Avalon » Serie komiksowe » Bishop: The Last X-Man » Bishop: The Last X-Man #4

Bishop: The Last X-Man #4

Bishop: The Last X-Man #4

"The Kith Trilogy" - part 1: "Over The Hills And Far Away"

Postacie
Cytat

Scorch: "These are the High Plains, people. Monsters live on the High Plains !"

Jinx: "Don't worry Scorch...I have a feeling that you're far too salty to make a good meal."

Streszczenie

Bishop, Scorch, Link i Jinx stoją na platformie wysoko ponad miastem. Nic się nie dzieje, więc sądzą, że może to, czego się spodziewali, pojawia się tylko w nocy. Ich dowódca rozmyśla: to wszystko zdażyło się tak szybko - zanim doprowadził ich do tego miasta, wszystko było w porządku, wtedy stracili Noma. Świadek kazał im tu przyjść, więc tak zrobili. Teraz Bishop prosi Boga, żeby im pomógł.

Poprzedniego dnia. Na powierzchni pustynnego piasku widać ślady stóp i kół, dookoła słychać głosy. Po chwili złudzenia znika - to tylko karawana uchodźców z obozu. Link stwierdza, że tak bardzo boli ją głowa, iż nie może dłużej utrzymywać ich niewidzialnymi. Nie wiedzą co robić - szli w dobrym kierunku, a wciąż jedyne, co widać dookoła, to tylko piasek. Lucas prosi, aby spojrzeli we wskazanym przez niego kierunku: Na szerokiej równinie leży, otoczone gigantycznymi murami, miasto Dunduine. Karawana dociera do miasta, a burmistrz Duncan Jericho uspokaja ich - nikt im tutaj nic nie zrobi. Czarnoskóry mutant wyjaśnia, że proszą jedynie o miejsce do odpoczynku i coś do jedzenia. Jinx mówi Scorchowi, że coś jej nie pasuje w tym mieście, lecz tamten nie zwraca na to uwagi - najważniejsze, iż mają tu łóżka. Od początku wszyscy czuli na sobie spojrzenia miejscowych, nie czuli się tu komfortowo. Ich nastroje najlepiej określił Scorch mówiąc: nie musi nam się tu podobać, najważniejsze, że miasto jest otoczone murem. Jednak po przybyciu do sypialni humory im się nie poprawiają. Link postanawia wyjaśnić swoje wątpliwości następnego dnia, kiedy głowa przestanie ją boleć.


Noc. Malutki kotek, przechodzący przez pokój budzi Noma, który, podążając za nim, wchodzi na drewnine koło umieszczone wewnątrz obitej metalem wielkiej misy. Platforma zaczyna się unosić wraz z olbrzymem, tulącym do siebie zwierzaka. Scorch budzi się i zaniepokojony nieobecnością przyjaciela, postanawia go poszukać. Cała budowla po podniesieniu wystaje ponad mury miasta. Po chwili platforma zjeżdża na dół, ale już bez Noma na pokładzie. Jedyne co zostało to ślady pazurów na powierzchni drewna. Zaniepokojony tym młodzieniec podnosi alarm. Cała grupa wyrusza w miasto. Pierwszą osobą, na którą się natykają jest Duncan Jericho, który, domyślając się czego chcą, opowiada im pewną historię: Wiele pokoleń temu, zbudowali tu swoje miasto. Sądzili, że olbrzymie mury uchronią ich przed wszelkimi formami ataku, jednak jednego nie przewidzieli - ataku z powietrza. Kithowie są starożytną rasą - dziką i zaciekłą. Wkrótce mieszkańcy znaleźli się na ich łasce, udało im się jednak zawrzeć umowę: oddawali Kithom część swoich ludzi - starych i młodych, silnych i słabych, nie miało to znaczenia. Selekcja była dokonywana od czasów jego ojca, a potem przeszła na niego. Będący na granicy płaczu burmistrz końcy stwierdzeniem, że żeby być władcą, nie wolno okazywać litości. On starał się taki być, nawet wtedy gdy chodziło o jego żonę i dziecko. Bishopowi wydaje się, że wie czemu zostali tu przysłani - by pomóc im w walce z Kithami. Jericho odpowiada, że to nie tak - dzisiaj żaden z jego ludzi nie straci życia, bo tym razem to oni odwdzięczą się za zakwaterowanie i posiłek. Mutanci zostają otoczeni przez uzbrojonych żołnierzy. Lucas twierdzi, że po części rozumie zachowanie burmistrza, który stara się uchronić swoich ludzi. Scorch, zmieniając swoją postać na ognistą, naśmiewa się z przeciwników, gdyż walczą oni przy pomocy metalu, który się topi oraz drewnem, które bez problemu się pali. Jinx obiega żołnierzy i ich neutralizuje, Link natomiast preferuje podejście psychologiczne: mężczyźni są silni i przystojni, przecież nie chcą jej skrzywdzić. Lucas uspokaja wszystkich - wie, że mieszkańcy chcieli ich załatwić tak jak Noma, ale ma pewien pomysł i być może jest to jedyna nadzieja na odzyskanie giganta. Nakazuje Michaelowi, żeby został w mieście, a tymczasem on i reszta wchodzi na platformę. Obserwują ich pełni nadziei mieszkańcy Dunduine. W oddali mutanci dostrzegają chmarę wielkich stworów, podobnych do nietoperzy. Po chwili platforma jest pusta, a śladów pazurów na jej powierzchni jest jeszcze więcej.

Autor: Spence

Galeria numeru

Bishop: The Last X-Man #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.