Avalon » Serie komiksowe » Cable » Cable #16

Cable #16

Cable #16

"The Phalanx Sanction"

Postacie
Cytat


Cable, gdy Wolverine ma go wyciągnąć znad przepaści: "Hope you had your wheaties this mornin', Logan."

Streszczenie

Wisząc głową w dół w rozklekotanej awionetce, Cable pyta Summersów czy mają zamiar rozbić samolot jeszcze przed dotarciem do cytadeli Phalanxa. Wolverine broni Scotta i Jean i wywiązuje się sprzeczka, którą przerywa dopiero Phoenix. Dzięki temu, że lecą takim gratem bez żadnego oprzyrządowania, czujniki ich wrogów nie wyśledzą ich do ostatniej chwili. Samolot wylatuje z mgły i mutanci widzą przed sobą ukrytą w górskiej dolinie ogromną twierdzę Phalanxa. Cyclops przypomina, że jeśli oni zawiodą, nie ma już nikogo. Cable proponuje po prostu przejść do dzieła.


Głęboko we wnętrzu twierdzy Steven Lang podłącza się do Psylocke, udając że chce ją zasymilować. Jednocześnie łączy się z nią na minimalnej częstotliwości telepatycznej, pilnując aby inni członkowie kolektywu niczego nie zauważyli. Okazuje się, że Phalanx posunął się dużo dalej niż przypuszczał. Kiedy przyjął ofertę kolektywu, sądził że uratują ludzkość a nie ją zniszczą. Psylocke zauważa, że Lang ciągle zachował odrębność od kolektywu. Doktor wyjaśnia, że pozwolono mu zatrzymać ludzką świadomość jako jednostce dającej Phalanxowi ludzkie spojrzenie na rzeczywistość. Betsy stwierdza, że w takim razie ciągle jeszcze ma duszę. Hodge alarmuje Langa, że zbliża się do nich samolot. Ponieważ nie emitował żadnych sygnałów, wykryli go dopiero gdy znalazł się w zasięgu wzroku. Zanim są w stanie cokolwiek zrobić, awionetka uderza w ścianę cytadeli, rozlewając wokoło paliwo z otwartych telekinetycznie zbiorników. Potężny wybuch uszkadza część twierdzy. Hodge nawołuje Langa. Doktor oznajmia, że jest bezpieczny. Psylocke też przeżyła. Cameron stwierdza, że nie na długo. Teraz musi przeprogramować kolektyw by naprawić zniszczenia spowodowane samobójczym atakiem. Potem zajmą się asymilacją. Lang pozornie się zgadza, jednak jądro jego świadomości, ukryte głęboko pod osłonami, sprzeciwia się. Odkrył, że Phalanx go oszukał i zamierza zasymilować wszystkie ziemskie formy życia, nie tylko mutantów. Lang nie zamierza do tego dopuścić. Dlatego ukrył przed Hodge'm, że pasażerowie samolotu nie zginęli.


Trzysta metrów pod cytadelą, czwórka mutantów wspina się na skalną półkę, w kierunku której przeniosła ich Jean na chwilę przed kraksą. Ich pozycja zapewnia osłonę przed psycho-skanerami kolektywu, dzięki czemu mają szansę wkraść się niepostrzeżenie. Wolverine kpi z Cable'a, że to coś w czym jest dobry. Nathan jest wściekły z powodu jego komentarzy, ale powstrzymuje się. Logan pyta go, czemu nie teleportuje się do bazy i nie stworzy zamieszania, podczas gdy oni przemkną się z tyłu. Scott i Jean przypominają, że każde użycie mocy to ryzyko wykrycia przez Phalanx a Nathan jest szczególnie podatny na ich technowirusa. Czeka ich długa wspinaczka - trzysta metrów w górę.


W centralnej komorze cytadeli Hodge mówi Langowi, że skoro nie mogą zasymilować uwięzionych mutantów, powinni ich zgładzić. Zbyt duże ryzyko, że się uwolnią. Steven stwierdza, że potrzebują ich do doświadczeń, żeby rozwiązać ten problem. W głębi swojej świadomości cały czas analizuje i odrzuca plany zniszczenia Phalanxa, gdyż wszystkie wymagają uwolnienia X-Men. Hodge chce zabić przynajmniej Bishopa, jako najgroźniejszego. Lang każe mu się zająć zabezpieczeniem bazy. Radzi jednak, by nie kłopotał się z północnym urwiskiem - nikt nie zdoła się na nie wspiąć.


Czwórka mutantów kontynuuje wspinaczkę. Wolverine pomaga sobie pazurami. Scott i Jean szepczą do siebie, że boją się o Cable'a. Żaden rodzic nie powinien walczyć w bitwie u boku swojego dziecka.


Lang wyczuwa nadchodzących mutantów. Zastanawia się, czy będzie im mógł pomóc, jednocześnie osłaniając swoje myśli przed resztą kolektywu. W końcu wpada na pomysł. Oznajmia Psylocke, że będzie musiała poddać się procedurze przełamania świadomości, dzięki czemu jej umysł dołączy do kolektywu. Jej celem będzie zasymilowanie Cable'a, poprzez jego technowirus. Przez ich psycho-więź wyjaśnia, że to jedyna szansa. Będzie narażona na asymilację, ale wirus, którego umieści w programie uwolni ją w momencie ataku na Cable'a. Wtedy zajmie się Hodge'm. Betsy nie ufa mu, ale wie, że nie ma wyboru. Zgadza się.


Cable i pozostali docierają do nawisu skalnego, który blokuje dalszą drogę. Nathan proponuje, żeby Jean przeniosła go telekinetycznie na szczyt półki. Logan przypomina, że to wystawi ich Phalanxowi. Cyclops stwierdza, że krótka i słaba wiązka mogłaby przejść niezauważona, ale jeśli Cable spadnie, nie będą mu mogli pomóc. Jean waha się, lecz Scott przypomina, że nie mają wyboru. Nathana dziwią jej opory, w końcu to nie ona wychowywała go kiedy był dzieckiem. Jean przypomina sobie, jak robiła to jako Redd Dayspring. Głosy Cable'a i Scotta wyrywają ją z marzeń. Koncentruje się i lekka wiązka podrzuca Nathana do góry. W tym samym momencie Hodge wyczuwa użycie mocy na północnym zboczu. Cable z trudem chwyta krawędź i próbuje wpełznąć na szczyt. Jego ręce ześlizgują się ze skały. Z trudem zatrzymuje się na krawędzi. Jean jest gotowa ponownie użyć mocy, ale Cable krzyczy, że ma pomysł. Wolverine skacze na niego i po jego plecach wdrapuje się na szczyt półki. Stamtąd może rzucić reszcie linę.


Hodge przekonuje Langa, że wyczuł mutanta na północnej ścianie. Steven stwierdza, że to nielogiczne - to zbocze jest nieosiągalne. Cameron mówi, że dla mutantów to nie musi być problem. Lang przypomina mu, że nie używając mocy nikt nie zdołałby osiągnąć północnej ściany a używając jej, zostałby przez nich wykryty. Hodge przyjmuje logikę tego rozumowania ale postanawia sprawdzić wszystko osobiście.


Wolverine pomaga Scottowi i Jean wdrapać się na grań, po czym sięga po Cable'a, wiszącego tylko na swym bionicznym ramieniu. Wyciągając go, cicho mówi, że widział twarz Jean, kiedy Nathan balansował na krawędzi. Ponieważ jest dla niego bardzo ważna a on jest ważny dla niej, proponuje zawrzeć pokój. Nate zgadza się. Popychając go na ziemię, Logan dodaje, że jeśli kiedykolwiek ją skrzywdzi, on skończy to, co zaczął w Mardipoorze [w New Mutants #93-94].


Przed cytadelą Hodge i jego patrol sprawdzają miejsce katastrofy. Cameron jest zaskoczony, widząc wśród swoich ludzi Psylocke. Ta mechanicznym głosem wyjaśnia, że jej świadomość jest teraz częścią kolektywu. Ze smutkiem donosi też, że Lang blokuje część swojej wiedzy przed resztą Phalanxa. Hodge nie daje temu wiary. Takie działanie byłoby grożeniem samemu sobie - czymś nielogicznym. Teraz rekonstruuje wrak samolotu, żeby go dokładnie zbadać. Tymczasem w jądrze cytadeli Lang przygląda się pływającym w swych więzieniach X-Men. Nie może po prostu ich uwolnić, bo cały Phalanx natychmiast odkryłby jego zdradę. Zastanawia się, jak mógłby chociaż zawiadomić grupę Cable'a, że jest po ich stronie.


Hodge znajduje we wraku samolotu technoorganiczną mackę. Teraz może z niej wyciągnąć zapis ostatnich wydarzeń.


Czwórka X-Men dociera do podnóża cytadeli. Cyclops przedstawia plan - on i Cable ruszają do natarcia, Jean osłania ich telepatycznie a Logan wykonuje główny cel misji. Scott potężnym strzałem wypala dziurę w dnie bazy. Jean unosi jego i Cable'a do jej poziomu i podąża za nimi. Dziesiątki technoorganicznych pasożytów atakują ich, jednak mutanci przebijają się naprzód.


Hodge odbiera alarm o ataku i domyśla się, że Lang zdradził. Razem ze swoją grupą dociera do wyłomu i rusza śladem intruzów. Zaraz po jego odejściu niezauważony przez nikogo, Wolverine wkrada się do środka. Hodge i jego grupa ruszają do ataku na trójkę mutantów. Cameron każe Psylocke pilnować zatrzymanego Langa.


W jądrze cytadeli Logan wściekle uderza w organiczną bańkę, więżącą Bishopa. Materiał jest tak mocny, że po wielu ciosach udaje mu się zrobić tylko małą dziurkę. Bishop zapewnia go jednak, że to wystarczy.


Scott i Jean padają nieprzytomni i Cable musi sam stawiać czoła prowadzonym przez Hodge'a atakom Phalanxa. Walczy jak nawiedzony, ale pasożyty otaczają go. Obserwujący walkę Lang stwierdza, że nie wszystko idzie po jego myśli. Psylocke spogląda na niego wrogo i doktor stwierdza, że jego podstęp zadziałał znakomicie. Tymczasem Hodge wyczuwa, że więzienie zostało naruszone i wysyła swoich dwóch najsilniejszych żołnierzy, aby zabili X-Men jeśli będzie trzeba.


Logan nie jest zaskoczony przybyciem strażników. Zgodnie z planem atakuje ich tak, że upadają na kokon Bishopa. Mała dziurka, którą wcześniej zrobił, wystarcza Lucasowi, żeby wyciągnąć z pasożytów energię i rozbić swoje więzienie. Prosi Logana, żeby pomógł mu uwolnić resztę.


Cable resztką sił stawia opór, kiedy uwolnieni X-Men przybywają mu z odsieczą. Hodge nakazuje Psylocke zostawić Langa i zaatakować Cable'a. Ten rozkaz aktywuje wirusa i uwalnia ją spod kontroli Phalanxa. Betsy krzyczy do Cable'a i Jean, żeby skupili na niej swoje psycho-moce. Koncentrując całą energię w jednym punkcie, Psylocke niszczy psycho-sieć Phalanxa. Rozdzielone od siebie, elementy kolektywu w większości przestają działać. Hodge dopiero teraz rozumie na czym polegał plan Langa. Tymczasem Psylocke mówi Jean, że nie jest pewna, czy doktor nie ukrył w niej jeszcze jakiejś pułapki.


Na szczycie cytadeli Lang szykuje się do ucieczki. Może zniszczyć Phalanxa i przeżyć, żeby ponownie zająć się planowaniem zagłady mutantów.


W środku Bishop absorbuje pozostałą energię kolektywu i ostatnie działające jednostki zaczynają się rozpadać. Hodge mówi, że to jeszcze nie koniec. Może uwolnić rezerwy z ich nienaruszonych gniazd rozsianych po całej ziemi. To je zniszczy, ale uratuje cytadelę.


Lang wyczuwa, że Hodge zniszczył ostatnie przyczółki Phalanxa na ziemi. Energia napływa do bazy. Cameron zapomniał, że doktor wciąż kontroluje integralność cytadeli. Teraz, kiedy nie jest mu już potrzebna, po prostu niszczy spajające ją więzy i twierdza zaczyna się rozpadać. Jean, osłaniana przez stworzoną przez Storm wichurę, wyciąga telekinetycznie wszystkich X-Men na zewnątrz. Hodge ostatnim wysiłkiem sięga po lewitującego nad bazą Langa i ściąga go na dół. Z półki skalnej X-Men obserwują jak cała cytadela rozpada się na strzępy. Jean wyczuwa jak wszyscy członkowie kolektywu gasną, jeden po drugim.


Po drugiej stronie galaktyki potężna istota wyczuwa pustkę tam, gdzie kiedyś był przyczółek ich kolektywu. Wygląda na to, że w przyszłości wobec tej małej planety będzie potrzebna bardziej agresywna taktyka.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Cable #16

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.