Avalon » Serie komiksowe » Brotherhood » Brotherhood #9

Brotherhood #9

Brotherhood #9

"The Eagle And The Serpent"

Cytat

"Here lay the dilemma: either Villa would submit to the idea of revolution without understanding it, in witch case he and the true revolution would succeed, or Villa would follow his instincts blindly, and the revolution and he would both fail."
- - Martin Luis Guzman: "El Aguila Y La Serpient" - -

Streszczenie

Hoffman zgromadził swoich towarzyszy w jakimś opuszczonym mieszkaniu i wygłasza przemowę o tym, jak to działania ludzi i zdrajców takich jak Marshal zmusiły komórki jego Brotherhood do ukrycia się i zagroziły rewolucji. Jednak nadszedł czas, by dać znak do przebudzenia i na tym właśnie polegać ma zadanie Ashera, Fagina i Malon. Gdy odsłania żaluzje, na ulicy w dole ukazuje się parada z udziałem X-Force. Hoffman wskazuje na Doopa, unoszącego się nad otwartym kabrioletem i mówi, że muszą wyrwać serce opozycji. Tłumy na ulicy wiwatują, a spikerzy ogłaszają tryumfalny powrót grupy zza oceanu, gdzie rozbili komórkę terrorystów i rozdawali autografy. Przedstawiając wszystkich, zatrzymuje się na chwilę przy Doopie, twierdząc, że jego wszyscy kochają. Hoffman jednak nie kocha Doopa i ogłasza, że dzisiaj musi zginąć. Każe całej trójce ruszać i dać sygnał do rozpoczęcia rewolucji, na który oczekują liczni ich zwolennicy, ukryci w tłumie. Gdy wychodzą, spogląda na Orwella i mówi, że teraz wszystko się rozstrzygnie. Zapytany, stwierdza, że nie żałuje tych zdrajców - chce jedynie by odegrali swoją rolę w ostatecznej rozgrywce.


Na schodach, Fagin upewnia się, czy Marshal wie o wszystkim i co zamierzają zrobić. Asher odpowiada, że rozmawiał z nim i mają działać według planu Hoffmana, aż wtrącą się ludzie Marshala. Jego towarzyszowi chodziło jednak o to, jak mają wyjść z tego żywi, a o tym ich nowy szef nic nie wspomniał. Fagin rzuca się na Mike'a i zaczyna go dusić, krzycząc, że jeśli powiedzą o wszystkim Hoffmanowi, mają jeszcze szanse, ale wtedy Malon grozi mu swoją energią i każe się uspokoić. Zamierza dowiedzieć się, jak dużo rewolucjonistów jest w tłumie i przekazać informacje Marshalowi. Później pomyślą, co robić dalej. Asher proponuje ostrzec X-Force, przez co Fagin nazywa go idiotą, ale Malon uznaje to za dobry pomysł, bo może się okazać, że w sytuacji kryzysowej tylko bohaterom będą mogli zaufać. Fagin twierdzi, że to tylko banda medialnych sprzedawczyków i gdyby dało się zarobić na rewolucji, teraz sami wysadzaliby gdzieś mosty, ale w końcu przyznaje, że nie mają większego wyboru.


Hoffman przez cały czas obserwował ich z okna i cieszy się teraz, że wszystko idzie zgodnie z jego planem. Twierdzi, że ci młodzi są całkowicie przewidywalni, prawdziwym wyzwaniem jest natomiast odgadnięcie zamiarów Marshala i zaskoczenie go. Kiedy to mówi, jego przeciwnik, kręci się w tłumie, wyławiając wzrokiem mutantów i potencjalnych zamachowców.


Trochę później, gdy parada przesunęła się na sąsiednią ulicę, dwaj przywódcy rewolucji wychodzą z budynku. Hoffman obejmuje Orwella, żegnając się z nim i mówi, że już czas. Wkrótce odbudują Brotherhood i zostaną zapamiętani jako przywódcy rewolucji. Gdy Orwell odchodzi w kierunku tłumu, dostaje jeszcze ostatnie ostrzeżenie, by uważał na ukryte żmije.


Asher zaczyna się zastanawiać, czy jeśli wszystko pójdzie dobrze, nie powinni spróbować dostać się do X-Force, chociażby jako rezerwa. Twierdzi, że zawsze najlepiej mu się kojarzyli, jeszcze zanim dowiedział się, że jest mutantem i nie rozumie, dlaczego Hoffman tak bardzo chce ich zniszczyć. Malon odpowiada, że właśnie przez to, co sobą reprezentują i nadzieje, jakie dają mutantom. Jest jednak pewna, że wszystko dobrze się skończy. Fagin wścieka się, słuchając tego i pogania ich, jeśli chcą dotrzeć w pobliże grupy. Orwell mija go, niezauważony i telepatycznie zwraca się do niskiego mutanta ze szczypcami zamiast dłoni, a ten, przytakując, wciska się w tłum.


Wkrótce, cała trójka dopchała się do barierek, by spróbować zwrócić uwagę X-Force, ale ich krzyki giną wśród wrzasków tłumu. Nagle, niski mutant wciska się przed nich i zaczyna krzyczeć, że należy zabić zdrajców w imieniu rewolucji. Samochód grupy zatrzymuje się. Tłum rozstępuje się wokół nich, a Asher próbuje zapewniać, że próbowali ich ostrzec i nie mają z tym nic wspólnego. Wtedy z tłumu wyskakują inni mutanci i rozpoczyna się bijatyka.


Marshal obserwuje to wszystko z boku, a gdy odwraca się i widzi za sobą Hoffmana, mówi, że to najwyższy czas. Nagle, coś chwyta go i unieruchamia - to niewidzialne macki pewnej mutantki na usługach rewolucji. Hoffman śmieje się z niego, że tak łatwo dał się podejść i oświadcza, że już przegrał swoją walkę. Później będzie czas na rozmowy, a tym czasem będzie najlepiej, jeśli obaj pooglądają sobie widowisko.


W samym środku zamieszania, Malon i Fagin postanawiają wyrwać się stąd za wszelką cenę, chociaż Mike wciąż przekonuje, że powinni porozmawiać z X-Force. Nagle, na Fagina spada Vivisector i zaczyna rozrywać go pazurami. Malon zostaje odepchnięta przez Orphana i wpada prosto na kolce Spike'a. Asher podbiega do nich i próbuje powstrzymać, krzycząc, że są po ich stronie, ale Vivisector przypadkiem przecina jego ramię. Krwawiąc, zbliża się do Doopa i próbuje przemówić do niego, ale wtedy jeden z portali U-Go Girl przenosi go wysoko nad ulicę, a spadając uderza w samochód.


Hoffman oświadcza, że tak zginął ostatni z Judaszy Marshala. Każe swojej towarzyszce odsłonić mu usta, gdy ten próbuje coś powiedzieć, a gdy to robi, Marshal krzyczy, że Asher nie był ostatnim. Sądząc, że ma na myśli siebie, Hoffman obiecuje mu szybką śmierć. Marshal jednak wyprowadza go z błędu - nie mówił o sobie. W tej chwili, trzymająca go mutanta zostaje uderzona cegłą w głowę, a gdy pada na ziemię, Orwell staje nad nią. Hoffman jest zdziwiony, ale Marshal oświadcza, że Orwell był po jego stronie od początku. Kiedy zakładali Brotherhood, łączyła ich wspólna idea, ale Hoffman wypaczył ją dla swoich własnych celów i dawno już by zginął, gdyby nie Orwell, który przekonał Marshala, że można jeszcze go wykorzystać dla większego celu. Stwierdza, że może to Orwell manipulował nimi obydwoma, ale zaraz zaczyna się śmiać i przyznaje, że to żart. Śmieje się też, opowiadając, jak wmanewrował go w dzisiejsze wydarzenia, wykorzystując umiejętności Orwella oraz jego nienawiść do X-Force i żądzę zemsty na dawnym towarzyszu. Być może, Hoffman zostanie zapamiętany jako terrorysta, ale Marshal zyskał więcej: poparcie rządów, licencję na zabijanie, dostęp do tajnych informacji. Na tych podstawach zamierza zbudować nowe Brotherhood i dokonać prawdziwej rewolucji. Słysząc to, Hoffman wpada w szał i strzela energia na oślep, trafiając Orwella. Marshal rzuca się na niego, twierdząc, że wyświadczył mu przysługę, bo sam zamierzał usunąć niewygodnego partnera, po czym dodaje, że wszystko rozstrzygnie się teraz między nimi. Zaczynają walczyć, nie zauważając, że Asher podnosi głowę i przeklina obu, za to, że wykorzystali ich. Wszędzie dookoła pełno jest jego krwi, więc detonuje ją, zabijając obu walczących w wybuchu. Potem wydaje z siebie ostatnie tchnienie.


Gdy zamieszki dobiegają końca, X-Force gromadzą się wokół ciał przywódców. Orphan pyta, co tu się właściwie stało, na co U-Go Girl odpowiada, że nastąpił koniec rewolucji. Bohaterowie wzruszają ramionami i odchodzą w stronę zachodzącego słońca.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Brotherhood #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.