Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk » She-Hulk #5

She-Hulk #5

She-Hulk #5

"The Big Picture" - part 1: "More Than A Handful"

Postacie
Cytat

Shulkie na widok miniaturowych łotrzyków: "Who's the cutest little Wrecking Crew? You are! Yes you are!"

Streszczenie

Jeśli myślicie, że nikomu nie przyszłoby nawet do głowy okradać sklep z używanymi płytami w czasach, gdy można bez problemu ściągnąć z sieci wszystko, co się chce, to a) myślicie tak samo jak New Warriors i b) jesteście w błędzie. Właśnie takiego czynu dokonała nowa twarz superłotrowskiej sceny - Southpaw. New Warriors, którzy złapali ją na gorącym uczynku byli tak zaskoczeni, że całkowicie zignorowali zagrożenie, przez co Nova otrzymał na tyle silny cios, by przelecieć się do Jersey. Namorita dla odmiany została schwytana dłonią z pola siłowego, a właścicielka potężnej mechanicznej rękawicy oświadczyła, że wyciśnie ją jak cytrynę. Nie zdążyła jednak, bo Night Traser zaszedł ją od tyłu i zastosował tajemny chwyt, którym unieruchomił ją od szyi w dół. Niestety, to co powyżej wciąż działa i Southpaw drze się w niebogłosy, że chce swojego adwokata, kiedy policja ładuje ją do ciężarówki.

A skoro mowa o adwokatach, to Jen ma właśnie ciężką przeprawę z swoim klientem - panem Bobo. Już któryś raz z kolei został zaskarżony za rzucanie w ludzi swoimi odchodami i chce przekonać swoich obrońców, aby wykorzystali fakt, że chociaż High Evolutionary majstrował w jego genach, wciąż ma naturę szympansa. Jennifer próbuje wyjaśnić, że jeśli tak zrobią, sąd wyśle go do zoo, ale to tylko wkurza jej klienta, który rzuca się na nią. W ostatniej chwili interweniuje Pug, który chwyta małpoluda za frak i rozbija nim drzwi. Jego bohaterski czyn nie zostanie jednak doceniony, bo w rozbitych drzwiach staje John Jameson, z którym Jen umówiła się na lunch i z którym natychmiast wychodzi, rzucając tylko, że pogadają o sprawie później, skoro Pug ma nad wszystkim kontrolę. Przyciśnięty do ściany pan Bobo wyjaśnia, że nie chciał nikomu zrobić krzywdy, a jedynie uderzyć rękami o klatę, jak na szympansa przystało, ale Pugliese nie słucha go, bo odprowadza wzrokiem Jennifer.

Podczas obiadu w małej włoskiej knajpce, Jen i John wspominają swoje pierwsze spotkanie, kiedy ona biegała jeszcze w podartych kieckach, a on był mistycznym pół-wilkiem i bili się wśród atomów naszyjnika jej matki [to trzeba sprawdzić - Gil]. Nagle otaczają ich łowcy autografów, więc Jennifer przeprasza za to zamieszanie i szykuje się do wypełnienia obowiązków superbohaterskiej supergwiazdy, kiedy okazuje się, że to fani Johna, który dla odmiany jest super-gwiazdą wśród astronautów. Jen może wreszcie odetchnąć, ale gdy tylko pomyśli o chwili spokoju, w budynek obok uderza spadający Nova. Sytuacja wygląda groźnie, więc Jen natychmiast zmienia się w She-Hulk i zajmuje wyłapywaniem spadających odłamków. John zauważa inwalidę, który wypadł z wózka na ulicę wprost pod nadjeżdżający autobus, więc rzuca mu się na pomoc. Na szczęście, w chwili gdy odkrywa, że nic nie zdąży zrobić, Shulkie łapie ten autobus - dosłownie.

W tym samym czasie, Mallory Book wchodzi do gabinetu pana Holliwaya z informacją, że New Warriors oddali Southpaw w ręce policji. On odpowiada, że było to do przewidzenia, a ponieważ wie, że nie można usunąć jej mechanicznej rękawicy pyta, do którego więzienia zostanie zabrana. Słysząc, że wybrano Big House, każe Book zebrać wszystkich ludzi i zająć się tą sprawą jako priorytetem. W tej chwili dzwoni telefon - Shulkie mówi, że coś jej wypadło i musi wziąć wolne na resztę dnia (bo jest zajęta rozdawaniem autografów i czeka na nią John, ale tego oczywiście nie powie). Mallory żartuje sobie z jej 'zielonej grypy', ale Holliway odpuszcza tym razem, bo najważniejsza jest sprawa Southpaw.

Jeśli zaś chodzi o Southpaw, to właśnie zapoznaje się ona z Big House i sąsiadem z celi obok. Mad Thinker twierdzi, że przewidział jej przybycie i opracował plan, jak uwolnić ich dwoje i dziesiątą część więźniów, ale ona nie jest zainteresowana, bo jest pewna, że szybko stąd wyjdzie dzięki swoim znajomościom. Thinker dobrze wie, kim ona jest i kogo zna, a podkreśla to, zwracając się do niej po imieniu. Sasha pyta więc, czego oczekuje od niej i słyszy, że ma zagadać starego przez dwadzieścia dwie i pół minuty. W tym momencie, rozmowa urywa się, bo do sali wchodzi ogromny strażnik - a tak właściwie, to strażnik jest normalny, tylko wszyscy więźniowie zostali zmniejszeni. W Big House na tym polega minimalizacja ryzyka.

Wieczorem, Shulkie i John wracają wreszcie do jej domu, po całym dniu wycieczek, zabaw i zakupów. Ku jej zaskoczeniu, na pytanie co jeszcze chciałby zrobić, John odpowiada, że chciałby spędzić trochę czasu z Jennifer. Stwierdzenie to pozostaje bez odpowiedzi, bo właśnie odzywa się komórka Shulkie i pan Holliway wzywa ją natychmiast do swojego biura - tym razem jako She-Hulk.

Nieco później, Shulkie i jej szef dopływają do wyspy, na której mieści się Big House. Ona prosi o wyjaśnienie nagłej zmiany reguł, ale on woli skupić się na sprawie. Chodzi o to, że ich klientka - piętnastolatka, czyli nieletnia, została zamknięta tutaj razem z największymi przestępcami świata i zamierzają użyć tego argumentu, żeby ją wyciągnąć. Shulkie jest zachwycona całym pomysłem Pyma, a zwłaszcza słodkimi, małymi łotrzykami w pudełkach, a tymczasem pan Holliway wypytuje strażnika, gdzie mogą znaleźć swoją klientkę.

Tymczasem, w miniaturowej stołówce Mad Thinker właśnie wtajemnicza swoich wspólników w szczegóły planu, kiedy pojawia się strażnik, by odprowadzić Southpaw. Wszystko idzie dokładnie według planu, więc kiedy pole siłowe zostaje opuszczone, Vermin wzywa szczura, który rzuca się na stołówkę, wywołując ogólną panikę. Gdy strażnicy zajmują się szczurem i nadgryzionym przez niego Scorpionem, Sandman otacza swoich towarzyszy piaskiem, a Figment tworzy ich iluzje, z którymi posłusznie maszeruje z powrotem co cel - dokładnie tak, jak zostało ustalone. Teraz tylko Silencer musi ukryć uciekinierów przed słuchem strażników i mogą spokojnie wymknąć się ze stołówki.

Southpaw okazuje się mało skłonna do współpracy, chociaż Holliway za wszelką cenę próbuje ją usprawiedliwić złym wpływem środowiska. Ona krzyczy, że ani jej gang, ani rękawica, ani nawet śmierć rodziców nie miały na nią złego wpływu, bo taka po prostu jest, ale on nie chce przyjąć tego do wiadomości, bo pamięta jaką była słodką i dobrą dziewczynką. Skołowana Shulkie pyta wreszcie, co się dzieje i dowiaduje się, że Southpaw jest wnuczką jej szefa.

Lekarz w ambulatorium stwierdza, że aparatura nie da rady zoperować Scorpiona, więc będzie musiał to zrobić ręcznie, dlatego prosi o cztery kanistry gazu. Gdy sejf zostaje otwarty, zbiegli więźniowie natychmiast wychodzą z ukrycia i wbiegają do środka. Część atakuje strażników, a tymczasem Rhino rozbija jeden z pojemników, aby Whirlwind mógł rozpylić jego zawartość w sejfie, dzięki czemu część strażników również zostaje zmniejszona. Pozostali osaczają jedyną strażniczkę w ekipie, a Thinker wyciąga swojego asa z rękawa: Jeszcze bardziej zmniejsza Mandrilla i wpuszcza jej go do nosa, a gdy feromony zaczynają działać, zyskują idealny środek transportu, który pomoże im wydostać się z wyspy.

Po zakończeniu przesłuchania, naczelnik więzienia każe odprowadzić Southpaw do celi, jednak Holliway zatrzymuje go, wręczając teczkę dokumentów, na podstawie których domaga się wydania wnuczki pod jego opiekę gwarantując, że przez cały czas będzie pilnowana przez członkinię Avengers. Zanim Shulkie ma okazję zaprotestować, formalności zostają dopełnione, a Southpaw trafia w ręce dziadka, który już zdążył skontaktować się z Pymem w sprawie jej powiększenia. She-Hulk obiecuje naczelnikowi, że wszystkim się zajmie, a tuż przed wejściem na prom, jedna ze strażniczek podaje jej rękę i dziękuje, że wpadła z wizytą. Shulkie nawet nie podejrzewa, że wraz z uściskiem dłoni, na jej ciało wbiegło kilkudziesięciu miniaturowych złoczyńców.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.