Avalon » Serie komiksowe » Avengers » Avengers #4

Avengers #4

Avengers #4

"Captain America Joins... The Avengers!"

Postacie
Cytat

Captain America: "Hmm... The girls are still as lovely as ever... but the fashions, the hairdos... how different they are!"

Streszczenie

Po ostatniej, przegranej bitwie z Avengers [w poprzednim numerze - Gil]. Namor czmychnął do oceanu i próbował wrócić do swojego królestwa, jednak kiedy dotarł na miejsce, okazuje się, że Atlantyda opustoszała [wynik wydarzeń w Fantastic Four Annual #1 - Gil]. Przez kolejne godziny przeszukuje dno oceanu, aż w końcu trafia w rejon koła podbiegunowego, gdzie wychodzi z wody, aby na lodowcu złożyć przysięgę, że nigdy nie przestanie szukać. W oddali dostrzega wioskę Eskimosów, a gdy podchodzi bliżej zauważa, że oddają oni cześć postaci zatopionej w bryle lodu. Z wściekłością rzuca się na ich idola i zaczyna rzucać nim wokoło wykrzykując, że ludzie są głupcami i wszyscy ugną się przed jego potęgą. Eskimosi uciekają, a Namor przechodzi od wściekłości na ludzi do wściekłości na siebie samego, bo dał się pokonać i stracił autorytet. Rozwala przy tym lodowiec wokół siebie, a gdy wrzuca blok lodu z zatopioną postacią, ten zaczyna się kruszyć i odsłania rękę.

 

Po wielu godzinach dryfowania na południe, zamrożona postać w wodzie zostaje zauważona przez wracających do domu Avengers i wyłowiona. Pod resztkami munduru, Avengers odkrywają kostium i tarczę, dzięki którym dochodzą do wniosku, że ten człowiek to zaginiony dawno Captain America. Gdy pozostali zastanawiają się nad prawdziwością znaleziska, Wasp odkrywa, że Kapitan odzyskuje oddech. Po chwili wraca do życia z okrzykiem "Bucky! Uważaj!" i odruchowo rzuca się na osoby w najbliższym otoczeniu. Uspokaja się jednak i przypomina sobie, co się stało, a potem pyta, gdzie jest i jak się tu znalazł. Iron Man mówi, że również chciałby to wiedzieć, a ponieważ wszyscy zauważają, że Kapitan wcale się nie postarzał, postanawiają sprawdzić, czy nie mają do czynienia z oszustem i atakują go. Captain America zwinnie omija młot Thora i strzały Iron Mana, a gdy atakuje go Giant-Man, rzuca nim jak szmatą. Zatrzymuje się dopiero, gdy pojawia się przed nim Wasp, bo nie chce walczyć z dziewczyną. Ten pokaz przekonuje Avengers, że mają do czynienia z oryginałem, ale teraz chcą wiedzieć, co się z nim stało.

 

Kapitan opowiada im o swojej ostatniej misji: Razem z Buckym przeniknęli do wrogiej bazy położonej na wyspie gdzieś na Morzu Północnym, aby powstrzymać start wypełnionego ładunkami wybuchowymi, zdalnie sterowanego samolotu. W ostatniej chwili udało im się wskoczyć na korpus maszyny. Bucky próbował otworzyć klapę, aby dostać się do wnętrza, ale Kapitan ostrzegł go, że może być zaminowana. Chwilę później, ześlizgnął się ze skrzydła, a gdy spadał do lodowatej wody, zobaczył jeszcze eksplozję samolotu. Nie wie, co stało się później, jak wszedł w stan zawieszonej animacji i jak dostał się na lodowiec - wciąż myśli tylko o tym, że nie mógł uratować Bucky'ego.

 

Kiedy w końcu łódź Avengers dociera do Nowego Jorku, w porcie oczekuje na nich grupa dziennikarzy. Gdy odpowiadają na pytania i pozują do zdjęć, niespodziewanie jeden z błysków zamienia wszystkich w kamienne figury. Po jakimś czasie, Captain America opuszcza łódź i zauważa, że nikogo nie ma na nabrzeżu, a kamienne figury uznaje za pomnik na cześć Avengers. Wybiera się więc na zwiedzanie miasta, a już po chwili zostaje rozpoznany przez grupę dziewcząt i otrzymuje upomnienia za przechodzenie na czerwonym świetle. Rozpoznawszy go, policjant tak się wzrusza, że zaczyna płakać, a potem eskortuje go do najbliższego hotelu. Tam, Kapitan ma okazję zapoznać się z telewizją i zastanowić się, co dalej ze sobą zrobić. Nagle zauważa w drzwiach postać, podobną z sylwetki do Bucky'ego, ale gdy podbiega, okazuje się, że to Rick Jones, który przybył tu jego śladem z portu, aby dowiedzieć się, czy ma coś wspólnego ze zniknięciem Avengers. Captain wyjaśnia nieporozumienie i zgadza się pomóc, ale Rick wyraźnie nie wierzy, że ma do czynienia z prawdziwym Kapitanem.

 

Wspólnie docierają do zdjęć zrobionych w porcie i na jednym z nich odnajdują podejrzaną postać, która zamiast aparatu fotograficznego trzyma jakąś broń. Rick natychmiast zawiadamia swoich kolegów, którzy ruszają w miasto, aby odnaleźć podejrzanego typa. Captain America również rusza na poszukiwanie i znajduje właściwego człowieka, na dodatek z bronią w ręku. Kiedy próbuje się do niego zbliżyć, zostaje ostrzelany przez grupę gangsterów, ale szybko robi z nimi porządek swoją tarczą i dociera do swojego celu. Walcząc z nim zgaduje, że jego broń nie pochodzi z ziemi, a chwilę później zrywa mu maskę, ujawniając, że pod spodem kryje się zielony kosmita. Jego wspólnicy natychmiast uciekają, a Kapitan przyciska go do ściany i żąda wyjaśnień. Kosmita mówi, że rozbił się w ziemskim oceanie tysiące lat temu i od tego czasu ukrywał się, a wszystkich, którzy go widzieli zamieniał w kamień na sto godzin. Captain zgaduje, że musiał być pierwowzorem mitycznej Meduzy, ale pyta dlaczego teraz zaatakował Avengers. Okazuje się, że Namor obiecał uwolnić jego statek z głębin, jeśli zlikwiduje dla niego Avengers. Kapitan postanawia zająć się Namorem później, a na razie obiecuje, że jeśli kosmita pomoże mu uwolnić Avengers, razem wydobędą jego statek. Tak też się dzieje.

 

W swojej siedzibie, Namor przeklina niepowodzenie kolejnego planu i dochodzi do wniosku, że jeśli chce, aby coś się udało, musi to zrobić sam. Wychodząc z samotni, zauważa grupę ludzi, których uznaje za swoją gwardię, jednak dziwi się, gdy zawracają oni na jego widok.

 

Tymczasem, Avengers odnaleźli statek kosmiczny, wbity w dno niedaleko brzegu. Giant-Man nie jest w stanie go ruszyć, ale w końcu, Thor wyrywa pojazd z dna, przyciągając go swoim młotem. Kosmita może teraz naprawić swój pojazd i opuścić Ziemię. Captain America jest zachwycony skutecznością Avengers i już ma zapytać, czy może się od nich przyłączyć, kiedy wszyscy zostają zaatakowani przez Namora i jego oddział. Sub-Mariner rzuca się na Iron Mana i mimo interwencji Wasp prawie niszczy jego zbroję, ale zostaje wezwany na pomoc przez swoich żołnierzy, którzy nie dają sobie rady z Thorem. Pod wodą, Giant-Man zostaje schwytany w sieć. Uwalnia się, zmniejszając rozmiary, ale teraz musi uciekać przed wielką rybą, która chce go pożreć. W końcu udaje mu się wydostać na brzeg i rusza na pomoc Iron Manowi, zauważając przy tym, że Captain America i Namor gdzieś zniknęli. Po chwili zauważa, że Sub-Mariner walczy z Thorem i postanawia się przyłączyć, a tymczasem Kapitan wychodzi na brzeg i z podziwem obserwuje walkę. Postanawia się włączyć dopiero, gdy Atlantydzi grożą Rickowi Jonesowi i atakuje Namora, ale ten okazuje się silniejszy. Nagle, wyspa zaczyna się trząść i rozpadać, co jest efektem startu kosmicznego statku z dna. Namor wzywa swoje oddziały do odwrotu, a Avengers obserwują wzlatujący w niebo pojazd i zbierają się do kupy. Nie są pewni czy wygrali, czy przegrali, ale są bardziej niż pewni, że tworzą doskonała grupę z Kapitanem i chcą mieć go w swoich szeregach. Rick również chętnie zostanie partnerem Kapitana, chociaż obawia się trochę, co zrobi Hulk, jak się o tym dowie.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers #4 Avengers #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.