Commands!"

Postacie
Cytat

The Commissar: "See how I stand ready to fight for you against the scheming capitalist nations!"

Streszczenie

Captain America siedzi sam w pustej rezydencji i zastanawia się, czy jeszcze kiedyś będzie miał jakieś życie poza Avengers. Fakt, że mieszka w cudzym domu, trochę mu przeszkadza, więc ma nadzieję, że Nick Fury odpowie na jego list. W tym samym czasie, Wanda próbuje wyciągnąć Pietro do teatru, ale ten kupił już bilety do cyrku, więc postanawiają spędzić wieczór osobno. Podczas wizyty w cyrku, Quicksilver ma swoją wielką chwilę, kiedy ratuje spadających akrobatów. Hawkeye dla odmiany siedzi w laboratorium i kończy dopracowywać strzałę, która przy uderzeniu może przesunąć nawet jednotonowy sejf.

Tymczasem, w małym, komunistycznym państewku Sin-Cong, żołnierze próbują zebrać podatki od wieśniaków, ale ci nie mają czym zapłacić. Wtedy pojawia się olbrzym w mundurze, znany w okolicy jako The Commissar, który oświadcza, że jest wielce niepocieszony, bo bez podatków nie może bronić kraju przed imperialistycznymi kapitalistami. Aby podeprzeć swoje argumenty, ciska dookoła olbrzymimi głazami i pomiata wieśniakami, a ci padają do jego stóp błagając, by chronił ich przed złymi Amerykanami.

Kilka godzin później, Avengers odbierają wezwanie o pomoc od grupy rebeliantów z Sin-Congu. Kapitan widzi w tym szansę, by zwrócić na siebie uwagę Nicka Fury, więc zgadza się przybyć im z odsieczą. Nie wie, że to fałszywa transmisja, nadana na polecenie Komisarza, który tylko czeka, by zgnieść amerykańskich bohaterów. Grupa zostaje zebrana, ale Quicksilver i Scarlet Witch uważają, że nie powinni się mieszać w sprawy międzynarodowe i dopiero kiedy Hawkeye wchodzi im na ambicje, zgadzają się wziąć udział w misji.

Na lotnisku w Sin-Congu, Avengers zostają powitani przez oddział wojska, a jego dowódca informuje, że Komisarz oczekuje ich w swoim zamku. Na miejscu zostają zaprowadzeni do jednej z komnat, a tam nagle, wszystkie wyjścia zostają zamknięte stalowymi płytami. Bohaterowie orientują się, że wpadli w pułapkę. Dzięki strzałom Hawkeye'a przebijają się przez blokady, ale wpadają na oddział komunistów, którzy strzelają do nich z czego tylko mogą. Wanda blokuje im broń, a Pietro sam nokautuje cały oddział. Kapitan podejmuje decyzję, by opuścić zamek i poszukać rebeliantów, ale nagle podłoga pod nogami Scarlet Witch zapada się i Wanda znika w jakimś tunelu. Quicksilver podąża za jej krzykiem i odnajduje związaną w celi. Natychmiast przywołuje pozostałych, a Hawkeye używa jednej ze swoich strzał, by przepalić kraty, jednak gdy się tym zajmuje, do pomieszczenia zostaje wpuszczony gaz usypiający i wszyscy padają na ziemię.

Jakiś czas później, Captain America, Hawkeye i Quicksilver budzą się w głównej komnacie pałacu, u stóp Komisarza. Natychmiast zamierzają z nim walczyć, ale ten pokazuje im uwięzioną Wandę i ostrzega, że w każdej chwili może ją zabić - chyba, że zgodzą się walczyć z nim pojedynczo na oczach jego poddanych. Bohaterowie muszą się zgodzić, a pierwszy do walki staje Captain America. Szybko okazuje się, że Komisarz jest silniejszy, niż podejrzewał i nic sobie nie robi z jego ciosów. Po kilku minutach walki, przeciwnik pozbawia go tarczy i ściska tak mocno, że Kapitan traci przytomność. Teraz do walki staje Hawkeye, ale Komisarz po prostu odbija jego strzały i nokautuje go szybko. Quicksilver próbuje załatwić go sposobem i oplątuje kurtyną, a potem zabiera miecz. Komisarz jednak uwalnia się szybko i trafia go w biegu, pozbawiając przytomności, a potem głośno ogłasza swój tryumf nad kapitalistami. Kapitan zauważa jednak, że nie walczył jeszcze ze wszystkimi Avengers, bo została mu Wanda. Quicksilver protestuje, ale Komisarz tylko się śmieje i każe uwolnić dziewczynę. Scarlet Witch nie zamierza jednak walczyć z nim osobiście, bo ze swojego więzienia widziała, jak major Hoy zniknął za zasłonami, a teraz prostym czarem odsłania ukryty za nimi panel kontrolny i niszczy go. Okazuje się, że Komisarz był robotem, który teraz rozpada się, a jego operator bierze nogi za pas. Oswobodzeni wieśniacy wiwatują na cześć bohaterów i noszą Wandę na rękach.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers #18

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.