Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk vol. 2 » She-Hulk vol. 2 #2

She-Hulk vol. 2 #2

She-Hulk vol. 2 #2

"Cause And Effect"

Postacie
Cytat

Shulkie, przed pierwszą nocą z Johnem: "And if things get -- you know -- we've got a 'safety word'."

John: "No kidding. I came up with few more 'safety words'. Like 'ow!' and 'dear god!' and 'crushed pelvis'."

Streszczenie

Kiedy funkcjonariusze TVA odprowadzają członków ławy przysięgłych do hotelu i pouczają o ich prawach oraz obowiązkach, Clint Barton wykorzystuje moment ich nieuwagi, by odłączyć się od grupy i czmychnąć z hotelu. Szybko łapie taksówkę i każe odwieść się do dzielnicy magazynów, gdzie ukrywa swój superbohaterski sprzęt. Nie mija dużo czasu, kiedy wzbija się w powietrze na swoim latającym motorze i wyrusza gromić przestępczość na ulicach Nowego Jorku. Co prawda, ludzie trochę dziwnie reagują na jego obecność, ale woli nie zaprzątać sobie tym głowy.

 

Tymczasem w jednym z apartamencie Excelsiora, Shulkie i John przygotowują się do pierwszej wspólnej nocy. Problem pojawia się, kiedy ona nie chce zmienić się w Jennifer mimo jego nalegań. Dopiero wyjaśnienie, że nie będzie mogła normalnie zmieniać się w She-Hulk i z powrotem, dopóki on nie zaakceptuje jej alternatywnej formy sprawia, że John zgadza się na tak niecodzienny dla niego eksperyment.

 

Rankiem, Awesome Andy wymyka się z budynku cichaczem, a gdy zauważa go Dottie, wyjaśnia, że chodzi o tajną misję. W tym samym czasie, Pug przygotowuje śniadanie dla siebie i Jen, ale gdy wraz z nią do kuchni wchodzi Jameson, natychmiast znika jego entuzjazm. Przy stole, Pugliese pyta Jennifer, co zamierza zrobić z listem do Clinta Bartona, który znalazł w aktach sprawy. Jen unika odpowiedzi, ale Pug widział "Powrót Do Przyszłości" i domyśla się, o co chodzi. Ostrzeżenia, aby nie zadzierać z historią nie przynoszą jednak skutków, bo Jennifer zdecydowała już, że musi ostrzec Hawkeye'a bez względu na konsekwencje.

 

Mniej więcej w tym samym czasie, Clint Barton wraca do hotelu i zauważa, że członkowie ławy przysięgłych wsiadają właśnie do autobusu, który ma ich zawieść do sądu. Zbiega więc szybko na dół i tłumaczy, że zaspał, a flirtem ze strażniczką rozwiewa jej podejrzenia.

 

W drodze do sądu, Jen odbiera telefon od Jarvisa, który mówi, że wszystkie gazety piszą o powrocie Hawkeye'a i podejrzewa, że może to być jakiś podszywacz [© capulet - Gil]. Widząc, że Clint właśnie przechodzi obok, zadowolony z siebie, Jen głośno mówi, że tylko prawdziwy Hawkeye byłby na tyle głupi, żeby robić z siebie widowisko, zamiast siedzieć cicho.

 

Na rozpoczęcie rozprawy sędziowie z TVA przypominają wszystkim o zasadach, a następnie przekazują sprawę sędziemu z tego okresu. Po otrzymaniu głosu, oskarżyciel pokazuje zdjęcie a którym oskarżony Czarkowski strzela w plecy ofierze i dodaje, że całe zamieszanie wokół sprawy jest niepotrzebne, bo dowód jest wręcz oczywisty. Walters argumentuje jednak, że Czarkowski strzelał w samoobronie i obiecuje przedstawić na to dowody. Wcześniej jednak przesłuchany zostaje biegły sądowy, który twierdzi, że nieznany mężczyzna w momencie śmierci nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla strzelającego, więc nie może być mowy o samoobronie. Jennifer próbuje dowiedzieć się, dlaczego nie udało się zidentyfikować ofiary, więc biegły oświadcza, że odciski palców, zdjęcia ani DNA ofiary nie znajdują się w żadnej dostępnej bazie danych, a co więcej, jego kod genetyczny jest jakiś dziwny. Na świadka zostaje wezwany Justice Peace z TVA, który wyjaśnia, wygląd i DNA ofiary wskazują, ze był to podróżnik w czasie, który został poddany specjalnemu procesowi uniformizacji, aby nie zakłócić kontinuum. Jen jeszcze raz powtarza to, co wszyscy usłyszeli, stając prze Bartonem i próbując niezbyt subtelnie przekazać mu na migi, co go czeka. Tymczasem, spoglądając na gazetę, Pug zauważa zdjęcie jednego z jurorów - policjanta, który zginął równo rok wcześniej. Natychmiast kojarzy fakty i prosi o przerwę, podczas której odciąga Jennifer na bok i wyjaśnia, że wszyscy członkowie ławy przysięgłych zginęli równo rok temu. Każe jej się zastanowić, czy będzie chciała ratować życie im wszystkim, czy tylko swojemu koledze, a wtedy Jen zaczyna się wahać. Na wezwanie sędziego wraca jednak do sprawy i wzywa kolejnego świadka, którym jest doktor Vachman - dyrektor badań nad podróżami w czasie firmy Baintronics. Vachman twierdzi, że jeden z ich transmiterów przechwycił wiadomość z przyszłości, w której Czarkowski sam sobie przekazywał informacje o kursach akcji. Przepytując świadka, Jennifer odkrywa, że inwestycje Czarkowskiego zachwiały pozycją Baintronics i sugeruje, że podróżujący w czasie zabójca pojawił się w szczęśliwym dla nich momencie. Vachman stanowczo zaprzecza jakoby miał cokolwiek wspólnego z zabójstwem, więc zostaje wyprowadzony z sali. Walters wzywa teraz na świadka Czarkowskiego i skutecznie naciska go, by przyznał się do manipulacji akcjami. Każe sprowadzić na salę jeden z wynalazków Baintronics - chronofon, pozwalający na przekazywanie wiadomości z przyszłości, który wykorzystywał Czarkowski. Okazuje się jednak, że pewnego dnia odebrał nieoczekiwaną wiadomość od swojej przyszłej ofiary, w której ów nieznajomy ostrzegał, że spróbuje go zabić za trzy tygodnie. Czarkowski wyjaśnia, że narobił sobie wrogów, ale mimo wszystko udało mu się odkryć metodę podróżowania w czasie i prawdopodobnie dlatego zabójca wybrał właśnie ten moment, bo gdyby go zabił, wraz z nim umarłby sekret tej technologii. Dodaje też, że żałuje iż nie zabił niedoszłego zamachowca, bo wtedy miałby pewność, że nie spróbuje ponownie, a mówiąc to, uruchamia jakiś licznik w swoim zegarku. Gdy odliczanie dobiega końca, funkcjonariusze TVA wykrywają nielegalną aktywność chronalną, a po chwili w sali sądowej pojawia się olbrzymi robot, który próbuje dorwać Czarkowskiego. Podczas gdy funkcjonariusze próbują zająć jego uwagę, a Jen aktywuje swoją gammaładowarkę, Czarkowski ogłusza swoją strażniczkę gaśnicą i wymyka się z sądu. Gdy She-Hulk wkracza do akcji, wymyka się także Clint Barton.

 

W ciągu kilku minut, walka przenosi się na ulicę. Shulkie ma drobny problem, bo robot dosłownie przyszpilił ją do ziemi, ale w krytycznym momencie dostaje strzałą w sensory optyczne - to Hawkeye przybywa z pomocą koleżance. Shulkie każe mu zająć robota przez chwilę, a sama wraca do budynku, aby wyciągnąć z teczki list do niego, przy czym konsekwentnie ignoruje uwagi Puga. Gdy She-Hulk wraca na pole walki, Pugliese próbuje pomóc sędziemu się ukryć, ale ten jest na tyle rozsierdzony całą sytuacją, że postanawia zakończyć cały ten cyrk i umorzyć sprawę. Słysząc to, funkcjonariusze TVA postanawiają natychmiast usunąć przysięgłych z tego czasu.

 

Siedząc na wraku robota, She-Hulk i Hawkeye wymieniają komplementy i przechwalają się swoimi najlepszymi posunięciami. Nagle Shulkie przypomina sobie o liście i podaje go Clintowi mówiąc, że to bardzo ważne. On uznaje, że to list miłosny, ale w chwili gdy sięga po niego, zostaje przeniesiony do swojego czasu, a połowa listu zostaje w ręce Shulkie.

 

Wieczorem, Czarkowski dociera do swojego laboratorium. Wie, że jedyną szansą na uniknięcie pościgu ze strony TVA jest użycie scramblera, który zmieni jego wygląd i DNA. Następnie postanawia wysłać sobie ostrzeżenie w przeszłość z użyciem chronofonu, ale w momencie kiedy wypowiada ostrzeżenie, zauważa swoje odbicie w obudowie urządzenia i odkrywa, że to on sam jest niedoszłym zabójcą i wypowiada to głośno. Orientując się, co może się stać, postanawia poprawić wiadomość, ale w tej samej chwili do pokoju wkracza Justice Peace. Odciąga go od chronofonu i wrzuca do wehikułu czasu mówiąc, że jego obowiązkiem jest zapobieganie powstawaniu nowych paradoksów czasowych i zachowywanie już istniejących.

 

22 dni wcześniej, na środku ruchliwej ulicy pojawia się przybysz z przyszłości. Nagle za jego plecami pojawia się Charles Czarkowski i oświadczając, że nie da się zabić, strzela mu w plecy. Przechodzący obok chłopak utrwala zdarzenie na zdjęciu.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk vol. 2 #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.